Dodaj do ulubionych

Parę wątpliwości co do leczenia zębów

01.01.07, 20:12
Witam

Od jakiegoś czasu mam wątpliwości co do fachowości mojego dentysty, za którego
usługi dość słono płacę. Mam zamiar pójść na próbę do innych dentystów w
najbliższym czasie.

Wpadłem też na pomysł, żeby rzucić temat tu na forum i poczytać co myślicie o tym.

Więc po pierwsze - jak często powinien być usuwany kamień ? Czy w ogóle jest
jakaś górna granica, czy to jest sprawa zupełnie indywidualna ? Ja nie miałem
usuwanego kamienia chyba gdzieś od dwóch lat i dentysta zupełnie na to nie
naciska. Wydaje mi się to dziwne - zważywszy na to, że zęby od węwnętrznej
strony są wyraźnie brązowe, a i na przodzie pojawił się też na krawędziach
zębów ten kolor.

Tu dochodzimy do kolejnej sprawy - ponoć laik nie jest w stanie odróżnić osadu
od kamienia. Ja nie rozróżniam. Czy jest możliwe, że przez tak długi okres nie
odłożył się w ogóle kamień, tylko sam osad?

Następna rzecz - na ów kamień/osad zwróciłem uwagę dentyście 4 miesiące temu.
Stwierdził, że to osad i że można go usunąć tylko piaskowaniem. A żeby zrobić
piaskowanie, to najpierw trzeba wypełnić ubytki klinowe V-tej klasy, które co
prawda nie są próchnicą ale trzeba je wypełnić. I tak sobie mija czas od
wizyty do wizyty (bardzo długie przerwy między wizytami) - może koło marca mi
to skończą.

Pytanie - czy rzeczywiście taki osad można usunąć tylko w ten sposób i czy
można z usunięciem go czekać aż tak długo (dodam jeszcze, że dziąsła mam dosyć
"cofnięte") ?

Będę wdzięczny za uwagi. :)

Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Parę wątpliwości co do leczenia zębów 01.01.07, 22:52
      jakaś bzdrura z tym usuwaniem kamienia i/lub osadu.
      Robi się to zazwyczaj co pół roku, bez względu na to, czy są ubytki w szkliwie,
      czy nie.
      Owszem, może zdarzyć się tak, że jedni mają większe skłonności do odkładania
      kamienia nazębnego (np. osoby z kamicą nerek, czy pęcherzyka żółciowego), albo
      tempo odkładania się kamienia spowodowane jest nieodpowienią dietą, czy też
      dużą twardością wody. Wówczas czyszczenie robi się częściej.
      Piaskowanie jest jedną z metod usuwania kamienia/osadu. Równie dobrze można
      zastosować ultradźwięki (tzw. scalling).
      Chyba trafiłeś na bardzo upartego dentystę. Nie rozumiem, jak musisz dopominać
      się o zdjęcie kamienia? Dziwne...
    • klapison Re: Parę wątpliwości co do leczenia zębów 01.01.07, 23:43
      Nie opłaca mu się. Jest przy tym troche roboty a słabo płatne, jeśli to NFZ to dostanie tylko pare zł za to, a od klienta nic. A przecież mógłby w tym czasie skasować normalnie za plombę. Zmieniać dentystów do skutku, bo generalnie lubią cwaniakować i nie ufać bo tą specjalnością rządzi mamona.
      • calanutka Re: Parę wątpliwości co do leczenia zębów 02.01.07, 22:37
        Ale mącicie, piaskowanie służy usuwaniu osadów i jest to sprawa
        kosmetyczna.Skaling usuwa kamień( zmineralizowane złogi)i wykonuje się go tylko
        gdy ów kamien jest, a może go nie być. Na występowanie złogów wpływa wiele
        czynników, lepiej słuchaj swojego doktora.
        • pia.ed Higienistka dentystyczna? 03.01.07, 11:53
          Na zachodzie usuwaniem kamienia zajmuje sie higienistka dentystyczna
          a nie dentysta!
          Zabieg trwa pol godziny, mozna dostac zastrzyki
          jesli usuwanie jest bolesne, np przy jakiejs czulej szyjce zeba.
          Ja chodze dwa razy do roku, bo mi sie kamien/osad tworzy dosc szybko.

          Tutaj gdzie mieszkam dentysci nie sa objeci Kasa Chorych,
          tylko chodzi sie do nich prywatnie, tak samo jak do higienistek zebowych.

          Kiedys chodzilam na kontrole zebow co roku,
          a w polowie roku do higienistki.
          Teraz kiedy chodze do higienistki co 6 miesiecy nie musze juz tak czesto
          chodzic na kontrole do dentysty, bo kosztuje duzo,
          a higienistka jest tak dokladna przy swoim czyszczeniu
          ze zauwazy najmniejszy ubytek plomby i mowi mi o tym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka