cn_tower
03.01.07, 16:31
Zawsze miałam zanizony poziom żelaza we krwi, poszłam dzis na wyniki, bo od
kilku dni mam bóle głowy, skończyłam karmic piersia i chcialam skontrolować
przez braniem Hemoferu,i otrzymałam szokujący wynik" zelazo - 186.8 ug z nota
"wysoki", OB =10, a reszta w normie oprócz NEU= 48,9(lekko zaniżony), ALY=2,2
(lekko zawyżony), MCV-79 (lekko zaniżony) i MCH=25,6 (lekko zaniżony)... jak
mogło mi tak skoczyc żelazo bez brania niczego??? jakiej choroby jest to
oznaka??? zaznaczam,ze zawsze miałam zaniżone i anemie... pomózcie bo przez te
dwa dni do wizyty zwariuje...