alex27oo
09.01.07, 14:42
Witajcie,
sam nie wiem co mi dolega. Mam 27 lat i panicznie boję się zabierać głoś
przed dużym gronem ludzi. Kiedy przychodzi mi np. przedstwić się podczas
rozpoczynającego szkolenia, mam spocone ręce, cały się denerwuje, a do
tego mój głos - zestresowany, drżący. Wtedy zazwyczaj też zaczyna brakować mi
słów - zaczynam się jąkać. Czuje, ze mnie to wyniszcza od wewnątrz. Nie wiem
co począć, do jakiego specjalisty się udać, czy do logopedy, czy do
psychiatry, czy do psychologa. Proszę pomóżcie.
Dodam tylko, że zupełnie inaczej romawia mi sie w dobrze znanym towarzystwie,
generalnie mówiąc gdy rozmawiam z moją mamą - nie jąkam się, a i ochotę na
rozmowę mam dość dużą.
Pozdrawiam wszystkich piszących,