Dodaj do ulubionych

Gorset ortopedyczny

27.01.07, 01:43
Dopiero jakieś 2 miesiące temu dowiedziałam się że mam skoliozę, ortopeda określił ją jako "około 30st" i dał skierowanie do Poznania na gorset...dodam, że mam 17lat. Od wczoraj mam ten gorset, nazywa się Cheneau, jest wielki, plastikowy i niewygodny, za pierwszym razem jak ubrałam to po 3h musiałam zdjąć tak mnie bolało W Poznaniu mi powiedzieli że mam niewielkie skrzywienie, łatwe do skorygowania (odcinek lędźwiowy) i że ponoszę 0,5-1 rok i mam spokój, że to jest pierwszy i ostatni gorset...I że mam nosić "solidnie":] Naprawdę mi na tym zależy żeby mieć proste plecy, ale nie mogę tego nosić 24h na dobę, choćbym nie wiem jak się ubierała to widać ten gorset, wszędzie odstaje i w ogóle nawet schylić sie w nim nie mogę! I teraz sama nie wiem co myśleć: postanowiłam sobie, że będę go nosić cały dzień (z wyjątkiem szkoły) - tylko, że czytając różne opinie w Internecie zaczynam wątpić czy to ma sens:( Czy ktoś nosił taki gorset? Były jakieś efekty?
Obserwuj wątek
    • korneliap Re: Gorset ortopedyczny 27.01.07, 08:33
      polecam ośrodek www.loro.pl

      Ja nosiłam tez gorset od 6 roku zycia do 16 roku ale niestety u mnie nie dało
      to efektów.
      I potem miałam operację skoliozy.

      Wydaje mi sie ze powinnas duzo cwiczyc pod okiem wykwalifikowanego
      rehabilitanta i chodzić na basen.

      Jeżeli masz juz 17 lat to nie powinno się już jakoś bardzo pogłębić to
      skrzywienie.
    • renata_bg Re: Gorset ortopedyczny 27.01.07, 08:45
      Ja nosiłam 3 lata 24 godziny na dobę, z przerwą na kąpanie. Były to ostatnie
      trzy lata podstawówki (8-letniej, było to piętnaście lat temu). Pamiętam do dziś
      jak gorąco było w lecie, jak odparzała i obcierała się skóra, jak śmiali się
      rówieśnicy, jak siedziałam na ławce na w-f, bo nie ćwiczyłam. Ale ja tak
      strasznie bałam się operacji prostującej kręgosłup, jak leżałam w szpitalu to
      widziałam dzieci po tych operacjach, to są ciężkie operacje i wiedziałam, że
      zniosę wszystko, aby tylko nie dać się pokroić.
      Jak przestałam rosnąć to mogłam pozbyć się gorsetu, był to najszczęśliwszy dzień
      w moim życiu. Dzięki temu, że nosiłam gorset, że byłam inna niż moi rówieśnicy,
      poznałam jacy są naprawdę ludzie, jacy są obłudni i jak bezlitośnie traktują
      innych którzy są "inni". Co mi zostało po tamtym doświadczeniu? Mam daleko w
      poważaniu zdanie innych na temat mojego wyglądu, jeśli kogoś śmieszy że mam
      krzywe plecy (do końca nie udało się wyprostować, jedynie zahamować krzywienie
      się)to tylko świadczy źle o nim. Moja rada:jeśli mają byc efekty noszenia to
      trzeba nosić cały czas, zacisnąć zęby i wytrzymać te 05-1rok, a przy okazji
      poznasz jakie masz koleżanki i kolegów naprawdę.
    • tijgertje Re: Gorset ortopedyczny 27.01.07, 13:11
      Nie znam sie bardzo na gorsetach, tez mam plecy pokrzywione, w moim wypadku to
      genetyczny problem, wszystkie stawy mam strasznie luzne i rozsypalam sie po
      ciazy. Moja fizjoterapeutka odradzala mi gorset, twierdzac, ze to
      taki "sztuczny miesien", jest dobrze, dopoki sie go nosi, po zdjeciu moze sie
      wada pogorszyc. Tak czy siak, dobtrzeby bylo, gdybys wybrala sie do
      fizjoterapeuty, byc moze cwiczenia beda lepszym rozwiazaniem. Co do bolu: nosze
      wkladki ortoperyczne w butach, jak zalozylam pierwszy raz, to 20 krokow nie
      moglam zrobic z bolu. Szkielet, stawy i miesnie potrzebuja czasu, jezeli cie
      tak bardzo boli, to zakladaj gorset np 3 razy dziennie na godzine i codziennie
      dokladaj 15 minut. Po 2 tygodniach nie bedziesz miec problemow.
    • blueone Re: Gorset ortopedyczny 28.01.07, 17:00
      Kasieńka,
      masz to szczęście, że trafiłaś od razu do właściwego lekarza.Lepiej nie mogłaś
      trafić. Poznań polecam z całego serca. U mojej córki po czterech latach
      gorsetowania i rehabilitacji ( przy odrobinie determinacji, jak widzisz, da się
      to wytrzymać) mamy poprawę z 32 stopni na 18 stopni. To duża różnica. Jeśli masz
      17 lat to niedługo będziesz musiała nosić gorset a ważne jest żebyś przez ten
      rok czy półtora poprawiała stan kręgosłupa a nie pogarszała. Jak już kręgosłup
      skostnieje to nie powinien się bardziej krzywić i wtedy będziesz mogła gorset
      stopniowo odstawić. Czy doktor powiedział Ci jaki jest stopień skostnienia
      kręgosłupa w skali Rissera?
      A jeśli chodzi o wygląd to zapewniam Cię, że gorset nie jest bardziej widoczny
      od aparatów na zęby, których nikt się jakoś nie wstydzi.
      Życzę wytrwałości a na pewno będą efekty. Wierz mi, warto się przemęczyć.
      Pozdrawiam
      • koziorozka Re: Gorset ortopedyczny 07.11.17, 08:56
        Julitka, nie łam się.
        Choroba to nic miłego, ale bywają gorsze przypadki i cięższe choroby.
        Czytałaś post blueone?
        Trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej wróciła do zdrowia :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka