kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca

27.01.07, 16:51
mam zamiar od poniedziałku zacząć głodówkę oczyszczającą. oczywiście zdaję
sobie sprawę z tego, ze nie dla wszystkich jest to dobry pomysł, ale mam
nadzieję,że znajdzie się ktos kto mi pomoże i przejdzie przez to razem ze mną.
Nie ukrywam,ze mniej mi zależy na oczyszczeniu a więcej na stracie tych
nieszczęsnych 8 kg. na razie przez następny tydzień mam zamiar trzymać ścisłą
dietę.
    • scept89 oczyszczanie umyslu z szamanstwa 28.01.07, 16:29
      qqq73 napisała:

      > mam zamiar od poniedziałku zacząć głodówkę oczyszczającą.

      Z czego oczyszczajaca? Tylko nie pisz ze z "toksyn". Napisz konkretnie jakie to
      toksyny sa usuwane w trakcie glodowki. No wiesz, taka prosta tabelka:
      przed glodowka/po glodowce
      nazwa zwiazku -> poziom w np. osoczu oznaczony w labie

      Jesli nie masz czegos takiego to stwierdzenia Twoje sa na poziomie 'marchewka
      czakramy prostuje i nasza energie kwarkowa podnosi' aka czysty pseudonaukowy
      szamanski belkot.

      >oczywiście zdaję
      > sobie sprawę z tego, ze nie dla wszystkich jest to dobry pomysł,

      A ja postanowilem kozikiem wyrzezac sobie kilka kilogramow z brzusznego loju.
      Tez zdaje sobie sprawe ze nie wszyscy uwazaja to za dobry pomysl, ale pomogloby
      mi gdybym wiedzial ze jakis inny osobnik bezneuronowy chwycil za noz i
      brzyszyszko sobie odcial...

      Bardziej powaznie: glodowka prawie nigdy nie daje trwalego spadku wagi bez
      efektu jo-jo. Spowolnienie metabolizmu jest takie ze z zwykle z zapasem
      nadrabiasz co stracilas. Nie ma drog na skroty. Nie zdobylas 8kg w tydzien, nie
      pozbedziesz se ich w tydzien. Dieta -500kcal, 3x/tydz cwiczenia kardio po
      500kcal i w zdrowy posob dojdziesz kiedys do celu bez rozwalania sobie organizmu.
      • qqq73 Re: oczyszczanie umyslu z szamanstwa 29.01.07, 13:21
        DO SCEPTYKA
        Post - czyli przerwa w odżywianiu - uruchamia poprzez zdolność organizmu do
        samoleczenia szereg reakcji zmierzających do eliminacji złogów, regeneracji i
        przywrócenia homeostazy, czyli zdrowia. W przypadku braku postów organizm
        zostaje pozbawiony możliwości samooczyszczania. Przerwanie dowozu białka i
        tłuszczu doprowadza do zużywania własnych, zwyrodniałych białek, złogów tłuszczu
        i cholesterolu. Włącza się ODŻYWIANIE WEWNĘTRZNE. Uruchomienie proteolizy
        (rozpadu białek) pobudza procesy regeneracji i przyspiesza ustępowanie zmian
        zwyrodnieniowo-zapalnych. Uruchomienie lipolizy (rozpadu tłuszczu) sprzyja
        cofaniu się miażdżycy, otyłości i usprawnianiu wielu przemian. Kwasy tłuszczowe
        przesiąkają do światła przewodu pokarmowego, co daje uczucie braku głodu.
        • ta_kajka Re: oczyszczanie umyslu z szamanstwa 29.01.07, 14:32
          Włącza się też ketogeneza, która prowadzi do kwasicy metabolicznej
        • scept89 Re: oczyszczanie umyslu z szamanstwa 31.01.07, 20:40
          1) podawaj cytacje jesli cos wklejasz:
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/grubasie.htm
          2) To mnie wyjatkowo zainteresowalo:
          "Kwasy tłuszczowe przesiąkają do światła przewodu pokarmowego, co daje uczucie
          braku głodu."

          Skoro przesiakaja to nie jest to normalne wydzielanie zolci napakowanej
          cholesterolem (wydzielanie zolci jako takiej winno spadac podczas glodowki)
          tylko ze z krwio-obiegu FFA (wolne kwasy tluszczowe) pakuja sie z powrotem przez
          bariere jelitowa do swiatla przewodu pokarmowego.

          a) po jakiego diabla? Osobnik tracacy w ten sposob cenne zasoby energetyczne
          ginalby z glodu szybciej niz ten bez 'przesaczania'

          b) co sie z tymi FFA juz w przewodzie pokarmowym dzieje? Biegunki w glodowkach
          chyba tluszczowe nie sa...

          Punkt b) doprowadzil mnie do ciekawego artykulu:
          W. E. W. Roedige The starved colon—Diminished mucosal nutrition, diminished
          absorption, and colitis Diseases of the Colon & Rectum, 1990

          www.springerlink.com/content/r62p17486j874v57/
          Abstract Nutrition of colonic epithelial cells is mainly from short chain
          fatty acids (SCFAs) produced by bacterial fermentation in the colonic lumen.
          n-Butyrate contributes more carbon of oxidation to epithelial cells than glucose
          or glutamine from the vasculature. Incomplete starvation of colonic epithelial
          cells through lack of luminal SCFAs leads, in the short term, to mucosal
          hypoplasia with either diminished absorption or diarrhea. A chronic lack of
          SCFAs or complete organ starvation in conjunction with other factors leads to
          nutritional colitis, either ldquodiversion colitisrdquo or ldquostarvation
          colitisrdquo. Whether predominantly diarrhea or colitis develops in mucosal
          malnutrition appears to depend upon the severity and duration of starvation.
          Ulcerative colitis may be classified as a nutritional colitis in that colonic
          epithelial cells are unable to utilize SCFAs reflecting epithelial starvation
          despite abundant SCFAs.

          Pani Maria Król nic o biegunkach nie raczyla wspomniec. Przeczytaj caly artykul
          z Diseases of the Colon & Rectum.
          • trotylda Re: oczyszczanie umyslu z szamanstwa 31.01.07, 21:41
            > "Kwasy tłuszczowe przesiąkają do światła przewodu pokarmowego, co daje uczucie
            > braku głodu."

            E tam przesiąkają. W głodówce żołądek się obkurcza, wydzielanie kwasów
            trawiennych zanika i dlatego nie czuć głodu /po pewnym czasie/. Przemiana
            tłuszczowa odbywa się w wątrobie.
            Buchinger coś tam pisze o wydzielaniu przez nabłonek jelitowy tajemniczych
            substancji, które on rozumie jako wydalanie zanieczyszczeń.
          • scept89 po Krolu do sznurka 31.01.07, 22:38
            Oczywiscie Krol nie pisala swojego dziela na podstawie wlasnych badan. Czerpala
            z dokonan medycyny bialoruskiej:

            Dr Georgij Aleksandrowicz Wojtowicz (Mińsk)
            Ulecz samego siebie. (O leczniczym głodowaniu w pytaniach i odpowiedziach).
            Wydawnictwo "Białoruś", Mińsk 1988
            sci.pam.szczecin.pl/~fasting/download/WOJTOWICZ.RTF
            """Ustaje wydzielanie kwasu solnego. Zamiast niego do przestrzeni żołądka
            niejako "przesiąkają" nienasycone kwasy tłuszczowe i białka. """


            No coz, albo tlumaczom cos sie, hmm, pokielbasilo albo sama praca pelna jest
            razacych glupot:

            1) "Drugi oddech" długodystansowca powstaje w wyniku rozwoju u biegnącego
            człowieka oddechowej wyrównanej skompensowanej kwasicy. I właśnie ta kwasica
            oddechowa w znacznym stopniu zapewnia podwyższone wiązanie dwutlenku węgla przez
            komórki. "

            scept: Pomylka kwasicy metabolicznej z oddechowa, sugerowanie ze CO2 wzrasta...
            Dla niezorientowanych: istotne jest osiagniecie VO2max (maxymalny pulap tlenowy)
            -> nie da sie dostarczac tlenu do pracujacych miesni powyzej pewnego poziomu.
            CO2 jest wyplukiwany przez maratonczykow calkiem udatnie.

            2) "Gdyby u maratończyków nie uruchomił się ten mechanizm to ich rezerwowej
            tkanki tłuszczowej nie wystarczyłoby nawet na połowę drogi."

            scept: Kretynstwo straszliwe. chodzi o wyczerpanie glikogenu w miesniach i
            watrobie. maraton to wydatek ponizej 3000kcal albo <1/2 kg tkanki tluszczowej.
            Osobnicy z tusza przewyzszajaca Kate Moss na pewno maja go wiecej.

            Przejdzmy moze na strone ktora to ow traktat miesci:
            sci.pam.szczecin.pl/~fasting/download/LITERATURA.HTM
            Znajdujemy tam m.in.
            3. M. Gerson: Leczenie zaawansowanych przypadków raka terapią dietetyczną:
            podsumowanie 30 lat doświadczeń klinicznych (tekst nagranej prelekcji)

            6. C. Moerman: Rak jako następstwo niepełnowartościowego żywienia jest uleczalny
            dietą i terapią


            2. C. Kousmine: Stwardnienie rozsiane jest uleczalne (bez korekty)


            No po prostu kwiaty intelektu i cutting ege research. Powiesic z rozpaczy sie mozna.







          • qqq73 Re: But so, now here. 01.02.07, 14:20
            DOKTORZE SCEPTYKU !!
            Nie bardzo interesują mnie żółcie napakowane cholesterolem,wolne kwasy
            tłuszczowe, SCFAs,czy jakas tam bariera jelitowa.
            Mam wrazenie,że średnio zorientowanemu człowiekowi (bez wykształcenia
            medycznego)niewiele to mówi,chociażby <<czesał internet>> to cytat z Ciebie,dość
            dokładnie.
            Nie twierdzę,ze głodówka nie wyniszcza w pewnym stopniu organizmu ,ale
            zastanawiam się czy życie każdego człowieka ,w tym także i Twoje jest tak zdrowe
            i pozbawione wszelkiego rodzaju negatywnych skutków jakichkolwiek poczynań.Na
            pewno napiszesz że nie masz natury samobójcy , ale ja ,muszę Cię uspokoić -też
            nie!I do tego nie zamierzam na dłuższa metę przymierac głodem.
            Nie czuję się na siłach (intelektualnych ) polemizować z Tobą na tematy stricto
            medyczne- bo nie zaprzeczam- masz dużo większa wiedzę na ten temat,ale MY
            MALUCZCY tez mamy prawo wypowiedzi .
            Pozdrawiam -mimo wszystko.
            • scept89 internetu czesanie 02.02.07, 17:50
              qqq73 napisała:

              > DOKTORZE SCEPTYKU !!
              > Nie bardzo interesują mnie żółcie napakowane cholesterolem,wolne kwasy
              > tłuszczowe, SCFAs,czy jakas tam bariera jelitowa.

              A szkoda. Rozroznialbys wtedy pomiedzy pseudonaukowymi wynurzeniami pani Krol a
              bardziej miarodajnymi zrodlami

              > Mam wrazenie,że średnio zorientowanemu człowiekowi (bez wykształcenia
              > medycznego)niewiele to mówi,chociażby <<czesał internet>> to cy
              > tat z Ciebie,dość dokładnie.

              1) nawet na studiach medycznych nie zdolali jeszcze nauczac wynikow badan
              naukowych z przyszlosci. Lekarz konczacy studia w roku 1990 nie moze miec
              zielonego pojecia poprzez sam fakt bycia lekarzem co zostanie wyiskane w
              badaniach w roku 2005. Bez 'czesania' internetu, glownie medline/
              scholar.google.com albo specjalistycznych konferencji zrozumie co to bariera
              jelitowa (stary termin) ale za diabla nie bedzie mial zielonego pojecia nawet o
              artykule z roku 1990 jako ze nikt nie wychodzi z jakichkolwiek studiow
              wypakowany po burty czyms duzo wiecej niz zawartoscia podrecznikow +/- wiedza
              wykladowcow. Zawsze jest to jakis snapshot wiedzy.

              2) SCFAs -> short chain fatty acids, ciekawy artykul:
              cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=2316075
              3)(bez wykształcenia medycznego) -> ja bynajmniej nie twierdzilem iz takowego
              nie posiadam. IMHO posty ocenia sie po tym co zawieraja a nie po tym ze ktos
              wylicza wszystkie swoje rzeczywiste badz najczesciej urojone tytuly i osiagniecia.

              Pozdr

              • krystynaopty1 Re: internetu czesanie 05.02.07, 00:15
                scept89 napisał:

                IMHO posty ocenia sie po tym co zawieraja a nie po tym ze ktos
                > wylicza wszystkie swoje rzeczywiste badz najczesciej urojone tytuly i
                > osiagniecia.

                No właśnie. Niestety coraz jczęściej dyskutanci uwierzą nawet w najbardziej
                oczywistą bzdurę wypowiedzianą przez prof. dr. habilitowanego niż w najbardziej
                oczywiste, i sprawdzalne w każdej chwili dla każdego we własnym zakresie,
                teorie praktyka bez tytułów.
                Takie otumanienie tytułomanią prowadzi do bezmyślnego powielania przez samych
                utytułowanych wcześniej ustalonych doktryn, a także prowadzi do kuriozalnych
                absurdów we wnioskowaniu jak np. z poniższej sygnaturki... (autentyk)...

                Krystyna
                • are.1 Re: internetu czesanie 05.02.07, 00:25
                  Takie otlumanienie, Krysiu, prowadzi do nazywania dr hab. tytulem naukowym.

                  A swojej sygnaturki to nie rozumiesz w dalszym ciagu, bo jest merytorycznie
                  poprawna. Juz kiedys Ci to tlumaczylem i nic :-(
                  • krystynaopty1 Re: internetu czesanie 05.02.07, 01:18
                    are.1 napisał:

                    > Takie otlumanienie

                    aruś, tak się zapatrzyłeś na swoją guru annęklay/Jeff, że nawet robisz ten sam
                    błąd ortograficzny... sprawdź w słowniku jak to się pisze, zanim komuś to
                    (nomen omen) zarzucisz...
                    Resztę twoich przewrotnych projekcji i głupotek przemilczę, bo trudno rozmawiać
                    ze ślepym o kolorach. Tobie już nic nie pomoże...

                    Krystyna
                    • are.1 Re: internetu czesanie 05.02.07, 06:35
                      Oto i odpowiedz*Opty*, prosze bardzo... Taki prostacki wykret od wyjasnienia
                      oszustw*Opty*... Krysiu, Krysiu! To nie forum optymalnych, to trzeba napisac
                      cos z sensem!
              • qqq73 Re: internetu czesanie 05.02.07, 09:57
                Witam po przerwie (taka praca) pewnie juz myślałeś,że zagłodziłam się na śmierć
                -otóż nie-mam sę dobrze i czuję się świetnie pozbywszy się do tej pory ok. 3 kg.
                Aha, pracę domową odrobiłam. Internet to jednak świetna sprawa, nie dość,ze mam
                przyspieszony tok nauczania akademii medycznej to jeszcze chcąc nie chcąc
                "rozwijam się" anglojęzycznie. Na naukę nigdy nie jest za późno!?
                Na dodatek <internetu czesanie> zajmuje mi ostatnio dośc dużo czasu,tak że i Ty
                przyczyniłeś się do spadku mojej wagi spowodowanego brakiem czasu na myslenie o
                tak przyziemnych sprawach jak zapewnienie podstawowych potrzeb mojemu
                <wyniszczonemu> organizmowi.

                Pozdrawiam
                • qqq73 do scept 89 05.02.07, 16:10
                  A teraz poważnie- zrezygnowałam z głodówki. licze na inne linki do ciekawych
                  artykułów -najlepiej w ojczystym języku.

                  pozdrawiam
          • qqq73 Re: oczyszczanie umyslu z szamanstwa 01.02.07, 16:56
            1) podawaj cytacje jesli cos wklejasz:scept89
            OK.
      • anka-kociak Od jakiegoś czasu jestem wegetarianką 24.02.07, 21:53
        Od jakiegoś czasu jestem wegetarianką i możliwe,że to też pomaga mi w
        pozbywaniu się zbędnych kilogramów. Mięso zastępuje warzywami(np. soją),owocami.
        Moja waga jest zależna nie tylko od tego co jem,ale i od ilości. Jeśli macie
        jakiś sposób na "mądrą" diete to napiszcie na mój adres mailowy anika881@wp.pl
    • ania9737 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 28.01.07, 19:03
      bardzo chciałabym z tobą zacząć ale obawiam się,że nie wytrzymam. Na czym ona
      polega?
      • qqq73 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 29.01.07, 07:59
        Najważniejsze ,zeby się dobrze przygotować. Tydzień przed, trzeba trzymać dietę
        warzywno owocową. Ja też nie wiem czy dam radę, ale z kimś byłoby
        łatwiej.Dzisiaj rano wypiłam kawę (MUSZĘ JĄ OGRANICZYĆ )Konkretna głodówkę
        zaczynam od przyszłego tygodnia i wtedy będzie musiała mi wystarczyć tylko woda
        mineralna -lekko podgrzana,słabo zmineralizowana.trzeba pić od 2 do 3 litrów
        dziennie.Napisz czy się zdecydowałaś . Ten tydzień nie bedzie najgorszy (warzywa
        i owoce ),ale jak to przetrzymamy będzie z górki.Konkretne wiadomości i zasady
        przesle ci na pocztę jeżeli chcesz.
        • katkaszmatka Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 29.01.07, 12:25
          witajcie,
          wiecie co ja tez chce, przeszłam juz kiedys ostrą diete i zleciałam 18 kg ;) a
          teraz chce "tylko" 6 kilosów ;) robiłam głodówki oczyszczjace nie tygodniowe a
          2 razy w tygodniu przynjamniej osrganizm nie dostał szoku. Najggorsze co było
          to pobudki w nocy jak zołądek mi wykecało ale da sie przezyć. no i kochane RUCH
          RUCH I RUCH .POZDRAWIAM
          • qqq73 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 29.01.07, 13:17
            No to zaczynamy .Ja dzisiaj zjadłam 1,5 jabłka , właściwie powinnam najpierw
            wypić wodę, ale nic mnie nie było zmusić do wyjścia do sklepu.Ja się naprawdę
            "zawziełam" i mam nadzieje,że mi się uda. Ja mam 8 kg. do pozbycia się.Twoje 18
            rzuciło mnie na kolana.
            • linn_linn Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 29.01.07, 13:51
              Schudlam 21 kg, ale nie sadze, aby glodowki byly wlasciwa droga. Tylko
              prawidlowe odzywianie, zmniejszone porcje i aktywnosc fizyczna.
              • linn_linn Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 29.01.07, 13:52
                Dodam / zeby nie bylo watpliwosci /, ze wlasnie glodu nalezy unikac w czasie
                odchudzania. Jest zreszta znany z tego, ze nie jest dobrym doradca.
                • trotylda Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 31.01.07, 21:54
                  To prawda, w czasie głodówki można bardzo ładnie schudnąć, tylko co dalej?
                  Razem z pierwszym posiłkiem wraca apetyt i to wilczy! Wiadomo, że trzeba bardzo
                  ostrożnie powracać do odżywiania zaczynając od minimalnych ilości pożywienia.
                  Jeśli ktoś ma słabą wolę i pofolguje sobie za szybko, może doprowadzić się do
                  bardzo poważnych zaburzeń ze śmiercią włącznie. Nie straszę, tylko ostrzegam.

                  Jeśli po głodówce powróci się do swoich zwykłych nawyków żywieniowych, waga się
                  odbuduje bardzo szybko i możliwe, że z nawiązką, bo po takich dramatycznych
                  przecież dla organizmu przejściach może zwiększyć się tendencja do gromadzenia
                  zapasów.

                  Osoby z zaburzeniami łaknienia powinny się bardzo dokładnie zastanowić.
                  Sorry za te pouczenia cioci-kloci :) Zasadniczo nie jestem wrogiem głodówki,
                  ale trzeba pamiętać, że to poważna ingerencja w organizm. Nie bez powodu nazywa
                  się głodówkę "operacją bez noża".
                  • stanley_sow Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 01.02.07, 02:43
                    jestem z wami. Co prawda calkowicie nie gloduje ale zmniejszylem porcje do
                    minimum. Najwazniejsze to zeby nie meic jedzenia w domu: co mam to zjem. Juz
                    kilka dni i zaczynaja sie rezultaty. Powodzenia!
                    • qqq73 But so, now here. 01.02.07, 14:31
                      DOKTORZE SCEPTYKU !!
                      Nie bardzo interesują mnie żółcie napakowane cholesterolem,wolne kwasy
                      tłuszczowe, SCFAs,czy jakas tam bariera jelitowa.
                      Mam wrazenie,że średnio zorientowanemu człowiekowi (bez wykształcenia
                      medycznego)niewiele to mówi,chociażby <<czesał internet>> to cytat z Ciebie,dość
                      dokładnie.
                      Nie twierdzę,ze głodówka nie wyniszcza w pewnym stopniu organizmu ,ale
                      zastanawiam się czy życie każdego człowieka ,w tym także i Twoje jest tak zdrowe
                      i pozbawione wszelkiego rodzaju negatywnych skutków jakichkolwiek poczynań.Na
                      pewno napiszesz że nie masz natury samobójcy , ale ja ,muszę Cię uspokoić -też
                      nie!I do tego nie zamierzam na dłuższa metę przymierac głodem.
                      Nie czuję się na siłach (intelektualnych ) polemizować z Tobą na tematy stricto
                      medyczne- bo nie zaprzeczam- masz dużo większa wiedzę na ten temat,ale MY
                      MALUCZCY tez mamy prawo wypowiedzi .
                      Pozdrawiam -mimo wszystko.
                      • qqq73 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 01.02.07, 14:42
                        Przepraszam przez pomyłke 2x wysłałam ten sam komentarz
                        • katkaszmatka Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 15.02.07, 11:53
                          wydaje mi sie ze diet jest tyle ile odchudzajacych,dla kazdego coś innego.
                          wybrałam sie kiedys do lekarza o porade mysle sobie zrobie to z głową, i pan
                          dokotor doradził mi zeby definitywnie przestac słodzic boooo jemu to pomogło.
                          wytrzymałam 4 dni, na 5 myslałam ze zjem cały kilo tak sie czułam bleeeee, całe
                          zycie to wyrzeczenia ale ja sobie cukru nie odpuszcze:)
                          ( w kawie i herbacie ) !!!!
                          powodzenia
                • qqq73 Do linn_linn 05.02.07, 16:11
                  Witam Cię linn_linn. Musze przyznac Ci rację . Bez aktywności fizycznej nie da
                  sie utrzymać odpowiedniej wagi. Ja z natury nie jestem leniem . od zawsze coś
                  trenowałam i prawie nigdy nie miałam tego problemu. Ale akurat teraz chciałam
                  troche przyspieszyć i iść na skruty. Kiedy napisałam ten post dziwiło mnie że
                  prawie każdy komentarz był negatywny.A był to mój pierwszy raz na forum. W
                  wolnej chwili poczytałam inne posty i jestem przerażona tym ,co mozna
                  zrobić,żeby pozbyć się trochę tłuszczyku, i w jaki sposób można było mnie
                  odebrać. Otóż zmieniłam zdanie.Nie bedę głodować. Zaczynam znowu ćwiczyć,
                  chociazby w domu i w miarę mozliwości chodzic na basen . WSZYSTKIM RADZĘ TO SAMO.
                  .....A wiosną znowu pojade do Olsztyna na skałki.....

                  pozdrawiam
                  • qqq73 Re: Do linn_linn 05.02.07, 22:34
                    Oczywiscie <skróty>.
                    • jomich Re: Do linn_linn 06.02.07, 11:49
                      Oj szkoda, że wcześniej nie zaczęłyście tej głodowki.
                      Ja właśnie parę tyg temu skończyłam. Jestem b zadowolona z efektów.
                      W razie pytań zapraszam na gazetowy mail.
                      Pozdrawiam

                      • linn_linn Re: Do jomich 15.02.07, 14:14
                        A po co glodowac skoro mozna schudnac jedzac prawidlowo? Wlaczam w to 2
                        dzisiejsze paczki: tradycji musi sie stac zadosc.
                  • linn_linn Re: Do qqq73 15.02.07, 14:12
                    Diet odchudzajacyh na swiecie sa tysiace, setki wspomagaczy i cudownych
                    srodkow. Najmniej popularnym jest zmiana nawykow zywieniowych i stylu zycia.
                    Krotko mowiac: najsilniejsza jest wiara w cuda. Schudnac zreszta nie jest tak
                    trudno: najtrudniej jest utrzymac uzyskana wage.
                    • qqq73 Na razie tylko w dół (ale nie z wieżowca ) 16.02.07, 12:23
                      Witam
                      Całkowitej głodówki nie przeprowadziłam.Wziełam pod uwagę Wasze sugestie. Pomimo
                      tego 10 dni na diecie warzywno-owocowej jak na razie przyniosło połowiczny (ale
                      mimo wszystko rezultat). To znaczy o"trwałych " efektach bedę mogła porozmawiać
                      powiedzmy za miesiąc lub dwa,ale jak narazie spadek 4 kg sie utrzymuje, i bardzo
                      powoli,aczkolwiek systematycznie się obniża.

                      No i oczywiście zrezygnowałam z kolacji , choć był to jedyny posiłek,którego nie
                      jadłam w biegu albo w samochodzie . Nie powiem,zeby mi tego nie brakowało no ale
                      cóż!!!!
                      Do s...
                      --na razie się nie roztrzaskałam---
                      • linn_linn Re: Na razie tylko w dół (ale nie z wieżowca ) 16.02.07, 15:50
                        Dieta owocowo-warzywna to raczej droga na skroty. Jesc trzeba wszystko / no
                        prawie... /. Masz jednak racje co do trwalosci rezultatow: odchudzanie to dlugi
                        dystans. 10 dni to tyle co nic.
    • bobon1 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 27.02.07, 13:19
      witam.też zamiezam rozpocząć wiosenną głodówke ,moze w grupie będzie
      rażniej.Jeżeli jest ktoś chetny ,zapraszam. Jan
      • zap10 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 01.03.07, 13:11
        No to od kiedy zaczynasz? Może się przyłącze.
        • pumka23 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 05.03.07, 18:57
          Ja zaczelam od wczoraj. Narazie nie jest zle
          • zap10 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 06.03.07, 09:48
            No to w takim razie ja zaczynam od jutra .
          • zap10 Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 06.03.07, 09:57
            napisz cos więcej . Interesuje mnie jak sie zachowuje Twój organizm ,bo będziesz
            dwa kroki przede mną . I czy wcześniej trzymałas jakąś dietę ,bo ja od pewnego
            czasu przygotowywałam się do głodówki.
            • steel-g Re: kto ze mną zaczyna-głodówka oczyszczająca 14.03.07, 16:09
              oooooj dziewuchy, dziewuchy...
              Nie ma nic piekniejszego jak okragle biodra i prawdziwa pulchna, okragla kobieca
              pupa.
              Pomimo tego, ze burzyc to moze wasza estetyke wlasnej fizjonomii - to wlasnie za
              tymi biodrami i ta wieksza pupa szaleja faceci.

              Rozumiem jedynie skrajne wzgledy zdrowotne stosowanej diety.

              adios!
              amator kraglosci
    • klemensus rozsadne odzywianie 15.03.07, 11:54
      Głodówki, nie.
      Rozsądne odżywianie, tak
      "Dietę" trzeba trzymać przez całe życie ;)
      • qqq73 Mniej o 6 kg. 14.05.07, 16:08
        No i jest prawie super . Teraz dopiero mogę powiedziec, ze moja waga zostaje na
        odpowiednim poziomie i czuję się świetnie. Zaczelam nawet jeździć na rolkach.
        Wszystkim polecam . Nie wszędzie sa takie miejsca , ale przed "częstochowskim"
        Olsztynem jest droga rowerowa. Maże trochę krótka ale zawsze !!!
Pełna wersja