wstydze sie czynnosci fizjologicznych

31.01.07, 14:40
Czy u was tez tak jest??
poznaje faceta, ma u mnie zostac na noc i wszytsko super.
ale wiem ze rano nie skorzystam z toalety, bo ogromnie sie wstydze
zalatwiania swoich potrzeb, gdy ktos obcy jest tuz za sciana..
spinam sie strasznie, mecze sie ogromnie ale nie umiem tego zwalczyc
i to ogrmnie utrudnia mi zycie...

moze to sie nadaje na jakies leczenie psychiatryczne?? :(((
    • un1 Re: wstydze sie czynnosci fizjologicznych 31.01.07, 14:44
      Na czas korzystania puść wodę z kranu. A o wizycie u psychologa można pomyśleć.
    • wo_man1 Re: wstydze sie czynnosci fizjologicznych 31.01.07, 15:27
      Trochę to mało logiczne, bo skoro współżyjesz("ma u mnie zostac na noc"), to
      raczej wstyd przed załatwianiem czynności fizjologicznych odpada, wszak seks
      też do nich się zalicza.

      Poza tym każdy tak samo sika, z kupą jest podobnie i trudno tu czegoś się
      wstydzic. Kiedys nie wyobrażałam sobie mieszkania z facetem pod jednym dachem,
      własnie z tego powodu - codzienne mycie zębów, zmiana nieświeżej bielizny itp -
      to było dla mnie nie do przeskoczenia.Nawet myśl o zmianie pieluch była
      odrażająca.I no właśnie - nie wyobrażałam sobie, ale okazało się, że człowiek
      jest bardzo plastyczny, potrafi zaakceptowac i przyzwyczaic się chyba do
      wszystkiego.

      A tak odbiegając trochę od tematu - dentysta grzebie w naszych zepsutych
      zebach, wącha niekoniecznie piękne zapachy z naszych ust (dla mnie to nad wyraz
      odrażające ), proktolog zagląda do naszych tyłków i grzebie w nich palcem,
      ginekolog także niekoniecznie ma pachnącą robotę, więc dlaczego miałabyś się
      wstydzic np.sikania? Rozejrzyj się dookoła, czy miss świata robi to inaczej, a
      piękne aktoreczki, a może shakira inaczej się załatwia? Facet, z którym sypiasz
      też załatwia się tak,że nie słychac absolutnie nic?
      A odkręcenie kranu jest dobrą radą, na początek, by się przyzwyczaic i oswoic.
      Później przestaniesz to zauwazac.

      Pozdrawiam serdecznie
    • to_jaaa Re: wstydze sie czynnosci fizjologicznych 31.01.07, 16:02
      jeśli ukazujesz mu swoje najintymniejsze kawałki, to czymże jest przy tym
      toaleta poranna? nieco logiki, proszę
      poza domem tez nie korzystasz z toalety?
    • eciepecie8 Re: wstydze sie czynnosci fizjologicznych 31.01.07, 18:15

      poznaje faceta, ma u mnie zostac na noc i wszytsko super.

      to może poszukaj najpierw faceta na wiele nocy, wtedy łatwiej się przystosować
    • mar_kotka Re: wstydze sie czynnosci fizjologicznych 31.01.07, 18:19
      mewaku napisała:

      poznaje faceta, ma u mnie zostac na noc i wszytsko super.
      ale wiem ze rano nie skorzystam z toalety, bo ogromnie sie wstydze
      zalatwiania swoich potrzeb, gdy ktos obcy jest tuz za sciana..

      dorabiasz sobie na boku oferując miejsca noclegowe?
      to zainwestuj w wytłumienie ścian
      w przygodnych hotelikach standard jakiś trza mieć, ktoś komuś płaci i wymagać
      ma prawo ;-P
Pełna wersja