Dodaj do ulubionych

Wszystko o cewniku przy operacji (?) :(

02.02.07, 15:47
Hej,
Możliwe, że będę miał operację. Chodzi o wycięcie całego jelita grubego
(colitis). Mam wobec tego pytanie do wszystkich mężczyzn (żeby mogli
powiedzieć z doświadczenia...), którzy mieli podobną operację i przede
wszystkim cewnik, oraz chcą mi odpowiedzieć na te pytania... ;)

A więc:

1. Jak jest z zakładaniem cewnika - chyba nie zakładają go "na żywca"?? Kiedy
go w ogóle zakładają? Czy będę mógł ewentualnie poprosić o coś
na "ogłupienie" - dormicum, czy może dużą ilość lorafenu, czy nie wiem czego?
Bo nie wyobrażam sobie takiego zakładania. Nigdy jeszcze nie miałem aż tak
poważnej operacji... A może przy narkozie już założą?

2.Jak to jest - czy nie czuje się wtedy, że tak to określę, parcia na mocz?
Czy jest on wtedy automatycznie odprowadzany cewnikiem? może głupie pytanie,
ale naprawdę nie wiem... :/

3.Jak jest wyjmowany - na przytomnie?? Boli??

4.Co jest najuciążliwsze przy cewniku?? - proszę o jakiekolwiek uwagi...

5.Ile czasu się go ma? Nie grozi zakażeniem czy czymś jeszcze?

6.Jeśli chcecie coś dodać, to bardzo proszę...

Dzięki z góry za wyjaśnienia, pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • j2334 Re: Wszystko o cewniku przy operacji (?) :( 02.02.07, 16:04
      nie jestem mezczyzna,ale mialam okazje przez wiele lat asystowac lekarzowi w
      zakladaniu cewnikow.Moge Cie uspokoic ,ze nie jest to takie straszne ,jak Ci
      sie wydaje.Mozliwe ,ze bedziesz mial zalozony cewnik przed zabiegiem,wtedy nic
      nie bedziesz czul.Jezeli wczesniej to tez nie jest to takie straszne .znieczula
      sie koncowke cewnika i cewke moczowa.Cewnik zaklada lekarz,trwa mala
      chwilke.Nie jest to zapewne przyjemne ,ale sa duzo gorsze rzeczy.Jest to
      przeprowadzone w jalowych warunkach.Jakis czs po zalozeniu mozesz czuc lekkie
      pieczenie w okolicy cewki moczowej i maly dyskomfort,ale szybko
      przywykniesz.Mocz bedzie samoistnie splywal do woreczka ,nie bedziesz tego
      czul.Wyjmowanie nie boli wcale.Jak dlugo bedziesz mial cewnik to trudno tu
      odpowiedziec,po zabiegach zwykle 2 dni,ale nie ma reguly.Rozne sa teorie w
      zaleznosci od szpitala.Jako kobieta ,tez mialam cewnik zakladany ,da sie
      przezyc,mozna sie przyzwyczaic.Tyle z mojej strony.Mysle ,ze teraz wypowiedza
      sie mezczyzni,ktorzy mieli zakladane cewniki.
      • joisana Re: Wszystko o cewniku przy operacji (?) :( 02.02.07, 19:44
        A ja powiem, ze założenie cewnika to jedno z najgorszych doświadczeń w moim
        życiu, tak się jakos stało, ze pielęgniarka zapomniała użyć lignokainy i na
        żywca w 4 podejściach mi go załozyła, brrr, do dziś mi słabo jak sobie
        przypomnę. Warto poprosić aby tę wątpliwą przyjemność zaserwowano CI jak
        znieczulenie ogólne już zacznie działać, ja nie miałam takiej możliwości bo to
        było cc, a wtedy ogranicza się do minimum działania środków znieczulających
        ogólnie.
          • pan_aleksander Re: Wszystko o cewniku przy operacji (?) :( 05.02.07, 18:43
            Założyli mi kiedyś przy usuwaniu wyrostka, obudziłem się już Z nim, więc
            zakładają go po podaniu narkozy, a wyciągają na żywca. Nie było to
            najprzyjemniejsze, ale da sie znieść. Nic sie z nim nie robi, mocz sam leci do
            wora, jak sie worek przepełni to pielęgniarka go opróżnia.
              • pseudoman Aha, jeszcze jedna rzecz... :( 07.02.07, 19:06
                To raczej tylko do panów... - no, nie jestem już dzieckiem; wiadomo, że czasem
                coś się przydarzy podczas snu mężczyznom, rozumiemy się, nie? No i co, jeśli to
                się przydarzy przy założonym cewniku? Przecież to chyba jest problem, nikt o
                tym nie napisał (przynajmniej nie znalazłem)...
                • pan_aleksander Re: Aha, jeszcze jedna rzecz... :( 08.02.07, 06:50
                  Nie badź takim panikarzem. Jak dostaniesz wzwodu w nocy z cewnikiem, to ręcze
                  ci, że sie obudzisz i wszystko wróci do normy. Obawiam się, że przy twojej
                  operacji cewnik to namniejszy problem. Odpowiadając na twoje pytanie z innego
                  postu, to pić ani jeść nie można do paru dni po takiej operacji, odżywianym
                  jest sie pozajelitowo tzn., że kroplóweczka leci. Dren też nie boli przy
                  wyciąganiu. Ale gardło może boleć od rurki wsadzonej przez nos do żołądka z
                  którą pewnie poleżysz z dobę po operacji. Wszystko da sie znieść. Pozdrawiam.
                  • pseudoman Re: Aha, jeszcze jedna rzecz... :( 08.02.07, 17:15
                    pan_aleksander napisał:

                    > Nie badź takim panikarzem. Jak dostaniesz wzwodu w nocy z cewnikiem, to ręcze
                    > ci, że sie obudzisz i wszystko wróci do normy.

                    No dobra. A jakby się "wydarzyło" coś "brudniejszego", nie chcę pisać wprost,
                    ale faceci wiedzą zapewne o co chodzi... - to co wtedy??

                    >Obawiam się, że przy twojej operacji cewnik to namniejszy problem.

                    No, może też racja... :(

                    >Ale gardło może boleć od rurki wsadzonej przez nos do żołądka z którą pewnie
                    poleżysz z dobę po operacji.

                    Miałem już taką rurkę 2 razy, jako żywienie enteralne. Ale fakt, przy suchym
                    gardle (bez wody...) może być niemiło. Ale trudno. Trzeba mi było nie
                    chorować... :/ :/ :/ ;/

                    Dzięki, panie Aleksandrze, za odpowiedzi! :)
    • david_cameron Re: Wszystko o cewniku przy operacji (?) :( 12.02.07, 03:40
      Witaj!
      Mam 23 lata. Moje doświadczenia z cewnikiem wyglądają tak:
      miałem dość poważny wypadek samochodowy, w wyniku którego znalazłem się na
      oddziale intensywnej terapii. To tam, będąc nieprzytomnym, założono mi cewnik.
      Obudziłem się po ponad tygodniu, nic już nie czułem (ciekaw jestem jak
      pielęgniarki mnie "tam" myły), wzwodu nie miałem chyba wcale wtedy
      (przynajmniej nie pamiętam), ale raczej z tego co słyszałem nie jest to
      przyjemne z cewnikiem. Pani, która zakładała mi gips, kiedy już byłem
      przytomny, nagle stwierdziła, że "przy okazji" wyciągniemy cewnik. No więc
      musiałem zsunąć całkowicie bokserki a ona go wyciągała, co zbyt przyjemne nie
      było:/ Trochę głupio się czułem, że obca kobieta mi "tam" grzebie, ale mając
      świadomość, że wcześniej leżałem na intensywnej tylko w pampersie i codziennie
      myły mnie pielęgniarki, jakoś przeżyłem.
      Po wyciągnięciu nie ma się przez jakiś czas kontroli nad trzymaniem moczu, więc
      2 razy zdążyłem się trochę posikać zanim złapałem za kaczkę.
      Jeszcze jedno, co mnie troszkę zmartwiło- po wyciągnięciu cewnika (a było to
      półtora roku temu) już nigdy nie miałem pożądnego wytrysku- sperma zawsze mi
      wypływa- sam jestem ciekaw, czy to już jest reguła... :(
      Życzę zdrówka! Trzymaj się!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka