jelonka7
25.02.07, 11:23
WITAM. Paliłam przez 17 lat (paczkę dziennie- jeśli była impreza to wieczorem
prawie kolejną wypalałam )od jakiegoś czasu myślałam o rzuceniu tego nałogu
ale na samą myśl tak się denerwowałam,ze w tej samej chwili łapałam za fajkę.
21 lutego 2007r po imprezce, jak zwykle miałam kaca papierosowego i do tego
ból gardła.normalnie zawsze mimo bólu gardła paliłam tylko mniej.Tym razem
postanowiłam skończyć.Rzucenie palenia nie jest takie trudne- ale niestety
trzeba ten nałog czymś zastąpić. Dziewczyny napewno nie zastępujcie jedzeniem,
po jakimś czasie zaczniecie się tym dołować a wtedy łatwo wrocić do nałogu. ja
zastąpiłam chodzeniem na basen 3x w tygodniu a zaoszczędzoną kase
przeznaczyłam na kosmetyczkę. Ciężko jest wieczorem nie jeść, wiem coś na ten
temat-miałam pare wieczorów zapomnienia ale staram się raczej w dzień odżywiać
zdrowo, systematycznie, bez podjadania a po kolacji to tylko woda, ewentualnie
na początku jakiś owoc. Minął miesiąc jak nie palę i nie przytyłam ani grama
mimo że w dzień zdaża mi się podjadać troszeczkę. ALE BASEN I NIE JEść PO
KOLACJI TO JUż śWIęTOść. Pozdrawiam i życzę owocnej pracy nad sobą