Dodaj do ulubionych

stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal?

26.02.07, 13:35
Witam,

ciekawa jestem, czy ktos z was juz tego stymulatora energii ADR-4 probowal i
jakie sa jego pierwsze wrazenia?

Ja jestem tym "urzadzeniem" bardzo zainteresowana, rozumiem na jakiej
zasadzie dziala (na skutek oddziaływania pola magnetycznego i promieniowania
podczerwonego oraz występowania efektów rezonansowych urządzenie to
modyfikuje strukturę wody czyniąc ją zdrowszą.), ale nie rozumiem, dlaczego
ta nowa heksagonalna budowa wody ma byc nagle taka zdrowa. Nigdzie nie jest
napisane, ani udowodnione, ze wode o takiej wlasnie budowie organizm ludzki
potrzebuje.

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • green_land Re: stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal 26.02.07, 14:48
      Używam od 5-6 lat. Trudno mi powiedziec, czy urządzenie to jest rzeczywiście
      tak cudowne. Jeżeli chodzi o strukture wody zmienianą przez ADR4, to jest ona
      po prostu bardziej przyswajalna dla organiznu na podobnej zasadzie, jak
      naturalne witaminy sa lepsze od tych z tabletek (witamin z różnych medykamentów
      czasami organizm nie potrafi wcale wykorzystac).
      Może jest tak,że ADR4 mi pomógł bardzo, a może tak,że jednak jego oddziaływanie
      jest nieznaczne. Trudno mi to określic. Jednak nadal będę go uzywac, bo uważam,
      że działa. Tak jak ADR Protect:)
    • scept89 Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 26.02.07, 21:32
      cherry-mint napisała:
      >czy ktos z was juz tego stymulatora energii ADR-4 probowal i
      > jakie sa jego pierwsze wrazenia?

      A jakie to ma znaczenie ze nie dzialajace bdziewie ma (byc moze..) przyjemny
      ksztalt i syczy przymilnie po wlaczeniu?

      Jakaz to 'energie' ADR-4 'stymuluje'? Astralna? Czakramow? Czy moze energie
      niewidzialnych rozowych jednorozcow ktore to w glowach piruety wyczyniaja?

      Odpowiedz sobie na jedno jedyne pytanie:

      Jak odroznic wode destylowana traktowanej ADR-4 od wody destylowanej nie
      traktowanej ADR-4? jakies badania? Publikacje? Czy tylko zapewnienie producenta
      za 'XYZ NAPRAWDE czakramy prostuje!'.

      Fizycznie jest to pseudonaukowy belkot.

      • green_land Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 26.02.07, 22:57
        Czy czytałeś to, co nabazgrałeś? Zlituj się człowieku i przestań prowadzic
        krucjatę leczącą świat od inaczej myślących niż ty!
        Nie masz nawet bladego pojęcia o czym piszesz. Załóż sobie własne forum i
        uzywaj sobie do woli, a takie wypowiedzi jak powyższa zachowaj dla siebie,
        poziom żenujący. Tyle.
        • snajper55 Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 27.02.07, 01:18
          green_land napisała:

          > Nie masz nawet bladego pojęcia o czym piszesz.

          No cóż, coraz bardziej mam wrażenie, że to Ty nie masz żadnego pojęcia o czym
          piszesz. Zachowujesz się jak ci, co zachwalają jako lekarstwo na raka jedzenie
          owczych bobków. One też podobno stymulują energię i pomagają organizmowi
          zwalczyć wszystkie choroby. To co, że nikt tego nie udowodnił... Jeśli wolisz
          metody pseudonaukowe to polecam polaryzator torsyjny:
          www.torst.pl/polaryzatory.php

          S.
          • green_land Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 27.02.07, 12:42
            A jakie to ma znaczenie ze nie dzialajace bdziewie ma (byc moze..) przyjemny
            ksztalt i syczy przymilnie po wlaczeniu?
            W którym miejscu ADR4 syczy po włączeniu i o jakie włączenie chodzi?

            ADR4 posiada m.in. świadectwo Instytutu Leków w warszawie-MM-0576/IL,
            świadectwo Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, znak CE i rejestrację w Unii Eur.
            jako urządzenia medyczne Klasy I, zgodnie z dyrektywą 93/42/ECC, niemieckie
            świadectwo TUV dopuszczające ADR4 do kontaktu z zywnością, pozytywna opinię z
            Pracowni Radiofizycznej Instytutu radiologii Akademii Medycznej i Szpitala
            Miejskiego im.J.Strusia w Poznaniu, potwierdzenie własności detoksykacyjnycj z
            firmy Trace Elements Inc. USA, złoty medal nadany podczas Światowego Salonu
            innowacji Brussels Eureka, bruksela1998, Zoty medal wszech kategorii przyznany
            przez jury Śiwatowego Zjazdu Geniuszy w Tokio, 2001 rok, w jeszcze wiele
            innych, których już nie chce mi się wypisywac.

            Tak więc wg was wszyscy są głąby i durnie, skoro nie wiedzą,że to wszystko pic
            na wodę. Tylko WY przejrzeliście ten spisek przeciwko ludzkości, nalezy wam się
            złoty medal od prezydenta IV RP!
            Przyznam,że mam dośc waszego wściubiania swoich trzech groszy za każdym
            razem,gdy ktoś pyta o alveo czy też np.adr. Jak w poście jest pytanie o to,czy
            na innych to podziałało i w ogóle o wrażenia, to wyskakujecie z hasłami typu
            kozie bobki na cośtam i zgrywacie wielce uczonych.
            Podstawowa znajomośc psychologii trochę by się wam przydała, nie będę pisac o
            szczegółach (ale jak chcecie, to chętnie:) bo teraz mi się nie chce.
            Wiecie, jak to było z czarownicami? Jak tonęła, znaczy,że winna, jak unosiła
            się na wodzie, to znaczyło,że szatan ją podtrzymywał. Z wami jest właśnie tak -
            co by nie napisac, nie dochodzi do was, że możecie się mylic.
            • scept89 Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 27.02.07, 19:21
              green_land napisała:

              > ADR4 posiada m.in. świadectwo Instytutu Leków <snip>

              Zapomnialas dodac ze organizatorem "Śiwatowego Zjazdu Geniuszy w Tokio" jest
              niejaki Yoshiro NakaMats, wynalazca notesu obronnego:
              www.google.com/patents?hl=en&lr=&vid=USPAT5823572&id=3FEXAAAAEBAJ&oi=fnd&dq=Yoshiro+NakaMats+
              Zezwolenie na kontakt z zywnoscia ma zapewne kopysc drewniana recznie strugana z
              drzewa bukowego. Nie chodzi czy owe badziewie moze miec kontakt z zywnoscia
              tylko czy _DZIALA_. Comprende?

              A to czy dziala nie opiera sie na zdjeciu dwoch kfiatuszkow jak to jest na
              niemieckiej stronie owego szarlatanstwa ani na podstawie dyplomow zjazdu magow i
              wiejskich kowali tylko na prostym artykule w naukowym czasopismie odpowiedniej
              rangi. Masz taki czy tez opierasz sie na dyplomikach z dwudniowego "zjazdu
              geniuszy" organizowanego przez wynalazce notesu obronnego?



              • prow-or Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 28.02.07, 13:43
                scept89 napisał:
                > Zapomnialas dodac ze organizatorem "Śiwatowego Zjazdu Geniuszy w Tokio" jest
                > niejaki Yoshiro NakaMats, wynalazca notesu obronnego

                green_land zapomniała też napisać, że to twórca m.in. floopy discu, czyli dyskietki komputerowej. NakaMats ma patenty na 16 wynalazków wykorzystywanych obecnie przez koncern IBM. Łącznie na jego koncie znajduje się około trzech tysięcy wynalazków, co stawia go na drugim miejscu w historii po Tomaszu Edisonie.
                Ale co tam jakieś 3000 wynalazków. Ważne, że scept89 ze snajperem55 mogą sobie powydziwiać nad naiwnością ludzką. Pewnie są autorami znacznie większej ilości wynalazków i z pewnością z nudów buszują po forach kpiąc ze wszystkiego, czego nie są w stanie zaakceptować tylko dlatego, że nie dotarli do "wiarygodnych źródeł informacji" na ten temat.
                To może prześmiewcy dotrzecie do naukowych opracowań dotyczących lepienia pierogów? Bo jak nie, to nie łapcie się za jedzenie tego "badziewia".Bo pewnie pierogi są wymysłem sfrustrowanych nieudaczników,albo....,co jest wg waszych teorii bardziej prawdopodobne - czarnoksiężników i naciągaczy.
                • scept89 NakaMats 28.02.07, 19:11
                  prow-or napisał:
                  > green_land zapomniała też napisać, że to twórca m.in. floopy discu, czyli dysk
                  > ietki komputerowej. NakaMats ma patenty na 16 wynalazków wykorzystywanych obecn
                  > ie przez koncern IBM.

                  Widze ze masz klopoty ze zrozumieniem prostego angielskiego.

                  """Not limited to science, his resume says he has also been awarded the "Gandhi
                  World Peace Award." """

                  czyli:

                  "Gosc nie ogranicza sie do nauki, ale zostala mu takze przyznana Swiatowa
                  Nagroda Pokoju imienia Ghandi."

                  Potrafisz powiedziac jaki to proces pokojowy zapoczatkowal NakaMats?
                  Wyposazenie armi w notesy obronne?

                  Ale wrocmy do dyskietek. Jesli jestem wynalazca ktory wynalazl Viagre to aby
                  przekonac swiat o mojej wielkosci:

                  1) mowie ze to ja wynalazlem Viagre i ze Pfizer odkupil ja ode mnie, pisze to w
                  swoim blogu i czekam na wyrazy uznania od prow-or'a i innych jemu podobnych
                  super-krytycznych medrcow

                  2) robie cyfrowa fotokopie dokumentu stwierdzajacego powyzszy fakt, daje link do
                  mojego patentu oraz przedstawiam serie zdjec: "scept89 w glownej kwaterze
                  Pfizer'a rozmawijacym z CEO o swoim fantastycznym odkryciu"

                  Masz jakies dowody (strona IBM bylaby wlasciwym miejscem) potwierdzajace relacje
                  tego dmuchajacego we wlasny balonik pajaca?








            • snajper55 Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 27.02.07, 23:51
              green_land napisała:

              > ADR4 posiada m.in. świadectwo Instytutu Leków w warszawie-MM-0576/IL,
              > świadectwo Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, znak CE i rejestrację w Unii Eur.
              > jako urządzenia medyczne Klasy I, zgodnie z dyrektywą 93/42/ECC, niemieckie
              > świadectwo TUV dopuszczające ADR4 do kontaktu z zywnością, pozytywna opinię z
              > Pracowni Radiofizycznej Instytutu radiologii Akademii Medycznej i Szpitala
              > Miejskiego im.J.Strusia w Poznaniu, potwierdzenie własności detoksykacyjnycj z
              > firmy Trace Elements Inc. USA, złoty medal nadany podczas Światowego Salonu
              > innowacji Brussels Eureka, bruksela1998, Zoty medal wszech kategorii przyznany
              > przez jury Śiwatowego Zjazdu Geniuszy w Tokio, 2001 rok, w jeszcze wiele
              > innych, których już nie chce mi się wypisywac.

              Które z nich świadczy o tym, że to urządzenie działa, czyli wyrównuje "poziom
              energii we wszystkich kanałach akupunkturowych (meridianach), powoduje
              przywrócenie, zaburzonej w skutek promieniowania elektromagnetycznego (np. tel.
              komórkowych, komputerów), równowagi energetycznej człowieka" ?

              Bezrozumnie kopiujesz teksty ze stron reklamujących ADR. Przykład: świadectwo
              Instytutu Leków w warszawie-MM-0576/IL nie jest już wydawane, zostało
              zastąpione, przez znak CE, o którym to piszesz, jako o czymś innym. A co ten
              znak oznacza ? Że bez obawy można daną rzecz używać. Mają ten znak na przykład
              zabawki dla dzieci.

              > Tak więc wg was wszyscy są głąby i durnie, skoro nie wiedzą,że to wszystko pic
              > na wodę. Tylko WY przejrzeliście ten spisek przeciwko ludzkości, nalezy wam
              > się złoty medal od prezydenta IV RP!

              Gdyby za każde nazwanie oszustwa oszustwem złoty medal przyznawano, na świecie
              zabrakłoby złota.

              > Przyznam,że mam dośc waszego wściubiania swoich trzech groszy za każdym
              > razem,gdy ktoś pyta o alveo czy też np.adr.

              Uroczyscie zwalniam Cię z obowiązku czytania moich postów.

              > Jak w poście jest pytanie o to,czy
              > na innych to podziałało i w ogóle o wrażenia, to wyskakujecie z hasłami typu
              > kozie bobki na cośtam i zgrywacie wielce uczonych.

              To nie ja zgrywam uczonego, tylko twórcy ADR czy polaryzatora torsyjnego. Ja
              jedynie zwracam naiwnym uwagę, że nie dowiedziono, iż takie urządzenia mają
              jakikolwiek wpływ na cokolwiek. A w takim przypadku mam prawo twierdzić, że to
              tylko pic na wodę.

              > Podstawowa znajomośc psychologii trochę by się wam przydała, nie będę pisac o
              > szczegółach (ale jak chcecie, to chętnie:) bo teraz mi się nie chce.

              Nie, dziękuję, nie skorzystam. Nauczyciel jest niewiarygodny.

              > Wiecie, jak to było z czarownicami? Jak tonęła, znaczy,że winna, jak unosiła
              > się na wodzie, to znaczyło,że szatan ją podtrzymywał.

              Było inaczej. Jeśli się utrzymywała na wodzie - był to dowód pomocy Złego. Jeśli
              tonęła - był to dowód niewinności.

              > Z wami jest właśnie tak - co by nie napisac, nie dochodzi do was, że możecie
              > się mylic.

              Ależ nic prostrzego jak mnie przekonać, że się mylę. Wystarczy podać naukowe
              badania, które udokumentowały opisywane działanie takiego urządzenia.

              S.
              • green_land Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 28.02.07, 12:02
                Wyluzuj facet, powinieneś spojrzec trochę szerzej na medycynę w ogóle.
                Jak dobrze się przyjrzysz historii odkryc nie tylko w medycynie, ale i fizyce
                czy archeologii okaże się,ze tzw. uczeni częstokroc się mylą i za żadne skarby
                nie przyznają się,że popełnili gdzieś błąd nie mówiąc o nie braniu pod uwagę
                ważnych danych. Przecież nawet Nobel został przyznany parę lat temu facetowi
                (już nie pamiętam z jakiej dziedziny) a teraz kombinuja, jak go odebrac. O!
                Przypomniałam sobie - chodzi o priony - najprawdopodobniej nie istnieją!
                Facet "odkrył" cos, czego nie ma, zgarnął kasę (na badania) i teraz ma
                wszystkich gdzieś. A ci, którzy mieli inne teorie dot. BSE nie są traktowani
                poważnie, nikt nie bierze ich pod uwagę. Dopiero teraz, gdy coraz więcej
                pojawia się doniesien,że priony nie istnieja,swiatek naukowy zaczyna
                kombinowac, jak by tu wyjśc z twarza z tej historii.
                > Ależ nic prostrzego jak mnie przekonać, że się mylę. Wystarczy podać naukowe
                > badania, które udokumentowały opisywane działanie takiego urządzenia.
                Takie naukowe badania jak te o prionach?

                Spójrz drogi kolego na Freuda. Może i teoria jego nie jest do końca głupia, ale
                czyż nie oszukiwał? Czyż nie leczył chorób, które wmawiał pacjentkom? Jego
                najsłynniejszy przypadek był przecież ordynarnym kanem.To jest dla mnie
                przykład szarlatanerii w medycynie, zresztą, jeżeli ktoś raz oszukał, czyż nie
                będzie posuwał się dalej w oszustwie?

                Raczej trzeźwo patrzę na zycie, nie działają jednak na mnie ani sugestie, ani
                placebo. Jeżeli używam adr'ów to na swoją własną odpowiedzialnośc. Ale mam
                prawo do tego, by sądzic,że są skuteczne. Twoje ataki i hasła o leczeniu kozimi
                bobkami nie robia na mnie wrażenia, bo patrzę z szerszej perspektywy, oficjalna
                nauka nie jest dla mnie wykładnią nieomylnej prawdy. Zbyt wiele razy okazywało
                się,że popełnia błedy i jeszcze chrzci je sukcesami. Jesteś w tym dobry, więc
                poszukaj w necie danych dot. dopuszczaniu leków do obrotu. Koncerny
                farmaceutyczne wydają niesamowitą kasę na wymyślenie nowego leku, więc kiedy w
                testach okazuje się,że słabo działa, przeprowadza się aż do czasu, kiedy w
                końcu wyniki będą zadowalające.

                > Bezrozumnie kopiujesz teksty ze stron reklamujących ADR. Przykład: świadectwo
                > Instytutu Leków w warszawie-MM-0576/IL nie jest już wydawane, zostało
                > zastąpione, przez znak CE, o którym to piszesz, jako o czymś innym. A co ten
                > znak oznacza ? Że bez obawy można daną rzecz używać. Mają ten znak na przykład
                > zabawki dla dzieci.
                Mam wystarczające IQ, rozumek też niczego sobie:) Nie kopiowałam, tylko
                przepisywałam i nie ze stron:)
                Poza tym chyba zauważyłeś, że ADR4 nie jest nowością:) Nie skonstruowano go w
                zeszłym roku, więc trudno, by świadectwa jakości wydane prawie 10 lat temu
                posiadały znak o którym wtedy jeszcze nikt nie słyszał.

                > To nie ja zgrywam uczonego, tylko twórcy ADR czy polaryzatora torsyjnego
                Owy polaryzator kiedyś wypróbowałam. Wiesz, on naprawdę podziałal, wprawdzie na
                3 godziny, ale to naprawdę b.dużo - mi ból głowy nie przechodzi po tabletkach
                czy jakichś cudach, a wtedy w ciągu kilku sekund ustąpił. Cuda, panie, cuda -
                albo ja taka podatna jestem:P

                > > Podstawowa znajomośc psychologii trochę by się wam przydała, nie będę pis
                > ac o
                > > szczegółach (ale jak chcecie, to chętnie:) bo teraz mi się nie chce.
                > Nie, dziękuję, nie skorzystam. Nauczyciel jest niewiarygodny.
                Nie zrozumiałeś - nie ja mam byc nauczycielem. Chodziło o wytłumaczenie do
                czego podstwowa znajomośc psychologii by wam się przydała:)
                • snajper55 Re: stymulator energii ADR-4 czyli belkot 28.02.07, 16:05
                  green_land napisała:

                  > Wyluzuj facet, powinieneś spojrzec trochę szerzej na medycynę w ogóle.
                  > Jak dobrze się przyjrzysz historii odkryc nie tylko w medycynie, ale i fizyce
                  > czy archeologii okaże się,ze tzw. uczeni częstokroc się mylą i za żadne skarby
                  > nie przyznają się,że popełnili gdzieś błąd nie mówiąc o nie braniu pod uwagę
                  > ważnych danych.

                  W medycynie sprawdza się działanie leku czy urządzenia doświadczalnie. Jesli
                  takich wiarygodnych (np nie przeprowadzonych przez autora odkrycia) badań nie
                  ma, to nie ma co mówić o odkryciu. W przypadku ADR, polaryzatora torsyjnego,
                  zappera czy wielu tego typu urządzeń takich badań nie ma. Dla mnie znaczy to, że
                  urządzenie nie działa.

                  > Raczej trzeźwo patrzę na zycie, nie działają jednak na mnie ani sugestie, ani
                  > placebo.

                  Efekt placebo działa niezależnie od sposobu patrzenia na życie. Podobnie jak
                  antybiotyki czy arszenik.

                  > Jeżeli używam adr'ów to na swoją własną odpowiedzialnośc. Ale mam prawo do
                  > tego, by sądzic,że są skuteczne. Twoje ataki i hasła o leczeniu kozimi
                  > bobkami nie robia na mnie wrażenia, bo patrzę z szerszej perspektywy,

                  Owczymi. Kozie są nieskuteczne. Emitują bezwartościowe wibracje, które nasze
                  czakramy odbijają.

                  > oficjalna
                  > nauka nie jest dla mnie wykładnią nieomylnej prawdy. Zbyt wiele razy okazywało
                  > się,że popełnia błedy i jeszcze chrzci je sukcesami. Jesteś w tym dobry, więc
                  > poszukaj w necie danych dot. dopuszczaniu leków do obrotu. Koncerny
                  > farmaceutyczne wydają niesamowitą kasę na wymyślenie nowego leku, więc kiedy w
                  > testach okazuje się,że słabo działa, przeprowadza się aż do czasu, kiedy w
                  > końcu wyniki będą zadowalające.

                  Bardzo prosto i tanio można wymyśleć lek, który nie działa. Na przykład ekstrakt
                  z kozich bobków. Kasa idzie ogromna na wymyślenie DZIAŁAJĄCEGO leku.

                  > Owy polaryzator kiedyś wypróbowałam. Wiesz, on naprawdę podziałal,wprawdzie na
                  > 3 godziny, ale to naprawdę b.dużo - mi ból głowy nie przechodzi po tabletkach
                  > czy jakichś cudach, a wtedy w ciągu kilku sekund ustąpił. Cuda, panie, cuda -
                  > albo ja taka podatna jestem:P

                  Coś pisałaś o efekcie placebo. Na czymże to on polega ? ;)

                  > Nie zrozumiałeś - nie ja mam byc nauczycielem. Chodziło o wytłumaczenie do
                  > czego podstwowa znajomośc psychologii by wam się przydała:)

                  Nie potrzebuję mikroskopu w teatrze.

                  S.
    • to_jaaa ja tak nieśmiało... 28.02.07, 19:15
      cherry-mint napisała:
      na skutek oddziaływania pola magnetycznego i promieniowania
      podczerwonego oraz występowania efektów rezonansowych urządzenie to
      modyfikuje strukturę wody czyniąc ją zdrowszą.),

      przepraszam, ale czy ktoś z ekspertów może mi wyjaśnić, tak łopatologicznie, na
      czym polega zdrowotne modyfikowanie struktury wody?
      • scept89 wodologia i meridiany 28.02.07, 23:51
        Kompendium wiedzy o wodzie:
        www.lsbu.ac.uk/water/index2.html
        A teraz porownaj jak wyczerpujaca jest wiedza specow od 'wody zdrowotnej':
        www.adrsystem.co.uk/adr4_rb.htm
        W szczegolnosci:
        "4. Restoration of energy balance in the human body; verified with the
        RYODORAKU method measuring energy levels along the acupuncture channels-meridians."

        Rece i nogi...
        Poczytaj takze: www.chem1.com/CQ/
      • snajper55 Re: ja tak nieśmiało... 01.03.07, 01:04
        to_jaaa napisała:

        > przepraszam, ale czy ktoś z ekspertów może mi wyjaśnić, tak łopatologicznie,
        > na czym polega zdrowotne modyfikowanie struktury wody?

        Postaram się łopatologicznie:

        W skutek oddziaływania falami torsyjnymi o polaryzacji kołowej prawoskrętnej
        uzyskuje się efekt powiększenia obszarów groniastych wody (clustry) co oznacza
        powiększenie uporządkowania wewnętrznego struktury wody. Obszary groniaste
        zwiększają swoją obecność kosztem cząstek wody powiększonych wiązaniami
        wodorowymi z w/w clustrami. Zwiększenie objętości obszarów uporządkowanych w
        wodzie wiąże się ze zmianą jej właściwości fizycznych i chemicznych wpływających
        bardzo korzystnie na homeostazą organizmu człowieka i ożywia w kilka sekund
        wszystkie produkty spożywcze tj. sól, cukier, mleko itp.

        Ten tekst odnosi się co prawda do polaryzatora torsyjnego, a nie ADR, ale chyba
        nie sprawi Ci to większej różnicy ? ;))))

        www.torst.pl/polaryzatory.php

        S.
    • mia-ka Re: stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal 04.12.13, 13:13
      Ja próbowałam ! DZIWNA HISTORIA. Dostałam krążek ARD-4 od mamy( wierzącej w różne cuda) kilka lat temu. Przez jakiś czas stawiałam na tym wodę itp. Nie zauważyłam zmian. Znudziło mi sie i przeszkadzało na blacie kuchennym, więc cisnęłam w kąt. Teraz po kilku latach weszło mi w oczy w gazecie Angora ich ogłoszenie, ze ... to urządzenie medyczne klasy I ze znakiem CE. Akurat od tygodnia miałam kłopoty ze stanem zapalnym ramienia. W nocy nie mogłam zasnąć z bólu ok 1,5 godz mimo środków p. bólowych. Wizyta u otropedy (prywatnie, bo na NFZ termin 3 msce) wydawała się być nieunikniona,a w portfelu pustki. Pomyślałam: co szkodzi spróbować, przyłożę sobie ten krążek do ramienia. Przekopałam pół domu, by go odszukać, owiązałam tasiemkami, jakoś przymocowałam i trzymałam ok 2 godz wieczorem.
      Hm.... to była pierwsza noc od tygodnia, że zasnęłam od razu, ból był na tyle mniejszy. No kurcze - coś zadziałało i to znacząco! Drugi dzień - to samo: przyłożyłam i zasnęłam od razu. Ramię boli nadal ale znacznie mniej !
      Dzisiaj czytam o ARD-4 w internecie. Informacje sa druzgocące. Wszystko wskazuje na to, że to ściema. Nagrody z czasów nie istniejących już archiwów (czyli niesprawdzalne), klasyfikacja wyrobów medycznych oraz CE wskazuje na brak konieczności notyfikacji tego wyrobu , a jedynie zgłoszenie producenta (tj żaden urząd tego nie weryfikuje), to samo z CE. Jednym słowem można zwykły kawałek magnesu z marketu budowlanego zgłosić jako urządzenie medyczne klasy I oraz do CE i - nie ma problemu ! Co innego z innymi klasami np IIa, IIb itd. Ale klasa I ? To praktycznie nic nie znaczy, prócz, ze przedmiot nie jest wprost szkodliwy dla człowieka, a o tym czy jakkolwiek pomaga nie ma mowy, bo to wcale nie jest przedmiotem oceny do klasyfikacji.
      Rzekome pozytywne opinie przytaczane na stronie producenta ze strony różnych instytucji nie są przytaczane w swoim brzmieniu i nie wiadomo czego w ogóle dotyczą. Np opinia jakiegos instytutu radiologii: czego ona dotyczyła ? Co było badane ? A może badane było, czy wyrób nie jest radioaktywny po prostu ??? Wyszło , że nie jest, zatem - opinia pozytywna. Nie przytaczanie treści żadnej z opinii, a jedynie powoływanie się producenta na posiadanie takowych budzi mocne podejrzenie manipulacji i oszustwa. Wokół ARD-4 kompletnie nic nie jest sprawdzalne. W życiu bym tego nie kupiła.
      Jestem pragmatyczką, nie wierzę w żadne cuda, nie można mnie zahipnotyzować (próbowałam szczerze 2 razy u największych sław w celu rzucenia palenia), jestem kompletnie odporna i oporna na wszelkie efekty placebo. Nie wiem, co mam o tym myśleć.
      Albo jest to zbieg okoliczności, że stan zapalny ramienia zaczął się samoistnie cofać akurat tego dnia, kiedy zastosowałam ARD-4 (i nie ma związku z tym urządzeniem), albo ARD-4 działa !
      Szczerze ? - zgłupiałam !
      • kradam Re: stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal 04.12.13, 14:17
        > Albo jest to zbieg okoliczności, że stan zapalny ramienia zaczął się samoistnie
        > cofać akurat tego dnia, kiedy zastosowałam ARD-4 (i nie ma związku z tym urząd
        > zeniem), albo ARD-4 działa !

        Takie "uzdrowienia" zdarzają się bardzo często, również mi. Po pierwsze, to mam wrażenie, że placebo działa nawet wtedy, gdy dokładnie znamy ten mechanizm. Poza tym skoro przez 2 godziny nosiłaś to przymocowane na tasiemki, to podejrzewam, że bardzo uważałaś na te ramie i ból miał czas, aby się wyciszyć. 2h to bardzo dużo, zgiętego z bólu pacjenta można ułożyć odpowiednio na pół godziny i się po tym prostuje.
        Poza tym podejrzewam, że błędnie identyfikujesz ból ze stanem zapalnym, takie pobolewania mają najczęściej charakter mechaniczny, stan zapalny jest wtórny.
      • lawenda1 Re: stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal 24.10.18, 12:28
        mia-ka jestem taką mamą, która testuje różne "dziwne" rzeczy, ale mam syna, który w przeciwieństwie do ciebie nie jest w stanie nawet dotknąć adr4, aby sprawdzić czy działa a działa i to skutecznie na mnie i męża /syn w swej upartości nie sprawdził/. Czy to dowodzi, że działa w ogóle? No cóż, syn twierdzi, że nie. Ja mam inne zdanie. Mam adr4 od początku jego istnienia, ale nie widziałam poprawy pijąc wodę stojącą na nim i włożyłam go na wiele lat do szafy. Ale pewnego razu jak już nic mi nie pomagało w moich nawracających zapaleniach pęcherza to wyjęłam adr i po prostu przyłożyłam w bolące mmia-ka ja jestem taką mamą, która testuje różne "dziwne" rzeczy, ale mam syna, który w przeciwieństwie do ciebie nie jest w stanie nawet dotknąć adr4, aby sprawdzić czy działa a działa i to skutecznie na mnie i męża /syn w swej upartości nie sprawdził/. Czy to dowodzi, że działa w ogóle? No cóż, syn twierdzi, że nie. Ja mam inne zdanie. Mam adr4 od początku jego istnienia, ale nie widziałam poprawy pijąc wodę stojącą na nim i włożyłam go na wiele lat do szafy. Ale pewnego razu jak już nic mi nie pomagało w moich nawracających zapaleniach pęcherza to wyjęłam adr i po prostu przyłożyłam w bolące miejsce w myśl zasady, że skoro zmienia się woda w szklance to i powinna zmienić we mnie. Po 15 minutach ból na tyle ustąpił, że mogłam wstać z łóżka/ten kto cierpi na tę przypadłość wie jak boli pęcherz/, po 30 min. nie było śladu choroby. W związku, że jest to moja przypadłość i często mnie boli pęcherz po zjedzeniu nadmiaru soli/kiedy jem na mieście/ za każdym razem adr jest moim "lekarstwem" i za każdym razem błyskawicznie pomaga. Kiedy mija ból przykładam jeszcze na nerki, aby je wzmocnić. Teraz za każdym razem kiedy coś mi dolega przykładam w to miejsce i w zależności od problemu mija po kilku minutach lub kilku godzinach. Często mam problemy trawienne , ale takie że ból jest jakby kiszki się skręcały i wtedy "niestety", ale adr idealnie mi pomaga. Jest jeden myk, jeśli np. będę jadła często za dużo soli to adr może nie nadążyć czyli chodzi mi, że nie zwalnia nas to z dbania o siebie i kiedy będziemy się świadomie wyniszczać to i adr być może nie nadąży. Nie testowałam ciągłego noszenia, może gdyby był mniejszy to przymocowałabym sobie a tak trochę to trudne, ale dodam, że czasami śpię z nim jak mi coś nie domaga i po nocy nie ma problemu. A przypadek, który opisujesz spotkał mojego męża i po 2 godz. puścił pierwszy "zakleszczony" ból/mąż nie mógł się nawet ruszyć/ potem przykleiłam plastrami i poszliśmy na zakupy. Przespał całą noc z tak przyklejonym adr i rano nie pamiętał, że coś mu było. Niech każdy wypisuje co chce, ja sprawdziłam to w praktyce. I to nie oznacza, jak twierdzi mój syn, że te moje przypadki są dowodem, że na każdego będzie działać, bo ja tego nie mogę zapewnić, jestem tylko cudowną mamą, która jak lekarz nie może pomóc to nie poddaję się i szukam czegoś co by mi pomogło. A jeśli chodzi o kozie bobki /to nie do ciebie mia-ka/, to najdroższa kawa na świecie kopi-luwak jest właśnie "wyławiana" z bobków. Pozdrawiam wszystkich odważnych. iejsce w myśl zasady, że skoro zmienia się woda w szklance to i powinna zmienić we mnie. Po 15 minutach ból na tyle ustąpił, że mogłam wstać z łóżka/ten kto cierpi na tę przypadłość wie jak boli pęcherz/, po 30 min. nie było śladu choroby. W związku, że jest to moja przypadłość i często mnie boli pęcherz po zjedzeniu nadmiaru soli/kiedy jem na mieście/ za każdym razem adr jest moim "lekarstwem" i za każdym razem błyskawicznie pomaga. Kiedy mija ból przykładam jeszcze na nerki, aby je wzmocnić. Teraz za każdym razem kiedy coś mi dolega przykładam w to miejsce i w zależności od problemu mija po kilku minutach lub kilku godzinach. Często mam problemy trawienne , ale takie że ból jest jakby kiszki się skręcały i wtedy "niestety", ale adr idealnie mi pomaga. Jest jeden myk, jeśli np. będę jadła często za dużo soli to adr może nie nadążyć czyli chodzi mi, że nie zwalnia nas to z dbania o siebie i kiedy będziemy się świadomie wyniszczać to i adr być może nie nadąży. Nie testowałam ciągłego noszenia, może gdyby był mniejszy to przymocowałabym sobie a tak trochę to trudne, ale dodam, że czasami śpię z nim jak mi coś nie domaga i po nocy nie ma problemu. A przypadek, który opisujesz spotkał mojego męża i po 2 godz. puścił pierwszy "zakleszczony" ból/mąż nie mógł się nawet ruszyć/ potem przykleiłam plastrami i poszliśmy na zakupy. Przespał całą noc z tak przyklejonym adr i rano nie pamiętał, że coś mu było. Niech każdy wypisuje co chce, ja sprawdziłam to w praktyce. I to nie oznacza, jak twierdzi mój syn, że te moje przypadki są dowodem, że na każdego będzie działać, bo ja tego nie mogę zapewnić, jestem tylko cudowną mamą, która jak lekarz nie może pomóc to nie poddaję się i szukam czegoś co by mi pomogło. A jeśli chodzi o kozie bobki /to nie do ciebie mia-ka/, to najdroższa kawa na świecie kopi-luwak jest właśnie "wyławiana" z bobków. Pozdrawiam wszystkich odważnych.
      • lawenda1 Re: stymulator energii ADR-4 - czy ktos spróbowal 24.10.18, 14:30
        Przepraszam za błędy "drukarskie" w mojej wypowiedzi, ale wkradł się chochlik i powtórzyłam tekst, a nie sprawdziłam przed akceptacją. W związku, że nie można edytować więc piszę sprostowanie, ale tylko co do układu tekstu, treść pozostaje bez zmian. Pozdrawiam wszystkich czytających.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka