krata
28.04.03, 13:39
No właśnie...
Mamy z Żoną po 30 lat, 5-cio letni staż małżeński, sporo pracy i niewiele
wolnego czasu. Pracujemy tak jak teraz "się pracuje" czyli po powrocie do
domu i zjedzeniu obiadu pozostają 2-3 godziny. Jedynie w weekendy mamy
trochę czasu dla siebie.
Od pewnego czasu poważnie zastanawiamy się nad tematem powiększenia rodziny
i jakoś szczerze mówiąc nie bardzo możemy się zdecydować. Nie wiem już sam,
czy to jest sprawa jakiś dziwnych uprzedzeń czy po prostu życie bez dziecka
jest wygodniejsze.
Z jednej strony potrafimy sobie wyobrazić radość jaką daje wychowywanie
własnego dziecka, patrzenie jak rośnie, zaczyna mówić, itp. Jednak czekające
nas obowiązki i totalne przeorganizowanie trybu życia trochę nas zniechęcają.
- nie czujemy pustki w życiu, nie mamy poczucia niespełnienia z powodu
nieposiadania dziecka
- mamy poukładane życie intymne i do pewnej swobody w domu w tej materii
jesteśmy BARDZO przywiązani (a przy dziecku raczej należy wykazać
pewien "umiar")
- relacje towarzyskie, nasze własne hobby i zainteresowania wypełniają nam
100% wolnego czasu i szczerze mówiąc bardzo niechętnie patrzę na ewentualne
zmiany tego trybu.
Opisuję to tak dokładnie aby Czytelnik nie odniósł wrażenia że "sami nie
wiedzą czego chcą" - wręcz przeciwnie - nasze podejście jest naprawdę
wyważone i staram się dostrzegać obie strony tematu.
Czy Wy również macie/mieliście podobne dylematy? A czy Ci, którzy są
już "po" decyzji (wszystko jedno której) - czujecie, że zrobiliście dobrze?
Pozdrawiamy i czekamy na Wasze opinie
Krata & Kratkowa :-)