Skolioza- kto może pomóc?

IP: *.ats.pl 24.11.01, 13:43
Mam skoliozę III stopnia i duże trudności z poruszaniem się, siedzeniem i
leżeniem. Niestety lekarze twierdzą, że na operację jestem za stara(37 lat) i
przepisują coraz mocniejsze leki przeciwbólowe. Najgorsze, że u mojej 10-
letniej córki zauważyłam także pierwsze objawy skoliozy i nie chciałabym aby ją
spotkało to co mnie. Codziennie ćwiczy i chodzi na basen, ale skolioza posuwa
się. Może ktoś uratował w jakiś sposób swoje dziecko przed skoliozą, a może zna
kogoś kto mnie mógłby pomóc?
    • roseanne Re: Skolioza- kto może pomóc? 24.11.01, 16:25
      10 lat to troche pozno. Moj brat mial ten problem. jezdzil do sanatorium w
      Radziszowie kolo Krakowa, niestety nie pamietam zespolu lek.
      podobno b. skuteczne byly zabiegi parafinowanie plus basen- bardzo wzmacniaja
      miesnie grzbietu
      Ortopeda i cwiczenia to to czego potrzebujecie.
    • Gość: Anatol Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.vc.shawcable.net 25.11.01, 02:56
      Nie moge nie odpowiedziec na taki list! Pojdz na www.polonianews.com, pozniej
      na polonie zagraniczna, pozniej na Kanade, i tam znajdziesz odpowiedz.
      • Gość: roseanne Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.sympatico.ca 27.11.01, 15:02
        no nie, to przechodzi juz moje rozumowanie. Przeciez skolioza to
        schorzenie "mechaniczne"- nieprawidlowe odgiecie kregoslupa.
        no, moze bol da sie zlagodzic ziolami, ale krzywizny w ten sposob nie
        wyprostujesz. Prosze, nie otumaniaj ludzi, ze mozesz wszystko, bo przypadkiem
        zaszkodzisz, zwl dziecku, ktore odpowiednio korygowane przez ortopede naprawde
        ma wielkie szanse.
        pozdrawiam
        spec
        • Gość: Anatol Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca IP: *.vc.shawcable.net 27.11.01, 20:39
          Ty jestes Rozanna? czy spec?, a moze jedno i drugie (obojniak?)
          Problem jest taki moja/moj droga/i ze to choroba nie tylko kosci ale i miesni.
          Jezeli uklad kostny i miesnie nie rozwijaja sie tak jak powinny, wiec powstaje
          problem. Tu nie wystarcza cwiczenia, trzeba organizmowi pomoc w umocnieniu
          ukladu kostnego i miesni to wszystko. A czy mozesz pomoc nozem? nie mysle.
          Dla tej Pani bym radzil odwiedzic pewna osobe z Konina ktora naprawia
          kregoslupy, byc moze to by pomoglo w jakims stopniu.
          Pozdrawiam i juz glosu nie zabieram, po co mnie macie wyzywac.
          Anatol
          • roseanne Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca 27.11.01, 21:06
            to bycie rodzaju zenskiego wyklucza bycie specem? po prostu zalozylam sobie
            konto, z ktorego poniekad skorzystales wysylajac mi linka.
            nikogo nie namawiam na noz, tylko na cwiczenia i wzmocnienie miesni
            • Gość: Aga Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca IP: *.ats.pl 28.11.01, 15:22
              roseanne napisał(a):

              > to bycie rodzaju zenskiego wyklucza bycie specem? po prostu zalozylam sobie
              > konto, z ktorego poniekad skorzystales wysylajac mi linka.
              > nikogo nie namawiam na noz, tylko na cwiczenia i wzmocnienie miesni
              Największy problem jest w tym, że sama ćwiczyłam i dwa razy dziennie chodziłam na
              basen- wszyscy ortopedzi twierdzili, że mam wzmocnić mięśnie, a skolioza
              postępowała. Nie wierzę więc w lekarzy, szczególnie u nas w kraju. Córce polecili
              wkładkę do buta 2cm- sama przez to przeszłam i wiem, że to więcej szkodzi niż
              pomaga. Ktoś kto sam przez to nie przeszedł nie jest w stanie udzielić dobrych
              rad- to co piszesz mówi każdy lekarz- tylko, że to naprawdę nie jest skuteczne.

              • roseanne Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca 28.11.01, 15:35
                przykro mi, ze Tobie nie pomoglo. Mojemu bratu i owszem- tyle tylko, ze oprucz
                basenu dwa razy w tygodniu mial codziennie cwiczenia po pol godziny i dwa razy
                w roku sesje w sanatorium
                pozdrawiam
              • Gość: Agata Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 21:18
                Pierwszy raz zajrzałam na to forum, więc przepraszam, że moja odpowiedź jest
                tak po czasie.

                Co do skoliozy i polskich lekarzy - masz troszeczke racji, rehabilitacja u nas
                jest traktowana często (na szczęście nie zawsze) po macoszemu. A naprawde dużo
                mozna zdziałać matodami nieinwazyjnymi.
                Nie wiem, jak pomoc Tobie - III stopień to duzo, a ja nie jestem lekarzem.

                Ale może mogę cos poradzić Twojemu dziecku.

                Na początek postaram się wyjasnić, gdzie (moim zdaniem) w tradycyjnym leczeniu
                korekcyjnym leży błąd: taki sposób opiera się na założeniu, że skrzywienie
                kregosłupa jest związane nieprawidłowym ukształtowaniem mięśni postawy
                (słuszne) i w zwiazku z tym, że nalezy te mięśnie odpowiednio wzmocnić
                (słusznie) i w związku z tym proponują ćwiczenia siłowe symetryczne, głównie na
                mięśnie grzbietu (niesłusznie). Dlaczego niesłusznie? Na tej samej zasadzie,
                na jakiej siłownia jest nieskuteczna na dłuższą metę - od razu po zaprzestaniu
                ćwiczeń wszystko wraca do poprzedniej sytuacji.
                Dlaczego? Wydaje się, że wynika to z traktowania człowieka jak robota,
                zapominając, że mięśnie, bez głowy, nic nie znaczą. Noworodek, mimo znacznej
                siły (ma tak silne raczki, że można go podciągnąć do góry, i tak silne nóżki,
                że potrafi się na nich odbijać) nie potrafi stać. Musi minąć co najmniej rok,
                żeby jego głowa nauczyła się wszystkich potrzebnych do tego odruchów. Stąd
                wniosek - niewłaściwa praca mięsni nie jest związana z brakiem siły, ale z
                niewłaściwymi odruchami.
                To znaczy, że skuteczna poprawa skrzywienia musi zawierać tez naprawę
                niewłaściwych odruchów. Tylko jak to osiagnąć? Istnieją takie zestawy ćwiczeń,
                które pozwalają wyzwolić zblokowany odruch, którego brak uniemozliwia pełnie
                sprawności.
                Jesli problemem jest skolioza, stawiam na kłopot z odruchem szyjnym tonicznym
                asymetrycznym (brzmi magicznie, użyłam tylko po to,żeby mozna się póżniej
                dogadać z lekarzem). Niektórzy moga twierdzić, że to tylko odruch znany we
                wczesnym niemowlęctwie, który póżniej znika (tak jak odruch ssania), jednak
                istnieja takie autorytety medyczne, które twierdzą, że ten odruch w póżniejszym
                wieku utajnia się i buduję podwaline do prawidłowego poruszania się. O co
                chodzi? Podstawa poruszania się stanowi chodzenie. Jesteśmy tak skonstruowani,
                żeby w pionowej pozycji jak najbezpieczniej transportowac naszą głowę. Dlatego
                natura wymysliła tak sprytny mechanizm jak chodzenie przemienne - prawa reka i
                lewa, zgieta noga do przodu, w tym czasie lewa reka i prawa prosta noga do
                tyłu. I zmiana. Zawsze tak, że jednocześnie po jednym skosie wszystkie mięsnie
                są rozciągniete, a po drugim skurczone. I to właśnie ten odruch. Skolioza to
                kłopot z jednym z tych skosów. Po prostu cos w rodzaju przykurczu w jedna
                stronę. I nalezy ten blok zwalczyć, starając sie przywrócić odruch do
                prawidlowej formy. Najprościej dużo chodzić, bez plecaka, za to chodzic pod
                górkę. Nie przeciążac się, ale dużo powoli chodzic i nie oszczędzac sobie
                machania rekami.
                Są wydajniesze cwiczenia, ale te trzeba już wykonywac ze specjalistą. Terapia
                NDT może duzo pomóc. Osrodki na pewno są w Krakowie, w Warszawie tez parę osób
                się na tym zna. (chyba nie tylko tam, ale o tych osrodkach wiem)
              • Gość: Dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca IP: *.metalexport.pl 07.02.02, 13:48
                Aga, z tego co słyszałam, wkładek przy skoliozie się nie stosuje, bo to
                przecież nie noga jest krótsza, tylko jeden talerz biodrowy jest uniesiony
                wskutek skrzywienia kręgosłupa. Podkładając wkładkę utrwalamy jakby to
                skrzywienie. Tak twierdził nasz ortopeda, który zakładał mojej 10-letniej córce
                gorset. My po wielu różnych konsultacjach u różnych lekarzy, jesteśmy obecnie
                pod opieką dr. Michalskiego z Warszawy, przyjmuje na Lindley'a, ale ponieważ
                są tam bardzo długie terminy, więc byłyśmy prywatnie. Jeśli będziesz
                reflektowała na kontakt to daj znać.
                Jak duży masz stopień skrzywienia, kiedy go zauważyłaś, co stosowałaś i jaki
                jest stopień obecnie? Chyba duży skoro masz takie dolegliwości jak opisałaś.
                Czy oznaczono stopień skrzywienia Twojej 10 -letniej córki?
                Bardzo mnie to interesuje, bo moje dziecko też ma 10 lat. Stwierdzono u niej 30
                - stopniowe skrzywienie z lekką rotacją.
                Pozdrawiam
                Dorota
                • witch1 Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca 20.02.02, 00:57
                  Interesuje mnie ten kontakt z dobrym ortopedą dziecięcym (w Warszawie). Coś
                  wspominałaś o szpitalu na Lindleya. Chętnie skorzystam póki nie jest za późno.
                  • Gość: Dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? do speca IP: *.metalexport.pl 20.02.02, 14:32
                    witch1 napisał(a):

                    > Interesuje mnie ten kontakt z dobrym ortopedą dziecięcym (w Warszawie). Coś
                    > wspominałaś o szpitalu na Lindleya. Chętnie skorzystam póki nie jest za późno.

                    Witaj Witch1,
                    621-76-57 - telefon do rejestracji ambulatorium ortopedycznego przy szpitalu na
                    Lindleya ( dr. Michalski ).
                    Z powodu długich terminów na Lindleya my byłyśmy prywatnie. Zapisy po nr tel.
                    644-64-12 w godz. 18-19.
                    Czy masz już jakieś doświadczenia z innymi lekarzami i jakie były propozycje
                    leczenia? My po 3 tygodniach wizyt u różnych specjalistów i konsultowaniu
                    przypadku naszej córki pozostaliśmy przy metodzie dr. Michalskiego. Czy decyzja
                    była słuszna czy nie, to chyba tylko czas pokaże. Nasza 10 -letnia córka chodzi w
                    gorsecie 22-23 godz. na dobę, zdejmuje go tylko do mycia, na lekcje WF-u i na
                    basen ( pływa codziennie 1/2 - 1 godz.).
                    Jeśli będziesz chciała to napisz coś więcej, wszelkie inne doświadczenia są dla
                    nas bardzo cenne. Jeśli chcesz to napisz na adres: durbanek@metalexport.pl
                    Pozdrawiam
                    Dorota
        • Gość: Megi Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: 217.8.166.* 07.02.02, 12:14
          Moja siostra jest po operacji kregoslupa, miala ja w wieku 15 lat. Skrzywienie
          bylo tez III stopnia a zredukowano jej to do II stopnia. Gdyby wykonano ja
          wczesniej daloby sie wiecej wyprostowac. Operacje miala w Trzebnicy i teraz
          czuje sie naprawde swietnie, nie dokuczaja jej bole kregoslupa.Wczesniej przez
          3 ms. musiala intensywnie cwiczyc i plywac pod okiem rehabilitantow.
    • Gość: Simon Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 22:26
      jeżeli chodzi o jakiekolwiek problemy z kręgosłupem to polecam zabiegi
      yumeiho , zobaczcie zresztą sami www.yumeiho.pl
      • jogger Re: Skolioza- kto może pomóc? 09.01.02, 13:54
        Gość portalu: Simon napisał(a):

        > jeżeli chodzi o jakiekolwiek problemy z kręgosłupem to polecam zabiegi
        > yumeiho , zobaczcie zresztą sami www.yumeiho.pl

        Polecam Zbigniewa Szymańskiego z Warszawy
    • Gość: Vika# Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: 194.204.138.* 09.01.02, 08:42
      Nie mozesz pisać, że ćwiczyłaś i było jeszcze gorzej i że lekarz przypisując
      wkładkę do buta Twojemu dziecku nie ma racji. Uwierz mi,ze przeszłam przez to
      wszystko. Jeździłam po Klinikach w Poznaniu, po sanatoriach w Ciechocinku (tu
      zabiegi z parafiny i borowiny), i... nosiłam gorset. Przykre bardzo,
      szczególnie dla dziecka a udało się i też były sytuacje,że podczas badań
      pomiędzy regularnymi ćwiczeniami miałm gorsze wyniki (zwiększona liczba stopni
      skrzywienia kręgosłupa na zdjeciu RTG) Ale strach pomyslech jakbym nie
      ćwiczyła. Kwestia jest jedna, ćwiczyć, ćwiczyć tylko mądrze, a nie setki
      bezmyslnych powtórzeń. Zanm dobrego rehabilitanta, ale w Toruniu. Korygować
      postawę dziecka przy codziennych czynnościach. Ja jeszcze spałam na twardym i
      do dnia dzisiejszego, kiedy rozwój kręgosłupa jest już prawie zakończony (mam
      22 lata) chodze na masaże korekcyjne. Zrób wszystko co w Twojej mocy. Twoje
      dziecko będzie Ci napewno wdzięczne.Bo następstwa skoliozy są bardzo przykre.
      • Gość: dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.metalexport.pl 05.02.02, 14:22
        Mam pytanie do Viki. W jakim wieku byłaś gdy odkryto u Ciebie skoliozę i jaki
        był stopień skrzywienia. jaki typ gorsetu nosiłaś i ile godzin na dobę?
        Jak połączyłaś noszenie gorsetu z ćwiczeniami. Jak intensywne były ćwiczenia?
        Mam ten sam problem z córką 10-letnią i z dotychczasowych zdobytych informacji
        wiem, że są dwie szkoły : rehabilitacja albo gorset.
        Szukam wszelkich informacji nt. skoliozy i kontaktu z osobami, które tego
        doświadczyły lub mają chore dzieci.
        Pozdrawiam
        Dorota
        • vika# Re: Skolioza- kto może pomóc? 05.02.02, 15:55
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > Mam pytanie do Viki. W jakim wieku byłaś gdy odkryto u Ciebie skoliozę i jaki
          > był stopień skrzywienia.

          - Więc, Dorotko byłam na początku Szkoły Podstawowej. Myślę,że było to wtedy
          skrzywienie rzędu kilkunastu stopni.

          jaki typ gorsetu nosiłaś i ile godzin na dobę?

          - nosiłam gorset,który był wtedy swojego rodzaju nowością (wtedy tzn. ok 5 lat
          temu). Był bez wyciągu na szyję tylko zaczynał się nad mostkiem a kończył na
          biodrach. taki plastikowy pancerz z rozcięciem wzdłuż i rzepami. Mial wycięty
          otwór na piersi, tak żeby nie uciskał (szczególnie w przypoadku dziewczynek,żeby
          nie chamował rozwoju piersi). Opis wygląda strasznie natomiast dużym komfortem
          było to,że nie widać go było pod ubranie co dla młodej osoby jest bardzo ważne (a
          nie jak te okropne gorsety z metalowymi wyciągami na szyję, pod brodę) W środku
          był odpowiednio wyprofilowany tak by wypychać, prostować skrzywioną część
          kręgosłupa.

          > Jak połączyłaś noszenie gorsetu z ćwiczeniami. Jak intensywne były ćwiczenia?

          - Gorset się zdejmuje. Później w najbardziej zbuntowanym okresie życia już tylko
          w nim spałam. Ćwiczylam już wtedy ok. 2-3 razy w tygodniu. Ale nie tylko
          bezmyslnie powtarzając ćwiczenia. Miałm też manualne korygowanie skoliozy poprzez
          nastawianie kręgosłupa.

          > Mam ten sam problem z córką 10-letnią i z dotychczasowych zdobytych informacji
          > wiem, że są dwie szkoły : rehabilitacja albo gorset.

          Dopiero teraz zaczynam rozumieć i doceniać to jak dużo Rodzice dla mnie zrobili.
          Boję się pomyśleć co by było gdyby to zaniedbali.

          > Szukam wszelkich informacji nt. skoliozy i kontaktu z osobami, które tego
          > doświadczyły lub mają chore dzieci.

          Służę pomocą. Jeżeli będziesz miała jakieś pytania a ja bedę znała odpowiedż to
          chętnie Ci pomogę.

          > Pozdrawiam
          > Dorota

          Również pozdrawiam
          Vika
          • Gość: lekmed Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 18:36
            Pomoże Ci prof. Tomasz Karski z Kliniki Ortopedii Dzieciecej w Lublinie.
            Ma własną oryginalną teorię nt. powstawania skolioz i leczy je skutecznie.
            Pozdrowienia
            • nowak15 Re: Skolioza- kto może pomóc? 06.02.02, 19:57
              Słyszałem wiele dobrego o prof. Karskim z Lublina.
              Jeżeli mnie pamięć nie myli, to w KULISACH
              - na początku grudnia (był to chyba pierwszy
              numer grudniowy)- czytałem obszerny artykuł
              dotyczący nowoczesnej terapii skoliozy.
              Opisano w nim szczegóły leczenia skrzywień
              kręgosłupa u dzieci za pomocą starannie
              dobranych ćwiczeń.
              W tekście znalazło sie również omówienie
              spostrzeżeń rodziców, których pociechy poddały
              się tej terapii, wg metody prof. Karskiego.
              Zainteresowanym radzę odszukać ten
              numer w czytelni i przeczytać interesujący artykuł.
              Naprawdę warto.
              Pozdrowienia
              • Gość: Dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.metalexport.pl 07.02.02, 09:52
                Dziękuję za informację. Na pewno poszukam.
                Pozdrawiam
                Dorota
          • Gość: Dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.metalexport.pl 07.02.02, 11:03
            Dzień dobry Vika,
            dziękuję za wszystkie informacje.
            Czy pamiętasz ile stopni skrzywienia miałaś w wieku 10 lat.
            W jakim okresie życia najbardziej urosłaś, bo jest to chyba najbardziej
            zagrożony okres i na ile skrzywienie się w tym czasie pogłębiło?
            Jeśli dobrze zrozumiałam to gorset zaczęłaś nosić około 17 roku życia, ile
            stopni skrzywienia miałaś kiedy "weszłaś " w gorset, z Twojego opisu wnioskuję,
            że był to typ bostoński ( taki jak nosi moja córka ). Ile lat go nosiłaś i ile
            godzin na dobę zanim zakładałaś go tylko na noc.
            Czy miałaś również rotację kręgosłupa czy tylko skrzywienie?
            Czy możesz mi powiedzieć na ilu stopniach skrzywienia zatrzymałaś się obecnie i
            jakie masz dalsze zalecenia.
            Jakiego rodzaju manualną korekcję przeszłaś, gdzie i z jakim skutkiem?
            Przepraszam, że zadaję tyle pytań ale każda informacja jest dla mnie bardzo
            ważna, bo mam nadzieję że im więcej wiem, tym więcej będę mogła pomóc swojemu
            dziecku.
            Czy w czasie Twojej choroby zetknęłąś się z nazwiskiem dr Michalskiego z
            Warszawy i czy słyszałaś jakieś opinie na temat jego leczenia?
            Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoich wytrwałych Rodziców.
            Dorota.
            • Gość: vika# Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.tzmo.com.pl 27.02.02, 11:58
              Gość portalu: Dorota napisał(a):

              > Dzień dobry Vika,
              > dziękuję za wszystkie informacje.
              Cześć Dorotko,
              > Czy pamiętasz ile stopni skrzywienia miałaś w wieku 10 lat.
              Nie pamietam, bo za poźno zajeto się moją skoliozą.
              > W jakim okresie życia najbardziej urosłaś, bo jest to chyba najbardziej
              > zagrożony okres i na ile skrzywienie się w tym czasie pogłębiło?
              Wydaje mi się,że był to okres końcowy podstawówki.
              > Jeśli dobrze zrozumiałam to gorset zaczęłaś nosić około 17 roku życia, ile
              > stopni skrzywienia miałaś kiedy "weszłaś " w gorset, z Twojego opisu wnioskuję,
              > że był to typ bostoński ( taki jak nosi moja córka ).
              MIałam ok 27 stopni
              Ile lat go nosiłaś i ile godzin na dobę zanim zakładałaś go tylko na noc.
              Nosiłam go 1,5 roku, bo te gorsety mają to do siebie (są zrobione z platiku) ,że
              po prostu się z nich wyrasta i nie pasują już w którymś momencie.
              > Czy miałaś również rotację kręgosłupa czy tylko skrzywienie?
              Miałam rotację.
              > Czy możesz mi powiedzieć na ilu stopniach skrzywienia zatrzymałaś się obecnie i
              jakie masz dalsze zalecenia.
              Nie mam pojecia ile stopni skrzywienia mam w chwili obecne, myslę,że niewiele
              ponad 20. Na szczęście ćwiczenia spowodowały,że nie mam garbu. I nie wstydzę się
              (tak bardzo) biegać po plaży latem.
              > Jakiego rodzaju manualną korekcję przeszłaś, gdzie i z jakim skutkiem?
              To jest manualne nastawienie kregosłupa polegające na wzmocnieniu mięśni tych
              krótszych (od skrzywionej strony). Ciężko mi wytłumaczyć jak to wygląda :-)
              > Przepraszam, że zadaję tyle pytań ale każda informacja jest dla mnie bardzo
              > ważna, bo mam nadzieję że im więcej wiem, tym więcej będę mogła pomóc swojemu
              > dziecku.
              Nie ma rzadnego problemu. Pytaj. Cieszę się,że mogę Ci choć troszkę pomóc.
              > Czy w czasie Twojej choroby zetknęłąś się z nazwiskiem dr Michalskiego z
              > Warszawy i czy słyszałaś jakieś opinie na temat jego leczenia?
              Nie znam tego lekarza.
              > Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoich wytrwałych Rodziców.
              Dziękuję Ci bardzo i również pozdrawiam w imieniu swoim i Rodziców.
              > Dorota.
              Vika

              Wiesz co? Jest jeszcze jedna kwestia. Ten mój "Pan od ćwiczeń" niestety z mojego
              miasta przeprowadził się do Warszawy. Z tego powodu bardzo ubolewam. Od razu mam
              wrażenie,że kregosłup mi "kuleje". Może byś się z Nim skontaktowała ? Napisz do
              mnie a podam Ci namiary.

              Pozdrawiam raz jeszcze

              Vika e-mail: vika10@wp.pl


          • Gość: Dorota Re: Skolioza- kto może pomóc? IP: *.metalexport.pl 19.02.02, 09:07
            Dzień dobry Vika,
            Jeśli znajdziesz chwilkę czasu to odpowiedz, proszę, na mój list z 7 lutego.
            Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
            Pozdrawiam
            Dorota.
Pełna wersja