pia.ed
13.03.07, 13:16
Chodze na masaz tajlandzki. Jest duzo bardziej efektywny od tego "glaskania"
ktore sie czesto ma u masazysty w sanatorium.
Masaz mi bardzo pomogl, bo masazystka jest wspaniala jesli chodzi
o znajdowanie bolacyh punktow na plecach.
Masuje je i rozciaga skurczone miesnie.
W czasie masazu zauwazylam, ze od troche niewygodnego lezenia
"czuje" moje nogi.
Zaproponowalam wiec jej aby pomasowala moje nogi.
Z lydkami nie bylo zadnego problemu, ze stopami tez.
Ale kiedy zaczela masowac moje uda, to krzyknelam z bolu.
Miesnie ud byly napiete i obolale, jakby po jakims ciezkim treningu,
a ja jezdze tylko rowerem do ktorego mam wprawe
bo robie to od lat przez caly rok!
Mam wiec pytanie.
Czy uda sa jakas szcegolnie wrazliwa czescia ciala, ze tak reaguje?
W domu probowalam uda masowac bokiem dloni i tez BOLI!
Masazystka w podobny sposob masowala cale moje cialo,
szczegolnie napiete miesnie karku, ale tak silnego bolu nie odczuwalam!
Czy moze ktos sprobuje pomasowac swoje ZDROWE uda, zewnetrzna ich czesc
i napisze jak to odczuwa?