nadżerka

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.05.03, 06:58
Czy ktoś miał wymrażania albo fotokoagulację laserem? Dwóch lekarzy poleca mi
dwie różne metody, nie wiem co wybrać. Solcogyn nic nie daje, grupa skoczyla
z II na III, nadżerka urosła +rodzinne obciążenie rakiem, więc na któryś z
zabiegów zdecydować sie muszę. Ale jeszcze nie rodziłam i nie chcę sobie
napytać biedy na przyszlosc. Napiszcie mi, jakie macie doswiadczenia z tymi
rodzajami terapii.
    • kamea7 Re: nadżerka 10.05.03, 14:04
      no wlasnie, bardzo ciekawe pytanie. Moze nasi doktorzy cos rzuca dla
      malooswieconych.
      • Gość: ada Re: nadżerka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.03, 14:19
        Miałam robioną elektrokoagulację i zamrażanie,przed porodami. Urodziłam dwoje
        dzieci bez problemów. To drugie w wieku 35 lat.
    • luisssa Re: nadżerka 10.05.03, 19:22
      A skad to sie w ogole bierze? bo chyba kazda kobieta ja ma. Ponadto, dlaczego
      wypalanie moze spowodowac bezplodnosc???

      luisssa
      • kamea7 Re: nadżerka 10.05.03, 21:28
        no nie, Luissa to mnie przerazilas! Jak to, kazda kobieta ma nadzerke???
        DOKTORKI!!!!!! wyjasniac mi tu natychmiast, jak to jest z tymi nadzerkami.
        Niedawno bylam u damskiego lekarza, popatrzyla,poogladala na ekranie i nic nei
        mowila o jakiejs nadzerce, badanie cytologiczne bez wiekszych sensacji, dzieki
        Bogu. A tu mi panie mowia , ze kazda ma nadzerke. Przeciez to jeest chyba
        kancerogenne.
        Bardzo prosze o wyjasnienie i objasnienie tematu : NADZERKA. Skad sie bierze,
        dlaczego, jak leczyc, rokowania.....
        • Gość: mozarella Re: nadżerka IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.05.03, 22:08
          BZDURA!!! Nie każda kobieta ma, choć wiele. Ostatnio czytałam w jakimś
          podręczniku, że co czwarta, ale myślę, że wszytskie te statystyki to z
          definicji nie są super wiarygodne. Nie wdając się w szczegóły nadżerka to
          określenie "historyczne" i ogólne, są różne rodzaje i stany zaawansowania.
          Często same się cofają albo po wyleczeniu współistniejącego stanu zapalnego.

          A ja czekam dalej na jakieś "opisy wrażeń" z zabiegu...
          • Gość: wypalona Re: nadżerka IP: *.res-polona.com.pl 12.05.03, 12:21
            Gość portalu: mozarella napisał(a):

            >
            > A ja czekam dalej na jakieś "opisy wrażeń" z zabiegu...

            Elektrokoagulacja:
            Blacha pod pupę. Swąd palonego mięsa. Brrr... Ale fizycznie nic nie czułam.
            Żadnego bólu. Leczenie środkami chemicznymi (globulki dopochwowe) odradzam.
            Zdarza się, że nadżerkę zalecza się tylko zewnętrznie, głębiej dalej się
            rozwija i to jest niebezpieczne.
            Innych metod nie miałam możliwości poznać, ale chyba odczucia podobne, raczej
            psychiczne niż fizyczne. Szyjka nie jest unerwiona więc bólu się nie czuje.
            Koleżanka, przy zabiegu wypalania duuużej nadżerki czuła lekkie ukłucia.
            Najważniejsza jest nie metoda tylko sprawność i szybkość lekarza.
            A więc nie zwlekajcie, tylko jak najszybciej na zabieg. Im większa nadżerka tym
            dłużej trzeba leżeć na niewygodnym fotelu w jeszcze niewygodniejszej pozycji.
            Pozdrowienia
Pełna wersja