Rany po radioterapii

27.03.07, 12:43
Jak przyspieszyć gojenie ran (!) po radioterapii -
promieniami X 15 MeV, 5400cGy/30 frakcja 180 cGy?
Czy to jest duża dawka promieni?
Napromieniowywane było jeszcze niezbyt dobrze wygojone
miejsce po wyciętym węźle chłonnym w pachwinie.
Rany poparzeniowe są wszędzie wokół.
Można czymś smarować, zasypywać?
Jakieś witaminy?
Lekarz przepisał tabletki przeciwbólowe.
Nie mogę patrzeć jak się męczy...
    • marw6 Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 14:06
      Napisze krotko rozmawiam z zywym bogiem jahwe,nikt mi nie wierzy narazie .Radioterapia jest najbardziej bezsensowna z metod leczenia raka,badz innych ran pogarsza tylko cierpienia a nic nie wnosi do uleczenia .Mozna mu pomoc ale do tego trzeba innej wiedzy niz maja lekarze,duchowej wiedzy gnostyckiej .Ta choroba to nie przelewki rozwija sie i rozwija zatakujesz ja tam odrodzi sie tutaj inteligentna choroba,zmiany jakie sie pojawiaja na pacjentach nie sa normalne i nigdy nie beda lekarze nie wiedza co to jest bo nie maja wiedzy na temat zlych demonow te zmiany jakie sie pojawiaja wytwarzaja demony,oni z innego swiata nas atakuja rownoleglego swiata mysle ze to swiat duchow badz jakis pokrewny.Jestem absolutnie pewien ze to dopiero poczatek ja osobiscie zaczynam podejmowac kroki w pomocy lekarzom gdyz sam nie mam na tyle duzej wiedzy medycznej aby wiedziec jakie leki podawac,ale wiem jak leczyc raka,aids i hiv.
      • molekula Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 14:23
        Bardzo dziekuje za te 'duchowe' rady, ale nie o takie mi chodzi...
    • podyanty Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 14:46
      Lekarz jest wał.
      Poszukaj Biafine
      www.biafine.orthoneutrogena.com/indicators.asp
      Pozdrawiam :)
    • wadera3 Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 15:53
      jeśli nie są "brudne", ropiejące, to spróbuj alantanem w maści, niezła jest też
      maść z żyworódką pierzastą
      • molekula Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 15:59
        Niestety, są 'brudne' ropiejące :(
        To może alantan w zasypce? Można go używać?
        • wadera3 Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 16:01
          nie, jeśli ropieją, to żadnej zasypki, możesz spróbowac gencjany, ale na
          wodzie,żeby dodatkowo nie szczypało, no i faktycznie leki p/ bólowe
          • molekula Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 16:02
            Dzięki, to już coś więcej wiem.
            • wadera3 Re: Rany po radioterapii 27.03.07, 16:36
              a czy lekarz prowadzący nie sugerował leczenia? są teraz dostępne specjalne
              opatrunki (niektóre refundowane przez NFZ)np. ze srebrem koloidalnym, które
              przyspieszaja gojenie sie takich ran
              • malaga1234 Bez wody. 27.03.07, 21:06
                Miejsc naświetlanych nie wolno myć w ogóle wodą.Tylko odświeżać wilgotnymi
                chusteczkami dla niemowląt.Ale to po wygojeniu ran.A nie może chory iść do
                dermatologa?Ten najlepiej wie co robić.Lub do chirurga.Nie można tak zostawić
                tych ran.
                • wadera3 Re: Bez wody. 27.03.07, 22:07
                  no, to chyba zainteresowana wie( o wodzie), a co może pomóc dermatolog? bo
                  trochę nie rozumiem?
                  • molekula Re: Bez wody. 27.03.07, 23:35
                    Wiemy, że nie można pola naświetlania myć wodą,
                    choć to jest trudne do zniesienia.
                    Lekarz prowadzący na razie zalecił tylko środek p/bólowy.
                    To już 4 dzień po ostatniej dawce promieni.
                    Może rzeczywiście udać się na konsultację do dermatologa?
                    • wadera3 Re: Bez wody. 27.03.07, 23:49
                      ja bym jednak radziła zajrzeć na tę stronę:)

                      www.prosalute.info/leczenie.php?post=120
                      • molekula Re: Bez wody. 28.03.07, 00:00
                        Dzięki.
                        Czyli musimy cierpliwie czekać :)
                        • anula36 Re: Bez wody. 28.03.07, 00:03
                          jest takie forum na gazecie"Nowotwory damy rade" zajrzyj nanie, tam sa same osoby z problemami nowotworowymi, mzoe tez doswiadczone w naswietlaniach.
                          • katar16 Re: Bez wody. 28.03.07, 01:22
                            Moja mama też miała takie rany tylko że na szyii po naswietlaniu onkolog
                            zapisał jej Balsam Szostakowskiego po 3 dniach nie bylo śladu po oparzeniach
                            • wadera3 Re: Bez wody. 28.03.07, 17:30
                              fakt, zapomniałam o balsamie, przepraszam:(
                              • ub.g Re: Bez wody. 28.03.07, 18:32
                                polecam maść FIBROLAN.Jest na receptę,kosztuję ok.40 zł. Polecił mi ją chirurg,gdy moja obłożnie chora mama miała odleżynę po pobycie w szpitalu.Działała tak skutecznie,że zastosowałam ją i na rany innego typu.Też pomaga.Myślę,że warto spróbować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja