Dodaj do ulubionych

rahabilitacja po urazie kolana

29.03.07, 18:46
Ile czasu trwa rehabilitacja po urazie kolana?Miałam naderwane więzadło
poboczne, wczoraj, po 6 tygodniach zdjęli mi gips i prawdę mówiąc jestem lekko
przerażona- nie dosyć, że kolano zgina się na może 15 cm, noga jest sztywna i
wcale nie chodzę lepiej niż z balastem, rehabilitację specjalisty mam dopiero
za trzy tygodnie to nikt nawet nie potrafił mi powiedzieć, ile czasu trwa
takie dochodzenie do użytku i co mogę sama zrobić nie szkodząc zdrowieniu żeby
to szybciej poszło, jakieś ćwiczenia czy co? Moczę się w soli boheńskiej,
powolutku zaczynam używać nogi, może da się cos jeszcze zrobić?
Obserwuj wątek
    • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 19:40
      Co za szarlatan wsadzil Ci kolano w gips? To jest najwieksza zbrodnia...Ja
      miałam zerwane więzadło krzyzowe i naderwane poboczne strzałkowe,moja
      rehabilitacja trwała praktycznie pół roku z tym, ze ja miałam rekonstrukcje
      więzadła krzyżowego.Cwicz miesien czowroglowy- jak siedzisz czy lezysz, napinaj
      udo,przytrzymaj i puść.Możesz tez usiąć np.na stole - zginac i prostowac
      noge.Za jakis czas jak juz bedziesz pewniej sie czula mozesz zaczac jezdzic na
      rowerze bo to bardzo sluzy kolanom.
    • repair Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 19:41
      Wsadzenie kolana w gips na 6 tygodni jest delikatnie mówiąc niepokojące o ile
      rozmiar uszkodzeń jest taki jak opisałaś. Nie oczekiwałbym niczego od lekarza,
      który zlecił taki sposób leczenia. Poszedłbym natychmiast do innego, aby
      sprawdził czy uszkodzeniu nie uległo nic więcej. Niektóre więzadła niestety się
      nie zrastają. Nie zależnie od tego należy zająć się niezwłocznie fizjoterapią
      tego kolana. Pod okiem specjalisty oczywiście. Próby samodzielnego działania
      mogą skończyć się pogorszeniem sytuacji. Czas powrotu do pełnej sprawności
      liczyłbym w miesiącach. Tym mniej ich będzie im sumienniej będziesz ćwiczyć.

      Czas powrotu do sprawności po takim uszkodzeniu to powiedzmy 2 miesiące, o ile
      leczy się to w cywilizowany sposób...
      • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 20:25
        w gips władował mnie oddział ratunkowy szpitala na Zaspie jak poszłam z tym
        czarnym kolanem, to była niedziela.
        Odpokutowałam juz dwa miesiące, teraz to po prostu jest sztywne jak diabli,
        minimalnie się zgina, trochę boli ale po krwiaku i spuchliźnie ani śladu i
        czuję że przynajmniej w miejscu kontuzji jest dużo lepiej. Na kontroli byłam w
        przychodni chirurgii urazowej AMG, podobno tam się na tym znają, nie wiem, nigdy
        nie miałam z czyms takim doczynienia... Oststnia wizyta to porażka, nie było
        mojego prowadzącego, jakiś- dosłownie- burak kazał mi się odczepić z głupimi
        pytaniami co dalej, zdjął gips, oberzał, pozginał i tyle....(: Dostałam
        skierowanie na rehabilitację, najblizsza wolna fizjoterapia to aż 20ty kwiecień,
        chciałabym coś do tej pory zrobić żeby łatwiej było, jakieś ćwiczenia,
        cokolwiek...Z gipsem nieco chodziłam, tak że noga nie jest drastycznie chudsza (
        ale troszkę widać różnicę..), teraz tez staram się chodzić ale ta sztywność
        wykańcza...Szczególnie że przedtem prowadziłam bardzo aktywne życie- taniec,
        rower, fitness, rajdy...a teraz witam w domu starców;]
        • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 20:35
          Znam ten ból, ja też należe do osob ,ktore baardzo lubia sport.Na pociesze moge
          Ci powiedziec ,ze mnie czeka jeszcze jedna operacja wiec z Toba jeszcze nie
          jest tak zle.Cwicz w domu systematycznie,pozatym ja na Twoim miejscu zrobiłabym
          badania dodatkowe Typu USG (ale u osoby ktora zna sie na USG ortopedycznym)
          albo MRI, tak zeby sie upewnic czy aby na pewno problem tkwi tylko w tym
          wiezadle.
          • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 21:03
            thx:) tylko co mam ćwiczyć? Jestem kompletnie zielona i mało znalazłam na ten
            temat. Podnoszenie nogi do przodu i tyłu trenowałam już w gipsie, to nie problem
            ale czy można jakoś przyspieszyć zwykłe, najzwyklejsze normalne chodzenie? Można
            robić sobie masaże, jakies okłady czy smarować mobilatem? W tym tempie to
            łazikowaniezacznie się za pięćdziesiąt lat, a taka wiosna cudna....a ja wciąż z
            kulami....
            • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 21:13
              Już Ci napisalam jak ja cwiczylam na poczatku,od razu biegac nie bedziesz.Ja
              wiem,ze to jest monotonne ale od czegos trzeba zaczać.Ćwicz,cwicz i jeszcze raz
              cwicz.Zacznij chodzic na spacery,jak poczujesz sie pewnie to wsiadz na
              rower.Nie przyspieszaj niczego na sile.Odbudowa miesnia to wcale nie jest taka
              latwa sprawa.Staraj sie powoli odstawiac kule .Mozesz smarowac kolano
              masciami,robic oklady ale to nie zastapi rehabilitacji,tylko zlagodzi
              dolegliwosci bolowe.
              • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 21:36
                jakie rodzaje ćwiczeń wykonywałaś napisz proszę....nie mam żadnej wiedzy na ten
                temat, lekarz po prostu mnie olał i powiedział że samo przejdzie a jak nie to
                fizjoterapeuta mi powie, a do tego trochę czasu mam jeszcze...
                • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 29.03.07, 22:10
                  Siedzac czy lezac napinaj udo,przytrzymaj i puszczaj,albo siedzac na stole
                  prostuj i zginaj noge(tylko nie machaj,wyprostuj i przytrzymaj).Możesz tez
                  podlozyć sobie pod staw skowkoy jakis waleczek i przy wyprostowanej nodze
                  zginac i prostowac stope(przywodzic ja do siebie),mozesz tez miedzy zgiete
                  kolana wlozyc np.twardsza poduszke i sciskac ja kolanami.- ta sa podstawowe
                  cwiczenia miesnia 4glowego,ja od tego zaczynałam.Co do reszty to nie wiem czy
                  moge Ci polecac bo nie wiem tak naprawde jak jest z Twoim kolanem wiec nie chce
                  Ci zaszkodzic.Ale przynajmniej tak cwicz az do momentu rozpoczecia
                  rehabilitacji.Zrob sobie pare serii dziennie.I jeszcze raz polecam rower.
        • arp007 Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 10:24

          noge masz sztywna, glownie z powodu tego gipsu. niedzwiedzia przysluge oddali ci
          na tym oddziale ratunkowym. zamiast w gips powinni zalozyc ci dluga orteze z
          zegarem.

          mogly porobic sie zrosty, poza tym dosc skutecznie unieruchomoli ci staw. nic o
          tym nie piszesz, wiec nie wiadomo, czy przed zagipsowanie zrobili ci chociazby
          USG albo testy, zeby wykluczyc powazniejsze urazy - acl albo lakotke.

          odszukaj tez watek na tym forum o artroskopii kolana - pisany wielkimi literami.
          sporo tam informacji, rowniez o rehabilitacji. umiescilem tam abc po
          rekonstrukcji acl, ktore musialem podpisac na rehabilitacji, i które sam
          przechodzilem z jednoczesnym naderwaniem pobocznego. "machanie noga siedząc na
          stole", o ktorym pisze genie... w poprzednim poscie ("Możesz tez usiąć np.na
          stole - zginac i prostowac noge") jest niewskazane, delikatnie mowiac;
          szczegolnie bez podparcia stopy.

          pozdrawiam,
          • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 16:54
            arp007 napisał:

            "machanie noga siedząc na
            > stole", o ktorym pisze genie... w poprzednim poscie ("Możesz tez usiąć np.na
            > stole - zginac i prostowac noge") jest niewskazane, delikatnie mowiac;
            > szczegolnie bez podparcia stopy.

            Po 1 nie napisalam zeby 'machala noga' bo miedzy machaniem a powolnym zginaniem
            i prostowaniem nogi jest pewna roznica jezeli chodzi o rehabilitacje.
            Po 2 (i tutaj tez proponuje uwazniejsze czytanie tekstu) napisalam Jej zeby
            podlozyla sobie cos pod staw skowkowy.
            Po 3 to sa podstawowe cwiczenia miesnia 4glowego po urazie kolan,ja zaczelam
            tak cwiczyc w domu pare dni po zerwaniu acl i mcl i dzieki temu po
            rekonstrukcji nie mialam duzego ubytku miesnia.Tak tez cwiczylam po zabiegu,ale
            moze Twoja wiedza z internetu jest zupelnie inna niz moich rehabilitantow.
            • arp007 Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 18:45

              z jednym sie zgodze - czytanie tekstow ze zrozumieniem jest podstawa, tylko nie
              jestem do konca przekonany komu jej brakuje.

              (i) nie napisalem, ze pisalas o "machaniu noga" - wez pod uwage, iz ten fragment
              mojego postu byl w cudzyslowiu, po czym w nawiasie zostalo przytoczone pelne
              zdanie, ktore zostalo napisane w twoim poscie. nie wiem, jaka moze byc roznica
              miedzy "machaniem" i powolnym zginaniem nogi w stawie kolanowym, w ciagu
              otwartym. co wiecej smiem twierdzic, iz powolne jest jeszcze bardziej szkodliwe.
              niestey nic nie zostalo napisane o podparciu stopy przy tym cwiczeniu, ktore
              pozwala odciazyc przeszczep. poza tym sa przynajmniej dwa inne cwiczenia dajace
              bardzo podobny efekt bez narazania na ryzyko uszkodzenia lub zerwania
              przeszczepu we wczesnym etapie rehabilitacji.

              (ii) faktycznie pisalas o waleczku lecz: (i) bylo to kilka postow pozniej - ja
              odpisywalem na pierwszy umieszczony przez ciebie post, (ii) sadze, iz nie
              zostalo to napisane w kontekscie "machania noga na stole" lecz jako oddzielna
              uwaga - czytuje: "Możesz tez podlozyć sobie pod staw skowkoy jakis waleczek i
              przy wyprostowanej nodze zginac i prostowac stope (przywodzic ja do siebie)."
              moja wyobraznia jest najwyrazniej zbyt ograniczona, gdyz zupenie nie widze
              cwiczenia, ktore mogloby stanowic polaczenie "machania noga" z przywodzeniem
              nogi, chyba ze najpierw machamy a pozniej przywodzimy, no ale to inna kwestia...

              (iii) i tu rowniez klapa - o mojej wiedzy "z internetu" pisalem w kontekscie
              zrastania sie mcl

              ciesze sie, ze udalo ci sie uniknac duzego ubytku miesnia - to bardzo wazne,
              zapewne pozwolilo ci to uniknac klopotow z rzepka, ktore czasami pojawiaja sie
              jako powiklanie po rekonstrukcji acl.

              poza tym chcialbym zasugerowac troche otwartosci na uwagi, szczegolnie w
              sytuacji, gdy wyrazane poglady nie do konca sa wlasciwe.

              pozdrawiam,
              • genie.in.the.bottle Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 19:38
                arp007 napisał:

                >
                >moja wyobraznia jest najwyrazniej zbyt ograniczona, gdyz zupenie nie widze
                cwiczenia, ktore mogloby stanowic polaczenie "machania noga" z przywodzeniem
                nogi, chyba ze najpierw machamy a pozniej przywodzimy, no ale to inna kwestia...

                Opisalam te cwiczenia jako 2 osobne.

                > co wiecej smiem twierdzic, iz powolne jest jeszcze bardziej szkodliwe

                Smiem twierdzic,ze nie masz racji.'machajac'( ;-) )nozka nie zmuszasz miesnia
                do pracy,ale napinajac i przytrzymujac juz tak...Jezeli np.cwiczysz miesnie
                ramion za pomoca ciezarkow to tez nie machasz nimi bez sensu bo to nic nie daje
                tylko robisz to powoli zmuszajac miesien do wysilku.Tak samo jest z miesniem
                4glowym uda i nie jest to szkodliwe nawet po urazie wiezadel.Ok, ja wiem swoje
                ( ufam,ze wykladowcy z AWF przekazuja mi dobra wiedze) Ty wiesz swoje i mam
                nadzieje ze moim i Twoim mozdzerka kolanem bedzie coraz lepiej.
                • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 20:01
                  jej..ależ się porobiło...
                  powiedzcie mi w takim razie, czy jeśli nie macham tą nóżka, nie napinam jej tez
                  do bólu ale po trochu próbuję ja wolno zgiąć i robię to do jakiejś sensownej(
                  tzn niebolacej jeszcze ale opór juz czuć) granicy i daje to efekty to dobrze?
                  Pod wodą daje podwójne efekty...Nie szaleję z tym oczywiście, malutko i
                  baaardzo delikatnie...
                    • arp007 Re: rahabilitacja po urazie kolana 31.03.07, 11:56

                      mozdzerka: przede wszystkim zachowaj odpowiedni dystans do wypowiedzi na forum.
                      co do zasady, nie wypowiadaja sie tutaj eksperci. byc moze wypowiadaja sie
                      osoby z kierunkowym wyksztalceniem i stosowna (mam nadzieje) PRAKTYKA ale to
                      tez raczej wyjatki. sam nie zaliczam sie do tej kategorii i dziele sie jedynie
                      wlasnym doswiadczeniem, spostrzezeniami i nabyta wiedza - w ostatnim okresie
                      skoncentrowana na acl.
                      jesli wpiszesz w google "mcl rehabilitation exercises" albo "mcl recovery
                      exercises" wyskoczy dosc duza ilosc linkow. mozesz tez poszukac informacji i
                      ew. wskazowek na www.kneeguru.co.uk niestey nie jestem w stanie zweryfikowac
                      poprawnosci medycznej podawanych tam (jak i na innych stronach) informacji,
                      wiec: odpowiedni dystans przede wszystkim.
                      optymalnie byloby, gdybys poczekala z pierwszymi cwiczeniami do rehabilitacji,
                      aby pokazali ci te wlasciwe i zweryfikowali poprawnosc ich wykonywania. z
                      drugiej strony mozna zrozumiec zniecierpliwienie. wybor nalezy do ciebie,
                      oczywiscie.
                      jak bedziesz widziala sie juz z rehabilitantem, to zapytaj o taping i jego ew.
                      wlaczenie w rehabilitacje. dosc skuteczne, przynajmniej dla mnie.

                      genie...: powinnas sie zdecydowac z czym polemizujesz z "machaniem" nozka czy
                      napinaniem miesni. to drugie nie powinno byc szkodliwe, jesli jest rozbione w
                      pewnym zgieciu - inaczej (przy wyprostowanej nodze) istnieje ryzyko
                      rozciagniecia przeszczepu. uwaga re: kat zgiecia dotyczy raczej acl. nie wiem
                      czy jest rownie aktualna dla pobocznego.
                      kliknij sobie tez na link
                      zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_2_issue_1/acclin_5_11_pasierb_86-100.pdf
                      sadze, jak na laika w tych sprawach, ze jest to dosc rzetelne opracowanie.
                      szczegolnej uwadze polecam zdjecia na str.89. nie chcesz chyba powiedziec, ze
                      skoro nie powinno sie siedziec w takiej pozycji (z uwagi na mozliwe
                      rozciagniecie przeszczepu) to mozna - jak to napisalas w jedym z postow -
                      powoli zginac i prostowac noge siedzac na stole. moge miec jedynie nadzieje, ze
                      mimo wszystko piszac o siedzeniu na stole i zginaniu/prostowaniu nogi nie
                      mialas na mysli siedzenia ze spuszczona noga. poza tym dla mozdzerki ta
                      dyskusja nie ma zapewne wiekszego znaczenia, gdyz na szczescie nie doznala
                      takiego urazu.

                      repair: czy chcesz przez to powiedziec, ze ma cwiczyc tylko i wylaczenie
                      podczas rehabilitacji? jesli miales na mysli, ze nie powinna samodzielnie
                      cwiczyc przed wizyta u rehabilitanta, to napisz o tym precyzyjnie, gdyz mozesz
                      uzywac zbyt duzych skrotow myslowych i przez to byc zle zrozumianym.
                      moze tam, skad klikasz tego typu cwiczenia lub wypowiedzi faktycznie sa
                      anegdotami; that's fine. podeslalbys, w takim razie, linka(-i) do madrych stron
                      rehabilitacyjnych/medycznych ze zdjeciami lub rysunkamia albo filmami re:
                      prawidlowe wykonywanie cwiczen po urazie mcl/acl itp. wszyscy popatrza, naucza
                      sie, wyciagna wnioski - miejmy nadzieje. argument typu "...traktuje jako
                      anegdoty" nie jest przydatny dla nikogo, szczegolnie dla autorki watku.

                      pozdrawiam
                      • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 31.03.07, 17:18
                        Jak już wspomniałam szaleć nie zamierzam absolutnie. Sytuacja jest dla mnie
                        zupełnie nowa, zupełnie obca, najbliższy fizjoterapeuta dostępny jest dopiero za
                        dwa tygodnie, przecież nie mogę leżeć i stękać do tego czasu . Chodziło mi o
                        opinie tych, co przechodzili coś podobnego- ile trwa taka "zabawa", czy można
                        coś zrobić żeby to skrócić , coś co jest dostępne i wykonalne bez fachowej
                        wiedzy i nie szkodzi ścieżce lekarskiej której oczywiście mam zamiar się poddać
                        tak szybko jak to będzie wykonalne. Niestety nasza służba zdrowia jest..sami
                        wiecie, a nie stać mnie w tej chwili na zapłacenie 150zł za wizytę (jedyny
                        prywatny gabinet który zgodził się mnie przyjąć w ciągu tygodnia takie miał
                        właśnie stawki..), drugiego tyle za usg i dokładek za inne badania, leki, potem
                        fizjoterapię...
                        Sól iwonicka daje efekty, polecam:)
                        Bardzo dziękuję za pomoc, kochani jesteście:)
      • arp007 Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 10:10

        R rozsadnie pisze.
        w kwestii zrastania pobocznych, to z materialow, do ktorych udalo mi sie dotrzec
        w necie wynika, ze co do zasady sie zrastaja.
        proby samodzielnej rehabilitacji faktycznie moga pogorszyc sprawe.
        standardowa rehabilitacja po rekonstrukcji acl (krzyzowe przednie) trwa ok.
        6-mcy. sa oczywiscie przypadki "szybsze" i wymagajace dluzszej rehabilitacji -
        cechy osobnicze. 2-3 m-ce powinny wystarczyc.

        pozdrawiam,
        • mozdzerka Re: rahabilitacja po urazie kolana 30.03.07, 17:12
          w szpitalu zrobili mi tylko rtg, później na kontroli zdjęli przód z gipsu i
          miałam punkcję,wyjęli dwie strzykawki jakiegoś płynu, potem przestało puchnąć
          więc już nikt w tym nie grzebał, przegladali tylko co dwa tygodnie wyginając tą
          nogę na wszystkie strony, przy tych tzw przeglądach kolano bolało, przy
          ściąganiu gipsu i kolejnym wyginaniu już wcale . Na razie jestem potwornie
          zesztywniała, choć dzisiaj wyszłam na spacer bez kul ( hurra), noga zaczęła się
          zginać w kolanie (hurra) ale tak minimalnie tylko, nasuwa jakiś mięsień z tyłu
          uda ( czyli nie wszystko umarło), jak za dużo pochodzę to sztywnieję podwójnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka