Gość: Adam
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.05.03, 13:45
Mam takowy. A jest a raczej sa nim "wiatry". Nie wiem
czym spowodowane (może dietą złą?) i jak je opanować.
Non stop czuję się "zagazowany" i co i raz muszę puścić
"wiatra". Jest to kłopotliwe, szczególnie, że zacząłem
pracę w nowej firmie i nie chciałbym narazić się na
kpiny ani sie wstydzić. Poradzcie co robić z tym fantem?