Rak piersi u kobiety 70 l

IP: 213.60.5.* 13.05.03, 23:57
Kilka dni temu spadła na nas taka wiadomosc: babcia ma guz w piersi, 2,5
cm, "złośliwy". wiadomo tez po innych badaniach (usg brzucha), ze nie ma
przerzutow. Tak, jak napisałam w temacie, babcia ma 70 lat i nigdy nie
stosowała leczenia hormonalnego ani HTZ. Niebawem bedzie miała operację. Aha,
dwa lata temu babcia miała wstawianą sztuczną zastawkę w sercu i pewnie wtedy
by wykryli tego guza gdyby był (co prawda to ta druga pierś).

Mam pytanie - do specjalistów - co bedzie dalej? Wiem, ze nie mozna nic na
100% powiedziec, ale co moze byc? Chemia bedzie na pewno? jak długo? jak
wygląda w ogóle chemia - zastrzyki, tabletki, naświetlania? czy to prawda, ze
pacjent fatalnie sie czuje po chemii? czy włosy odrosną po zakończeniu chemii
(babcia ma mocne włosy, grube i jeszcze ma sporo nie-siwych)?
Jak rodzina moze sie przygotować na pomaganie babci? Czy chemia wymaga
jakiejs specjalnej diety? Czy chory jest po niej na tyle osłabiony, że leży
cały czas w łóżku lub nawet w szpitalu? a co jest dalej - po serii iluśtam
zabiegów chemioterapii?
No i w ogole jakie sa szanse (statystycznie? z doswiadczenia?) całkowitego
wyleczenia lub przynajmniej takiego zaleczenia, zeby rak nie był przyczyną
śmierci?
Czy preparat Macroforce moze byc stosowany w rehabilitacji po chemii? jest w
nim mikronowany beta glukan, ktory aktywizuje makrofagi.

Niejednokrotnie czytałam na temat raka piersi (np w Twoim Stylu, etc), ale
oczywiscie wszystko "wyparowało" mi z głowy, gdy okazało sie, ze problem
dotyczy najblizszej rodziny.
Bardzo proszę specjalistów zaglądających na to forum, aby mi pomogli. Dziękuję

    • Gość: me Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: *.man.bialystok.pl 14.05.03, 00:35
      Witam, nie jestem ekspertem i nie mam babci chorej na taka przypadłość, ale mam
      dziadka chorego na raka i również jest po chemii. Czuje się dobrze i mimo
      leczenia włosy mu nie wypadły. Rak jest mocno zaawansowany i nie ma najlepszych
      rokowań, mimo to morfina pomaga mu żyć. A żyje z tym juz od wielu lat. Chcę Cię
      pocieszyć, bo w gruncie rzeczy jednak da sie z tym żyć i nie jest tak źle jakby
      się mogło wydawać. Życzę powodzenia i udanej operacji, nie załamujcie się...
    • Gość: Ima Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: 217.97.128.* 15.05.03, 16:20
      Zajrzyj na strone www.rakpiersi.pl/php/news.php.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ima Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: 217.97.128.* 15.05.03, 18:53
        Podalam linka z bledem. Wlasciwy jest
        www.rakpiersi.pl/php/news.php
        • Gość: Anna Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: *.red.mundo-r.com 16.05.03, 01:28
          dziekuje, rzeczywiscie sporo sie dowiedziałam.
          nie udało sie tylko znalezc informacji czy 2,5 cm bez przerzutow to duzy rak
          czy nie. no, ale moze pojawi sie tu jakis specjalista?
          • Gość: Ima Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: 217.97.128.* 16.05.03, 10:11
            Anno, tam jest tez mozliwosc zadania pytania lekarzowi, po prawej stronie,
            w "Polecamy".
            Jesli potrzebujesz jakichs rad praktycznych zwiazanych z leczeniem operacyjnym
            i po, chetnie podziele sie z Toba wlasnymi doswiadczeniami, ale moze juz poza
            forum, jesli podasz swoj e-mail.
            • Gość: Anna Re: Rak piersi u kobiety 70 l IP: *.red.mundo-r.com 17.05.03, 02:18
              Aha, rzeczywiscie, powinnam jeszcze troche czasu spedzic na tej stronie.
              Jezeli mozesz mi cos powiedziec od siebie to zapraszam na aniut@tlen.pl
              Pozdrawiam
Pełna wersja