Co mam zrobić?? Pomocy??

10.04.07, 17:54
Moja córka Ania ma 11 lat. Od dawna ma problemy z wypróżnianiem się. Wszelkie
domowe sposoby z owocami, odpowiednią dietą były już sprawdzone niesety
bezskutecznie. Staram sie prowadzić kuchnie wg diety lekkostrawnej, ponieważ
mój maż cierpi na niewydolnośc trzustki więc sprawy nieodpowiedniego żywienia
także nie powinny byc przyczyną dolegliwości. Miesiąc temu byłyśmy u lekarza -
Ania dostała czopki glicerynowe, jednak i to nie poskutkowało. Skończyło się
lewatywą. Koszmar!!! Problem tkwi w tym, że moje dziecko nie potrafi
przełamac bariery wstydu. Kiedy podawałam jej czopki, jakoś to zniosla,
lewatywa była dla niej dużo gorszym przeżyciem. Musze przyznać, że strasznie
cyrkowała - w rezultacie ja zostałam wybroszona z zabiegowego. Lekarz kazał
nam powtórzyć zabieg, jeśli dolegliwości by nie ustały, lecz już w domowych
warunkach. Przepisał wlew doodbytniczy do wykupienia w aptece. Niestety nie
potrafię rozmawiać z moim dzieckiem. Zupełnie odmawia wykonania zabiegu.
Ponadto sama nie wiem jak mam się za to zabrać. Jeśli ktoś z państwa był w
podobnej sytuacji proszę o konkretne wskazówki. Liczę na państwa pomoc.
Pozdrawiam
    • jeanne72 Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 10.04.07, 18:07
      I w czym te lewatywy mają pomóc? Chyba tylko w "rozleniwieniu" do reszty jelita
      albo jego uszkodzeniu, gdy nie zostaną wykonane poprawnie... To bez sensu.
      Trzeba znaleźć przyczynę tak ogromnych kłopotów z wypróżnieniem. Radzę poszukać
      dobrego lekarza. A doraźnie zastosować doustne środku przeczyszczające.
    • bezsensu70 Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 10.04.07, 22:22
      nie wierzę, że odpowiednia dieta nie jest w stanie pomóc. Jeśli tak rzeczywiście
      jest to musi być poważny problem, z którym trzeba iść do lekarza.
    • maga_luisa Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 11.04.07, 00:02
      I konsultacja z psychologiem.
      • kaczka78 Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 11.04.07, 06:38
        Aczy badałyściehormony tarczycy? - Mogą być przyczyną okropnych zaparć. Czy
        córka nie stosowała po kryjomu doustnych środków przeczyszczających np po to by
        się odchudzać? - Po tym też jak się przedobrzy są zaparcia.

    • anka.bod Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 11.04.07, 10:26
      Bardzo współczuję Twojej córeczce, ale myślę, że musisz NATYCHMIAST zrezygnować
      z czopków, lewatyw, a przede wszystkim niech córeczka nie musi się rozbierać
      przed obcymi a nawet przed mamą. Psycholog jak najbardziej, ale tylko wtedy
      jeśli będziesz potrafiła być w czasie rozmowy dla córki oparciem, będziesz
      trzymać ją za rękę i nie komentować tego co powie, nie poprawiać jej. Albo może
      córka ma taką ciocię? Spokojną opanowaną, wyrozumiałą, młodzieżową. Jeśli nie ma
      nikogo dorosłego, kto mógłby odegrać taką rolę do psychologa bym nie szła.
      A może macie niewyizolowaną ubikację i córka się wstydzi, że ją "słychać"? Albo
      sama nie lubi "słyszeć" kogoś? Może należy zamontować szczelniejsze drzwi? Albo
      zostawić dziewczynkę samą w domu by w spokoju spróbowała się załatwić? Ja
      dodatkowo spróbowałabym zrobić z toalety bardzo przyjemne miejsce: czyściutko,
      kwiaty, ładne przedmioty (może obraz) zapachy w sprayu, dobre oświetlenie do
      poczytania.
      Pozdrawiam, powodzenia.
    • asik_cz Re: Co mam zrobić?? Pomocy?? 14.04.07, 23:16
      Nie potrafię pomóc doraźnie, ale chciałam Ci napisać, że jako dziecko miałam
      koszmarne problemy z wypróżnianiem - chyba od pierwszej klasy podstawówki. Jak
      miałam sie załatwić (raz na tydzień, nie częściej) to regularne pacierze
      odmawiałam. Krwawiłam. Koszmar. Nie pomagały zadne ziółka, leki i domowe
      sposoby. Przy tym byłam dośc tęga - przy wzroście 150 wazyłam 60 kg (w wieku 13
      lat). Byłam strasznie zakompleksiona, próbowałam sie odchudzać i pilnować
      diety. I nic. I nagle w wieku 14 lat - nie wiedzieć czemu w ciągu roku urosłam
      20 cm bez zmiany wagi. Od tamtej pory (mam lat 30) moge jeść co chcę, ile chcę,
      nie tyję (po trzech ciążach, w każdej +20 kg waże 60) nie mam żadnych problemów
      z regularnym wypróżnianiem. I wyglądam super :).Myslę sobie, że może mój
      przypadek pocieszy Ciebie i Twoja córeczkę. Napisz może, jak u niej z wagą,
      trybem życia (ja sie w sumie mało ruszałam, byłam z tych "czytających", nie
      biegajacych).
      Jeśli każda wizyta w toalecie wiąże sie z bólem i strachem, to się nakręca
      kółeczko - wstrzymywanie, żeby nie bolało,a potem jest coraz gorzej i trudniej.
      Dodatkowo wstyd. Może faktycznie problem jest dodatkowo psychologiczny.
      Powodzenia. Mam nadzieję, że córeczka z tego "wyrośnie", choc wiem, że w tej
      chwili to marna pociecha
Pełna wersja