iwona_krol
10.04.07, 18:04
Witam. Postaram się króciutko opisać problem z jakim się borykam. Otóż moj synek w wieku 4 miesięcy miał robiony 2 razy ABR w CZD i stwierdzono prawostronny niedosłuch zmysłowo - nerwowy stopnia głębokiego (>95dB), za kilka miesięcy następny ABR - syn nie zasnął więc odesłali nas do domu i przed świętami - udało się, syn zasnął ABR wykonany. Po tym ABR okazało się, że syn ma wysięk w uchu i wynik jest mało miarodajny(tym razem wyszło ok. 55 dB), więc pani doktor zapytała mnie, czy syn przeszedł niedawno jakieś zapalenie ucha, ja na to że nie i mówię, że nikt przed podłączeniem go do aparatury nie zajżał mu w uszy, a także ze syn zakrztusza się przy piciu mleka od urodzenia(zgłaszałam ten fakt przy pierwszych wizytach) i mozliwe, że ta wydzielina jest tam od urodzenia... Pani doktor była w szoku i kazała nam jak najszybciej się zgłosić do CZD i ze ona obejrzy uszko, tak więc za dwa dni wyruszamy. A teraz nie wiem sama co mam o tym wszystkim myśleć... Czy miał ktos może podobny problem? Czy rodzaj wydzieliny wpływa na uszkodzenie słuchu? Czy możliwe, żeby to była maź płodowa? Bardzo boję się o mojego synka, że przez zaniedbanie i rutynę lekarzy zapomnieli o obojerzeniu mu uszu...a w konsekwencji może mieć to wpływ na jego słuch... Pomóżcie...