matesky
11.04.07, 17:34
Witam. Ostatnio trochę się zaniedbałem ;). Jak pamiętam, od zawsze byłem chudy
(niektórzy mówili, że wręcz chuderlak, sama skóra i kości etc ;)) ale chyba
siedzący tryb życia zrobił swoje. Z niepokojem od pewnego czasu obserwuję
rosnącą powoli "oponkę" na brzuchu. Okazało się jeszcze (tu, cytując Kazika),
że "w stare spodnie się nie mieszcze".
Jednym słowem, nie jest dobrze panie dzieju i postanowiłem coś z tym zrobić, a
pierwszym naiwnym ruchem była wizyta na tym forum ;) Co radzicie? Dodam, że
pracują w normalnym, ośmiogodzinnym trybie do 17:00. Chciałbym w niedługim
czasie - mówię tu o, no... powiedzmy - początku sierpnia, zrzucić ten shit.
jak się nie da, może być później, byle by się udało, bo źle się z tym czuję.
Motywacja jest ;) Pozdrawiam.