wilur
17.04.07, 16:32
na studiach dostałem książkę o rzucaniu palenia.ogólnie nudna ale było o auto
sugestii i należało powtarzać przed snem 20 razy "NARESZCIE MAM Z GłOWY DYM
PAPIEROSOWY" -pomyślałem głupie i paliłem dalej.Po tygodniu trafiłem do
szpitala na obserwację i poznałem tam fajnego Gościa. Ów Pan przyjechał na
badania kardiologiczne 45 km ale na rowerze, codziennie biegał i żył zdrowo.
Opowiedział mi historię swojego życia, że 5 lat wcześniej ważył 150kg lubił
zapalić, wypić i dobrze zjeść.Lekarz powiedział mu że zimy nie dożyje jak nie
rzuci palenia. Rzucił i ja też rzuciłem jak przy obchodzie lekarzy zobaczyłem
brzuch tego Pana.Grzejniczek.Niejeden dres pozazdrościłby.A ten pan miał 74
lata i ważył 75 kg !!! Pamięć o tym Panu i ten tekst "NARESZCIE MAM Z GłOWY
DYM PAPIEROSOWY" oraz bieganie pomogło mi nie palić.Przez miesiąc ...