a ja taka ksiażkę miałęm...

17.04.07, 16:32
na studiach dostałem książkę o rzucaniu palenia.ogólnie nudna ale było o auto
sugestii i należało powtarzać przed snem 20 razy "NARESZCIE MAM Z GłOWY DYM
PAPIEROSOWY" -pomyślałem głupie i paliłem dalej.Po tygodniu trafiłem do
szpitala na obserwację i poznałem tam fajnego Gościa. Ów Pan przyjechał na
badania kardiologiczne 45 km ale na rowerze, codziennie biegał i żył zdrowo.
Opowiedział mi historię swojego życia, że 5 lat wcześniej ważył 150kg lubił
zapalić, wypić i dobrze zjeść.Lekarz powiedział mu że zimy nie dożyje jak nie
rzuci palenia. Rzucił i ja też rzuciłem jak przy obchodzie lekarzy zobaczyłem
brzuch tego Pana.Grzejniczek.Niejeden dres pozazdrościłby.A ten pan miał 74
lata i ważył 75 kg !!! Pamięć o tym Panu i ten tekst "NARESZCIE MAM Z GłOWY
DYM PAPIEROSOWY" oraz bieganie pomogło mi nie palić.Przez miesiąc ...
    • asabird Re: a ja taka ksiażkę miałęm... 18.04.07, 03:05
      Też uważam, że do sprawy trzeba podejść całościowo. Wcześniej popełniałam ten
      błąd że rzucałam i zaczynałam się w nagrodę obżerać. W efekcie byłam ociężała i
      niezadowolona, a nawet wściekła na dodatkowe kilogramy, co jest świetną pożywką
      do powrotu do nałogu. Teraz pracuje nad tym, żeby ogólnie żyć zdrowo i nie
      wpuszczać do głowy "złych" myśli. Optymistyczne nastawienie to według mnie taka
      bramka do nałogu, kolejna bariera, którą musi sforsować, żeby wejść do głowy :)
      Zadowolony niepalący rzuca jakby z marszu i się nad tym nie zastanawia, a
      niezadowolony niepalący rzuca w bólu.
      A ten tekst
      "NARESZCIE MAM Z GłOWY DYM PAPIEROSOWY" ma coś wspólnego z NLP. Czytałam gdzieś
      że najgorsze co możemy zrobić to powtarzać: nie palę, nie palę - bo nasz mózg
      "nie czyta przeczeń" i że np. po angielsku jest lepiej: I give up or I quit
      smoking - bo nie ma tu przeczenia, z kolei zdanie "rzucam palenie" jest w trybie
      niedokonanym, czynnośćjest w trakcie a nie ukończona, więc też nie działa na
      mózg. To Twoje zdanie by się z tym zgadzało.
      • montana2 Re: a ja taka ksiażkę miałęm... 05.05.07, 02:51
        "NARESZCIE MAM Z GłOWY DYM PAPIEROSOWY" ma coś wspólnego z NLP. Czytałam gdzieś
        że najgorsze co możemy zrobić to powtarzać: nie palę, nie palę - bo nasz mózg
        "nie czyta przeczeń"

        dokladnie jest tak jak piszesz... Jezeli chodzi o rzucanie palena to NLP jest
        dobrym pomyslem. Tylko u dobrego trenera!
        • asabird Re: a ja taka ksiażkę miałęm... 05.05.07, 10:05
          Napisz cos wiecej, to ciekawe.
Pełna wersja