faktycznie za mało???

27.04.07, 08:14
Choruję na anoreksję. Po 3 tygodniach w szpitalu gdzie trafiłam z wagą 45kg przy 167cm wzrostu, wypisałam się na własne życzenie, z wagą 47,4kg. Postanowiłam sama spróbować z tego wyjść. Na początku jadłam ok 2200kcal ale stopniowo ze wzrostem wagi zmniejszałam. Teraz ważę ok. 50kg i chciałabym już zostać na tym poziomie ale nadal nie mam okresu (już ponad 3 lata! ale póki co leczę się hormonami...)Ale do czego dążę: otóż mój chłopak twierdzi że zbytnio zmniejszyłam moje jedzenie. Czy naprawdę jem za mało? Oto mój zwykły jadłospis (duzo czasu spędzam na uczelni):

7.00-8.00 śniadaie: po 2 łyżki płatków owsianych, jęczmiennych, kukurydzianych i otrąb pszennych z 2 suszonymi śliwkami, 1 morelą, pół łyżki rodzynek i kilka własnoręcznie suszonych kawałków jabłka z 350ml mleka 0,5% (albo 4 łyżki manny/kaszy kukurydzianej z 400ml mleka i bananem lub małym jabłkiem), kawa, zielona herbata

10.00 2 śniadanie: 60g chleba graham z odrobiną Delmy, plasterek polędwicy z piersi indyka, kilka plasterków warzyw.

13.00 obiad - bułka ziarnista 80g z 100g (waga surowej) upieczonej w folii piersi indyka lub pastą z 1/3 puszki tuńczyka w wodzie z 50g białego chudego sera, plasterki warzyw

15.30-16.00 podwieczorek - jabłko lub marchewka lub 3 płatki ryzowe z jogurtem naturalnym light lub jogobellą light

18.30 kolacja - 60g grahama z odrobiną Delmy, 50g białego chudego sera, 2 plasterki wędliny z indyka, plasterek sera topionego light czasem jajko, herbata

jeśli jem w domu obiad to często jest to filet z dorsza pieczony w folii z ziemniakami lub brązowym ryżem, czy też kaszą (50g suchego) i surówką lub gotowanymi warzywami.
    • 0lunia Re: faktycznie za mało??? 28.04.07, 23:03
      Proszę napiszcie mi jakiś jadłospis, żeby przytyć. Od długiego czasu mam taki
      zamiar, a nie potrafię! Też mam anoreksję i chcę być wreszcie zdrowa. co z tego
      że wiem sporo o zdrowym odżywianiu jak nie zawsze potrafię to zastosować.

      Chcę jak najszybciej przytyć!
      • linn_linn Re: faktycznie za mało??? 29.04.07, 09:25
        Od ukladania jadlospisow sa dietetycy.
    • ali47 Re: faktycznie za mało??? 29.04.07, 02:32
      lecz się lecz i tak ci nic nie pomoże jak brak jest tłuszczu

      gdzie masz często jaja "normalne" zdrowe mięso,tłuste ryby, masło, śmietanę,
      oleje tłoczone na zimno , orzechy itp "ziarna" i tłusty twaróg?
      ( myślący człek nie bierze do ust indyka jak wie czym go faszerują, podobnie i
      margaryny)
      nie może do ciebie trafić że normalna zdrowa kobieta bez tłuszczu obyć się nie
      może?
      nie chcesz utyć - ogranicz węglowodany
      • rybkaw Re: faktycznie za mało??? 29.04.07, 19:38
        Mawika nie jest tak źle - widać ,że sie starasz i o żywieniu trochę wiesz.
        Jedak jestes nadal opętana obsesją liczena kalorii i unikania tłuszczu w każdej
        postaci. Tłuszczu faktycznie w tym brakuje. Musisz zmienić myślenie o jedzeniu
        i to , ze kalorie wyłącznie sa odpowiedzialne za tycie.Ja stosuję dietę
        Montiniac - jem duzo, do syta - węglowodany i tłuszcze ale osbno i chudnę.
        Więc nie w kaloriach jest problem.Organizm osób ją stosujących dąży do
        uzyskania optymalnej dla siebie wagi - więc Ty powinnać trochę przytyć . Radze
        poczytaj o tej diecie , zobacz na forum gazetowe jej poświęcone moze Ci to
        pomoze zmienić styl odżywiania.Czytałam na nim wpisy dziewczyny , która dzieki
        tej diecie wyszła z bulimii i anoreksji ;-) pozdrawiam
    • kamila_karaczun Re: faktycznie za mało??? 30.04.07, 10:42
      Witam, anoreksja, to choroba o podłożu psychicznym (jak sama nazwa wskazuje:
      anorexia nervosa), a nie żywieniowym. Naprawdę przede wszystkim zaleciłabym
      spotkanie z psychologiem. Psycholog przy współpracy z dietetykiem pomoże Pani
      wyjść z anoreksji. Rzeczywiście ten jadłospis, który Pani przedstawiła, to za
      mało. To raczej dieta odchudzająca, a nie dla osoby, która powinna zwiększyć
      swoją masę ciała. Anoreksja psychiczna to choroba wieloaspektowa i żeby sobie z
      nią poradzić, należałoby podejść do niej z różnych stron. Powodzenia!
Pełna wersja