ixe1
30.04.07, 10:48
Od jakiegos czasu po kilkudniowej chorobie (przeziębienie) zacząłem mieć tępe
bóle głowy i lekkie zaburzenia świadomości. Lekarz powiedział że to
odwodnienie, rzeczywiście jak zacząłem pić kilka litrów wody dziennie to
objawy ustąpiły - wręcz odczuwałem przypływ energi w miarę picia dużej ilości
wody (ok. 4 litry dziennie). Tydzien po tym zmniejszyłem ilość wody do około
1,5 lita dziennie i zacząłem pić kawę (w ilościach które piłem od wielu lat).
Objawy znowu wróciły tylko słabsze. Moje pytanie brzmi: czy juz zawsze będę
musiał pić tyle wody żeby tego unikąć (przecież wcześniej zdarzało się że nic
nie piłem cały dzień i nigdy czegoś takiego nie miałem), może to coś więcej
niż odwodnienie?