prośba o pomoc - poparzenia słoneczne

30.04.07, 13:13
Poparzyłem sobie okrutnie szyje, uszy, twarz i ręce na słoncu. Smarowałem sie
Benten'em i pantenolem, dodatkwo jeszcze maścią z Vit.A . Nie ma babli,tylko
zaczerwienienia... Moje pytania:
1. czy w takim przypadku naskórek zawsze się żłuszcza,czy mozna tego jakoś
uniknąc?
2. jakie leki polecacie? Czy pantenol faktycnzie jest najlepszy?
3. czy maść z Vit.A, ze względu na wazelinowe podłoże i to że jest tłusta,nie
szkodzi poprzez utrudnianie dostepu powietrza do skóry?
4. mam jechać nad morze...czy powinienem całkowicie unikać słońca?

pls poradzcie coś
Pełna wersja