Dieta dużego faceta

12.05.07, 22:11
Witam,

szukałem w archiwum, ale moze mi się nie udało.
Chciałbym się poradzić, czy ułożona przeze mnie dieta jest w porządku,
szczególnie chodzi o proporcje.
mam 185cm, 105 kg. Chcę zejść do 90-93kg- przy takiej wadze, mojej budowie
poziom tłuszczu był w połowie normy i czułem się dobrze mimo kiepskiego BMI.
Dieta, którą wymyśliłem ma około 1200-1300kcal, 102g białka, 35 tłuszczu, 127
węglowodanów.
śniadanie o 8.00
-220g kefiru, 45g płatków owsianych, 70g chudego sera białego, jabłko,
łyżeczka rodzynek, łyżeczka 10g mieszanki ziaren (słonecznik, dynia).

12.30;16.00, 19.30 taki sam posiłek- po jednej trzeciej porcji- 250g mięsa z
piersi kurczaka, 675g warzyw z mieszanek warzywnych Hortex (warzywa na
patelnię z ziemniakami, bukiet kwiatowy- głownie brokuły, kalafior, marchew,
cukinia, ziemniaki, kukurydza)- gotowane na parze

21.00 (nie zawsze)- dwie marchewki i jabłko

skrupulatnie licząc wychodzą takie proporcje jak na górze. Mam pytanie, czy
nie za mało jest w tym białka. Pracuję umysłowo, trochę chodzę (ale nie jest
to spacer, tylko chodzenie po fabryce), aktywność fizyczna ograniczona, ale
planuję dorzucić do tego orbitreka lub rower min 3 razy w tygodniu.
Na razie efekt jest ok- nie jestem głodny, trudno określić poziom chudnięcia
po tygodniu, ale minimum 1kg
Co ewentualnie zmienić?
Czy nie jest tak, że jak już schudnę do poziomu, który chcę osiągnąć, trudno
będzie mi normalnie jeść (2700-3000kcal jak na moją wagę i wzrost) i nie tyć?
Czy to prawda, że dietę redukcyjną należy przerwać na parę tygodni po
zrzuceniu 10% początkowej wagi?

z góry dziękuję
    • ali47 Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 02:01
      chłopie
      poczytaj o dietach niskowęglowodanowych to ci się może oczy otworzą
      to co sobie fundujesz to głodówka a nie zdrowe odżywianie
      zasada jest prosta
      wagę stracisz tylko trwale, nie tracąc przy tym zdrowia, jak sie będziesz
      racjonalnie odżywiał nie eliminując najbardziej odżywczych produktów
      jaj, tłustego mięsa, tłustych ryb i pełnotłustego nabiału
      potrzebujesz przecie ok 1 g pełnowartościowego białka na 1 kg wagi należnej
      ciała, tj ok 90 g,( masz to tylko w tych produktach)
      węglowodanów nie powinieneś jadać więcej niż białka
      wtedy tłuszcze ci nie zaszkodzą (możesz jeść je do woli), a wręcz odwrotnie
      podniosą odporność na choroby i dadzą pełnię sytości, tak że nie będziesz miał
      ochoty na ciągłe żarcie
      waga sama ci zleci przy okazji
      • raks5 Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 11:00
        a to co proponujesz to jakiż odłam ŻO? bo trochę jest podobne (byłem na tym
        zywieniu 2 lata- super jak dla mnie, ale pewne obawy mnie skłoniły do rezygnacji
        parę lat temu)
        tam też tłuszcz, jedzenie naturalne jest receptą na wszystko.
        Ale szczerze mówiąc, to co piszesz, jest trochę niespójne z tym, co można
        znaleźć na stronach IZŻ, na pewno tam się nie poleca tyle tłuszczu.
        Dlatego prosiłbym bardzo o komentaż kogoś, kto się na tym zna- czy po prostu nie
        jest to szkodliwe.
        Co do głodu- nigdzie tam nie napisałem, czo go odczuwam przy tej diecie, więc
        nie stanowi to problemu. Jem na tyle często i na tyle dużo, że nie odczuwam
        głodu i już.
        • linn_linn Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 11:04
          Jesli dotad jadles prawidlowo, ale za duzo, zmniejsz jedzenie do 3/4. Plus
          wiecej ruchu. Schudniesz przy okazji.
          • raks5 Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 11:19
            nie jadlem dotychczasowo prawidłowo... chyba
            tylko sniadanie pozostało z mojego dotychczasowego żywienia, obiady jakieś tam
            stłówkowe (pewnie mnóstwo tłuszczu niezdrowego), przy tym parę lodów dziennie
            (200-400kcal w lodach- pracuję w lodach), do tego jeszcze jakieś kanapki na kolację.
            z ruchem u mnie problem, bo pracuję po 11-12 godzin plus godzina dojazdu, więc
            po 12-13 godzinach w pracy (plus godzina na gotowanie tych specyfików) już mi
            się nie chce ruszać jakoś.
            Przy tej diecie czuję się dobrze i nie jestem głodny. Moje "obiadki" są wygodne,
            bo są smaczne i na zimno i na ciepło, więc nawet nie muszę tracić czasu na
            podgrzewanie.
            Nie jestem głodny i chudnę- po pierwszym tygodniu jakieś 1,5kg.
            Boję się tylko, czy dostarczam organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje
            • cioccolato_bianco Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 11:29
              dostarczasz. zwlaszcza w porownaniu z poprzednia 'dieta' ;)
              • oksymoronik Re: Dieta dużego faceta 14.05.07, 22:55
                chyba dostarczasz:)powodzenia, podziwiam ze umiesz tak sam sie zmobilizowac. u
                mojego chlopaka pojawil sie problem z dosyc duzym brzuszkiem - wiec teraz nie
                dostaje slodyczy i ziemniakow, a za to na sniadanko jemy sobie razem chleb
                fitness, albo jakis twarozek. na poczatku mowil ze to za malo, ale teraz sie
                przyzwyczail i ostatnio to juz nawet mineralke pije;)
                • raks5 Re: Dieta dużego faceta 14.05.07, 23:27
                  właśnie, mineralna.
                  Na początku nie mogłem się zmusić do tych 2-4 litrów. Teraz nie umiem życ bez
                  butelki pod ręką.
                  no mam nadzieję, że dostarczam, a chudnięcie nie zatrzyma się po dwóch
                  tygodniach, tylko zrzucę, co przybrałem
        • ali47 Re: Dieta dużego faceta 13.05.07, 12:20
          raks5 napisał:

          > a to co proponujesz to jakiż odłam ŻO? bo trochę jest podobne (byłem na tym
          > zywieniu 2 lata- super jak dla mnie, ale pewne obawy mnie skłoniły do rezygnacj
          > i
          > parę lat temu)
          > tam też tłuszcz, jedzenie naturalne jest receptą na wszystko.
          > Ale szczerze mówiąc, to co piszesz, jest trochę niespójne z tym, co można
          > znaleźć na stronach IZŻ, na pewno tam się nie poleca tyle tłuszczu.
          > Dlatego prosiłbym bardzo o komentaż kogoś, kto się na tym zna- czy po prostu
          nie jest to szkodliwe.

          he he
          dałeś się urobić
          straszakom siejącym zwątpienie i propagandzie, a nie własnym odczuciom
          i kontroli co się tak naprawdę dzieje na tym ż O
          PS. NAJWIęCEJ NIESPóJNOśCI TO MAJą ZALECENIA IZż
          • psychiatra_forumowy Re: Dieta dużego faceta 15.05.07, 04:22


            ali47 napisał:

            > he he
            > dałeś się urobić
            > straszakom siejącym zwątpienie i propagandzie, a nie własnym odczuciom
            > i kontroli co się tak naprawdę dzieje na tym ż O
            > PS. NAJWIęCEJ NIESPóJNOśCI TO MAJą ZALECENIA IZż

            Przyjacielu, czy ty nie powinienes wreszcie odwiedzic nasza klinike?
            • ali47 Re: Dieta dużego faceta 15.05.07, 17:28
              psychiatra_forumowy napisał:


              > Przyjacielu, czy ty nie powinienes wreszcie odwiedzic nasza klinike



              zanim zaczniesz leczyć innych, ulecz się sam
              pożyteczny idioto
              • psychiatra_forumowy Re: Dieta dużego faceta 15.05.07, 17:44
                ali47 napisał:

                > psychiatra_forumowy napisał:


                > > Przyjacielu, czy ty nie powinienes wreszcie odwiedzic nasza klinike

                > zanim zaczniesz leczyć innych, ulecz się sam
                > pożyteczny idioto

                O ! I wybuchy niekontrolowanej agresji tez juz mamy?
                Chyba trzeba bedzie cie ubrac w twarzowy kubraczek z nieco dluzszymi rekawkami?
      • michal999954 Re: Dieta dużego faceta 03.06.07, 17:46
        albo wes jakies tabletki odchudzajace. n.p nutrivar n
    • raks5 Re: Dieta dużego faceta 24.05.07, 21:39
      kurcze, średnio działa ta dieta... zatrzymało się chudnięcię. Bardzo delikatnie
      spada poziom tłuszczu, ale waga się zatrzymała (może pół kg tygodniowo...)

      czy to normalne? zmienić coś w tej diecie?

      Dołożyłem rower- 75-80 minut w dobrym tempie (tętno 140 na minutę).

      Swoją drogą, nie mogę się doliczyć ile się spala jeżdząc na rowerze.
      W internetowych kalkulatorach 75minut, 26km, czyli prędkość 20,8km/h, pzry masie
      104kg wychodzi od 400 do 1100kcal. Taka rozbieżność całkiem mnie myli...
      • linn_linn Re: Dieta dużego faceta 25.05.07, 09:32
        To nie wyscig. Pol kg tygodniowo to 26 kg rocznie. Nie spiesz sie: w
        odchudzaniu co nagle, to po diable.
        • freeme Re: Dieta dużego faceta 25.05.07, 13:54
          zgadzam się najlepiej dietę rozłożyć w czasie i nie drastycznie tracić kilogramy
          tylko stopniowo
          ja tez tak schudłam. w diecie polecam pieczywo pełnoziarniste i ograniczenie
          ilości tłuszczy zwierzęcych. potrawy mięsne najlepiej ograniczyć do 2-3 razy w
          tygodniu, wybierać należy chude mięsa i ryby ( tłuste gatunki mięsa nie tylko
          tuczą ale też zawierają szkodliwe tłuszcze, które sprzyjają miażdżycy)
          niesprzyjające dla zdrowia są tzw. tłuszcze trans (tłuszcze utwardzane)występują
          one w wypiekach (pieczywo, ciastka), czipsach ziemniaczanych, frytkach i wielu
          słodyczach należy zwrócić uwagę na skład produktów i ograniczać ich spożycie -
          dlatego ja np.smaruję chleb Florą bo ona jako chyba jedyna prawie nie ma tych
          transów

          pozdrawiam i życzę wytrwałości
          • ali47 Re: Dieta dużego faceta 25.05.07, 23:04
            freeme napisała:

            > zgadzam się najlepiej dietę rozłożyć w czasie i nie drastycznie tracić kilogram
            > y
            > tylko stopniowo
            > ja tez tak schudłam. w diecie polecam pieczywo pełnoziarniste i ograniczenie
            > ilości tłuszczy zwierzęcych. potrawy mięsne najlepiej ograniczyć do 2-3 razy w
            > tygodniu, wybierać należy chude mięsa i ryby ( tłuste gatunki mięsa nie tylko
            > tuczą ale też zawierają szkodliwe tłuszcze, które sprzyjają miażdżycy)
            > niesprzyjające dla zdrowia są tzw. tłuszcze trans (tłuszcze utwardzane)występuj
            > ą
            > one w wypiekach (pieczywo, ciastka), czipsach ziemniaczanych, frytkach i wielu
            > słodyczach należy zwrócić uwagę na skład produktów i ograniczać ich spożycie -
            > dlatego ja np.smaruję chleb Florą bo ona jako chyba jedyna prawie nie ma tych
            > transów
            >
            dam ci rade dziecino
            abyś się trochę dokształciła a nie klepała nauczne bzdety
            o szkodliwości tłustego żarcia

            owszem szkodliwe są te trans
            ale najbardziej szkodliwe są w nadmiarze węglowodany
            • raks5 Re: Dieta dużego faceta 26.05.07, 09:27
              tak jak Ci już pisałem, byłem na ŻO i wg mnie ma wiele zatel.
              Ale też się od początk określiłem wobec tego tematu i naprawdę szkoda Twojego
              trudu- na pewno nie pomieszam jednej diety z drugą bo to przyznasz- może się
              skończyć tragicznie.

              A tak dla Ciebie- powiem Ci, jakie były trzy powody odejścia od ŻO (mimo dobrego
              samopoczucia i redukcji wagi nawet nie wiem kiedy):
              -powiedz mi, co się dzieje z optymalnym w przypadku wypadku? wyobraź sobie, ze
              jesteś nieprzytomny, zabiera Cię karetka i podłączają Ci w żyłę glukozę. I co
              wtedy robi optymalny? Jak już i tak wskutek wypadku ucierpiał nieźle, to taki
              szok z gukozą może go zabić
              -zacząłem pracować w fabryce słodyczy i nie mogłem sobie odmówić batonów i
              wafelków od czasu do czasu (jednak zbyt często jak na bezpieczeństwo w ŻO)
              -zaczęło mi to wszystko przypominać jakąś sektę. Nie jesteś wyjątkiem- prawie
              wszyscy Optymalni się tak zachowują- wszystkich chcą nawracać na ŻO, tak jak Ty
              to robisz, jak się im grzecznie dziękuje za pomoc, to zaczynają agresywnie
              namawiać i przekonywać. Do tego te Arkadie z wszechuwielbieniem Kwaśniewskiego,
              darmowe porady (też dziwne, dlaczego ktoś wynajmuje lokal, płaci itd, a porad
              udziela za darmo?)
              • ali47 Re: Dieta dużego faceta 27.05.07, 00:39
                raks5 napisał:

                > tak jak Ci już pisałem, byłem na ŻO i wg mnie ma wiele zatel.
                > Ale też się od początk określiłem wobec tego tematu i naprawdę szkoda Twojego
                > trudu- na pewno nie pomieszam jednej diety z drugą bo to przyznasz- może się
                > skończyć tragicznie.

                he he - już ci się pomieszało
                i na pewno skończy się nieciekawie

                > A tak dla Ciebie- powiem Ci, jakie były trzy powody odejścia od ŻO (mimo
                dobrego samopoczucia i redukcji wagi nawet nie wiem kiedy):

                no to o co ci chodzi?????????????

                > -powiedz mi, co się dzieje z optymalnym w przypadku wypadku? wyobraź sobie, ze
                > jesteś nieprzytomny, zabiera Cię karetka i podłączają Ci w żyłę glukozę. I co
                > wtedy robi optymalny? Jak już i tak wskutek wypadku ucierpiał nieźle, to taki
                > szok z gukozą może go zabić

                głupota zabije cię szybciej niż jakiś niskoprocentowy roztwór glukozy


                > -zacząłem pracować w fabryce słodyczy i nie mogłem sobie odmówić batonów i
                > wafelków od czasu do czasu (jednak zbyt często jak na bezpieczeństwo w ŻO)

                a w tym przypadku to jesteś bezpieczny ????
                pożyjemy zobaczymy

                > -zaczęło mi to wszystko przypominać jakąś sektę. Nie jesteś wyjątkiem- prawie
                > wszyscy Optymalni się tak zachowują- wszystkich chcą nawracać na ŻO, tak jak Ty

                skoro dietę wiążesz z sekciarstwem, twoja sprawa
                wykazanie twojej głupoty nazywasz nawracaniem???

                > darmowe porady (też dziwne, dlaczego ktoś wynajmuje lokal, płaci itd, a porad
                > udziela za darmo?)

                widziałeś coś co rozdają za darmo???

                ps. zacznij myśleć
          • basiasiama Re: Dieta dużego faceta 03.06.07, 03:18
            Zgadza sie - tluszcze trans sa be i naleza do nich wszystkie m a r g a r y n y
            oraz oleje rafinowane, czyli te oczyszczane przy pomocy temperatury, cisnienia
            i chemii.Wlasnie one przyczyniaja sie walnie do miazdzycy wg
            najnowszych "niesponsorowanych" badan, a nie tluszcze nasycone.
            Bardzo ciezko jest znalezc olej/oliwe tloczona na zimno i niefiltrowana, nawet
            te ExtraVigin sa oczyszczane.
            Natomiast zaliczanie maselka do tluszczy be, to od wielu lat propaganda
            wywadzaca sie ze srodowiska producentow olejow. Maslo jest jak najbardziej
            cacy, glownie ze wzgledu na zawartosc witaminy A i D.
            Swietnym tluszczem o wlasciwosciach leczniczych jest olej kokosowy, ktory
            rowniez byl na indeksie, ale wraca ostatnio, i to blyskawicznie do lask.
            Przewaga bialek w diecie na dluzsza mete grozi niewydolnoscia nerek, wezcie to
            pod uwage.
            • audwork Re: Dieta dużego faceta 03.06.07, 05:55
              basiasiama napisała:

              > Zgadza sie - tluszcze trans sa be i naleza do nich wszystkie m a r g a r y n y
              > oraz oleje rafinowane, czyli te oczyszczane przy pomocy temperatury, cisnienia
              > i chemii.Wlasnie one przyczyniaja sie walnie do miazdzycy wg
              > najnowszych "niesponsorowanych" badan, a nie tluszcze nasycone.
              > Bardzo ciezko jest znalezc olej/oliwe tloczona na zimno i niefiltrowana, nawet
              > te ExtraVigin sa oczyszczane.

              Co sie zgadza? Nie pomylilas watkow, basiasiama? O jakich najnowsych badaniach
              pises?


              > Natomiast zaliczanie maselka do tluszczy be, to od wielu lat propaganda
              > wywadzaca sie ze srodowiska producentow olejow.

              Srodowiska producentow olejow sa be?

              Ale mas racje, troske maselka mozna zjesc i nie jest be, ale za duzo maselka to
              jus moze byc be.


              Maslo jest jak najbardziej
              > cacy, glownie ze wzgledu na zawartosc witaminy A i D.

              Maselko nie zawiera witaminy D.

              > Swietnym tluszczem o wlasciwosciach leczniczych jest olej kokosowy, ktory
              > rowniez byl na indeksie, ale wraca ostatnio, i to blyskawicznie do lask.

              Olej kokosowy zawiera duzo tluscy trans.

              > Przewaga bialek w diecie na dluzsza mete grozi niewydolnoscia nerek, wezcie to
              > pod uwage.

              Nie tylko niewydolnoscia nerecek.
              • basiasiama Re: Dieta dużego faceta 06.06.07, 22:33
                odpowiadam audwork.
                moj poprzedni post byl odpowiedzia na wypowiedz freeme. zartobliwy ton
                podjelam za innymi uczestnikami tego watku.
                maslo zawiera witamine D i to tym wiecej, im mniej przetworzone jest mleko, z
                ktorego zostalo zrobione. Ponadto zawiera witamine A, E, K, Wultzen faktor
                (tylko w masle z mleka niepasteryzowanego),Activator X.
                Pierwsza z brzegu informacja na ten temat : http//www.3dchem.com/molecules.asp?
                ID=70
                Olej kokosowy nie zawiera trans fats. zawiera glownie (ok.92%) sredniej
                dlugosci kwasy tluszczowe nasycone. jednym z nich jest kwas laurowy (lauric
                acid), ktory w duzym procencie jest obecny w mleku kobiecym, i ktory dodaje sie
                do wielu mieszanek dla niemowlat.ma on duze wlasciwosci zdrowotne.
                nutiva.com/cocoinfo/myths_nutrition.phppozdrawiam
                • basiasiama Re: Dieta dużego faceta 06.06.07, 22:58
                  lepsze zrodlo informacji na temat oleju koksowego:
                  www.westonaprice.org/knowyourfats/coconut_oil.html
                • audwork Re: Dieta dużego faceta 12.06.07, 15:38
                  basiasiama napisała:

                  (....)

                  acha....popros aby ci ali, opotykrysia lub inny opty wytlumaczyl, dlaczego
                  piszesz brednie...
                  • basiasiama Re: Dieta dużego faceta 13.06.07, 02:06
                    Nie znam zadnych "opty", nie mieszkam w Polsce....a tutaj takich nie ma:)
                    Jak na audytora forum masz spore braki w kulturze i aktualnej wiedzy.
                    Jakies konkrety a propo bredni o ktorych napisalam????
                    Pozdrawiam
                    • audwork Re: Dieta dużego faceta 13.06.07, 05:37
                      basiasiama napisała:

                      > Nie znam zadnych "opty", nie mieszkam w Polsce....a tutaj takich nie ma:)
                      > Jak na audytora forum masz spore braki w kulturze i aktualnej wiedzy.

                      Ja mam identyczne zdanie o Tobie, ale moja kultura nie pozwolila mi tego
                      wczesniej Ci napisac. Zreszta ten post najlepiej swiadczy o Tobie.


                      > Jakies konkrety a propo bredni o ktorych napisalam????

                      Zbyt wiele musialbym stracic czasu, aby to wyjasnic.


    • mama04 Re: Dieta dużego faceta 30.05.07, 14:23
      Jeśli chcesz się bezpłatnie przebadać i skorzystać z porad
      specjalistów(kardiologów, dietetyków, instruktorów fitness) to przyjdź na
      PIKNIKI BLISKIE SERCU.
      W czerwcu i lipcu odbędą się w 10 miastach Polski; najbliższy już 3 czerwca na
      krakowskich Błoniach.
      • zonkmasta Re: Dieta dużego faceta 05.06.07, 16:53
        A wawa kiedy?
        • mama04 Re: Dieta dużego faceta 12.06.07, 13:01
          W Warszawie będą 8 lipca na polach mokotowskich

          żeby tylko pogoda dopisała :)
    • raks5 Re: Dieta dużego faceta 31.05.07, 23:44
      juz nie wiem, co sie dzieje
      do tej diety, którą opisałem, ale trochę zmodyfikowałem- wieczorem zamiast
      ostataniej porcji tych warzyw z kurczakiem jem kanapki (3) z wędliną (sumie
      kalorycznie to i tak zawsze się wyrabiam w 1700) dorzuciłem ruch- albo 45-60
      minut orbitreka, albo 80 roweru w dobrym tempie.
      Jednak waga stoi
      Co jeszcze powinienem zmienic?
      • i_inka Re: Dieta dużego faceta 01.06.07, 04:52
        Moim zdaniem na początku za bardzo obciąłeś kalorie. Ważąc Twoje ponad 100 kg
        miałeś podstawowe zapotrzebowanie w granicach 2400-2500 kcal, plus jeszcze
        trochę na aktywność zawodową etc. A Ty obciąłeś je o jakieś 1000 kcal, podczas
        gdy na redukcji niedobór energetyczny nie powinien przekroczyć 500 kcal. I
        wyglada na to, że po początkowym szoku organizm uznał, że to tryb głodowy, i że
        to potrwa więc zwolnił obroty ;)

        Spróbuj zwiększyć ilość kcal o ok. 100-150, a po tygodniu-dwóch o drugie tyle,
        ale na produktach białkowych i ewentualnie warzywach, a zamiast typowych aerobów
        zastosuj 1-2 razy w tygodniu trening HIIT (znajdziesz na fourm SFD) - na
        początku bez szaleństw :) Poza tym wieczorem stawiaj na białko: kanapki odpadają
        (zjedz je w ramach drugiego śniadania), wybieraj na kolację warzywa z kurczakiem
        czy rybą, a przed snem 100 g twarogu. Nie jedz w dwóch ostatnich posiłkach
        żadnych owoców, ryzu, chleba, etc. I daj organizmowi czas na reakcję :)
        Aha, jak jest w Twojej diecie ze zdrowymi tłuszczami? Bo powinieneś do swojej
        bazy kalorycznej doliczyć co najmniej 4 łyżki oliwy/oleju z orzecha włoskiego/
        kilka kapsułek z tranem/ garść orzechów/tłuste ryby etc.
        No i cierpliwości, im wolniej chudniesz tym większe szanse na trwały efekt :)

        BTW. Fajnie zobaczyć kogoś ze zdrowym podejściem do ŻO ;)
        • ali47 Re: Dieta dużego faceta 02.06.07, 00:24
          i_inka napisała:


          >
          > Spróbuj zwiększyć ilość kcal o ok. 100-150, a po tygodniu-dwóch o drugie tyle,
          > ale na produktach białkowych i ewentualnie warzywach, a zamiast typowych aerobó
          > w
          > zastosuj 1-2 razy w tygodniu trening HIIT (znajdziesz na fourm SFD) - na
          > początku bez szaleństw :) Poza tym wieczorem stawiaj na białko: kanapki odpadaj
          > ą
          > (zjedz je w ramach drugiego śniadania), wybieraj na kolację warzywa z kurczakie
          > m
          > czy rybą, a przed snem 100 g twarogu. Nie jedz w dwóch ostatnich posiłkach
          > żadnych owoców, ryzu, chleba, etc. I daj organizmowi czas na reakcję :)
          > Aha, jak jest w Twojej diecie ze zdrowymi tłuszczami? Bo powinieneś do swojej
          > bazy kalorycznej doliczyć co najmniej 4 łyżki oliwy/oleju z orzecha włoskiego/
          > kilka kapsułek z tranem/ garść orzechów/tłuste ryby etc.
          > No i cierpliwości, im wolniej chudniesz tym większe szanse na trwały efekt :)
          >
          i to nazywasz zdrowym pełnowartościowym odżywianiem???
          kurczak - nawet gnaty mu gniją
          mięso jaja i tłuszcze zwierzęce są beeee??
          i bez katowania się nie będzie efektów??


          > BTW. Fajnie zobaczyć kogoś ze zdrowym podejściem do ŻO ;)

          he he też mi zdrowe podejście
          wszystko grało dopóki głupot wykształceniuchów się nie naczytał

          ale nie bedę krakał
          pożyjemy zobaczymy
          • i_inka Re: Dieta dużego faceta 02.06.07, 04:11
            > pożyjemy zobaczymy

            Kto pożyje ten pożyje - Tobie nie wróżę długowieczności.
            A dyskutować nie mam zamiaru, bo jeśli dla Ciebie 10-15 minut intensywnych
            ćwiczeń (tyle zajmuje trening HIIT) to jest katowanie to cóż... miłego gnicia na
            kanapie ze słoikiem smalcu w łapce.
            • raks5 Re: Dieta dużego faceta 02.06.07, 09:25
              mozesz proszę wkleic jakiś link do tego treningu HIIT, bo szukam w wyszukiwarce
              i nie wypluwa mi niczego
              dzieki
              • raks5 Re: Dieta dużego faceta 02.06.07, 09:52
                juz cos znalazlem poza gazetą
                Ale mam pare pytań co do samego treningu
                1. Czy ten trening wiąże się ze specjalną dietą- tam widziałem jakieś opisy diet
                itd- czy można normalnie się odżywiać (tylko mniej kalorii, zwiększone zgodnei z
                Twoimi zaleceniami)
                2. Na stronie, którą przeczytałem są zalecenia treningu 30" 100%mhr, 3'60% dwa
                razy w tygodniu i dla sredniozaawansowanych 1' 100% i 2,5'60% i takie cykle
                powtarzac przez 25min do 3 razy w tygodniu. Co to jest ten mhr i jak sie go
                okresla? Czy taki trening dwa-trzy razy w tygodniu jest tak samo skuteczny jak
                trening aerobowy lub rowerek godzinny codziennie? Czy w dni bez HIIT mozna sobie
                jezdzic na rowerze (oprocz treningu to ja to lubie)? Duzo pytań, duzo wątpliwosci.
                3. Czy mozna ten trening robic na orbitreku? Jak? nie chcialbym biegac
                (chociazby z powodu alergii- okresami bieganie na swiezym powietrzu byloby nie
                za dobre dla mnie)

                z gory dziekuje
            • ali47 Re: Dieta dużego faceta 03.06.07, 02:16
              _inka napisała:


              > Kto pożyje ten pożyje - Tobie nie wróżę długowieczności.
              > A dyskutować nie mam zamiaru, bo jeśli dla Ciebie 10-15 minut intensywnych
              > ćwiczeń (tyle zajmuje trening HIIT) to jest katowanie to cóż... miłego gnicia n
              > a
              > kanapie ze słoikiem smalcu w łapce.

              już cie dziecino przeżyłem
              a o Ż O to się trochę doucz
              bo jak na dziś to wiesz tyle ile świnia o gwiazdach
        • raks5 Re: Dieta dużego faceta 02.06.07, 22:45
          i_inka
          napisałem też na maila gazetowego, ale nie wiem, czy go używasz.
          Dlaczego nie mogę stosować HIIT codziennie?
          Na stronie, gdzie znalazłem o tym informacje jest polecane ćwiczenie 2 razy dla
          początkujących lub 3 dla średniozaawansowanych po 25minut
          dzisiaj sobie spróbowałem, nawet po 6 Weidera i bardzo mi się podoba. 25 minut,
          a leje się ze mnie jak z po 80 minutach normalnego orbitreka- to znaczy
          bardziej, tylko kałuża pod sprzętem jest taka jak po 80 minutach.
          Ale nie jestem wykończony, więc pewnie mógłbym tak 4-5 razy w tygodniu, dlaczego
          nie?

          A jeśli nie można go codziennie, to w dni bez HIITa mogę sobie normalne aerobowe
          ćwiczenia robić lub rower albo wiosła delikatnie?
          Jeśli ćwiczę codziennie, łatwiej mi o regularność. A co którego dnia, to już
          bardziej obojętne. Poza tym przy moim trybie pracy takie ćwiczenia działają
          zbawiennie.

          Jak HIIT wpływa na wydajność umysłową w trakcie dnia? Bo jak to takie krótkie,
          to może bym to rano robił. L-karnityna, ćwiczenia, prysznic, śniadanko, pół
          godzinki odpoczynku w samochodzie i do pracy...
          jeśli możesz, proszę udziel mi jak najwięcej informacji
          dzięki
          • michal999954 Re: Dieta dużego faceta 03.06.07, 17:49
            albo wes tabletki odchuduajace. n.p nutrivar n. wtedy spalasz wiecej tluszczu
            jak zwykle.
          • i_inka Re: Dieta dużego faceta 05.06.07, 18:10
            Maila gazetowego rzadko sprawdzam, ale zajrzałam :) Postaram się jeszcze dziś
            odpowiedzieć :)
    • raks5 Re: Dieta dużego faceta 07.07.07, 19:53
      jeśli ktoś chce skorzystać z tej opisanej diety, to po dwóćh miesiącach mogę
      potwierdzić po doświadczeniach na sobie, że jest dobra.

      Oczywiście teraz w sezonie zamieniłem warzywa na świeże, wprowadzam też inne zmiany.
      Ale jest to fajna dieta, mało wymagająca i skuteczna

      pozdrawiam
Pełna wersja