osky
22.05.07, 22:03
... i pluca jak miechy. Juz drugi raz rzucilem palenie. Za pierwszym razem
nie udalo sie, po dwoch latach przyszedl kryzys i siegnalem, ale tylko po
jednego ( to bardzo zludne postanowienie, bo potem byl ten drugi!!!!!).
Wowczas w rzuceniu palenia pomogl mi seans hipnotyczno-terapeutyczny. Tym
razem nie pale juz od dwoch lat i poltora miesiaca- wylocznie dzieki mocnej
woli!!! Pewnie, ze czasem ciagnie, i to jak diabli! Ale sztuka w tym, aby sie
dlablu nie dac, prawda?
Zycze Wam wszystkim wiele wytrwalosci.
Osky