ipswich1
23.05.07, 09:24
I jestem z tego dumny jak cholera. Paliłem nawet do 50 papierosów DZIENNIE od
20 lat. Jednego dnia za namową żony powiedziałem: DOSYĆ! Poszedłem do
przychodni, tam podłączyli mnie do prądu (sic!) i wyszedłem bez papierosów i
nałogu!!! Kosztowało to 60 PLN. SERIO!!! Nie wiem czy to nie ściema,
autosugestia czy cokolwiek innego ale w moim przypadku (próbowałem
wielokrotnie zerwać z nałogiem, raz nawet dwa miechy nie paliłem) SKUTECZNE.
Niech to i nawet będzie oszustwo i ściema ale DZIAŁA!!! Mogę siedzieć z
palaczami, nie drażni mnie dym papierosowy, nie mogę jedynie znieść smrodu
palacza, jego śmierdzących ciuchów. Obrzydliwe, tfu!