kozborn
23.05.07, 12:05
Hej, może ktoś z Was może wiedzieć co to jest? Jakieś 3-4 tygodnie temu miałem
silne bóle gardła, pewnie angina, w końcu to ustąpiło, ale towarzyszyły temu
różne rewelacje - m.in. zapalenie spojówek, jakieś takie ogólne osłabienie.
Teraz czuję się w miarę ok, w zasadzie zupełnie normalnie, ale jednak czuję,
że przy przełykaniu coś mi w gardle zawadza. Nie wiem, być może to powiększone
migdałki? Migdał trzeciak, który jest niżej? Gardło mnie nie boli, nie boli
mnie nic przy przełykaniu, nie krztuszę się, nie dławię jedzeniem, nie mam
żadnych problemów poza tym jednym właśnie. No i rano po przebudzeniu może mnie
trochę gardło poboleć, ale to nie jest poważny ból, tylko takie swędzenie,
które "drapie się" językiem i wtedy ustepuje.