kobieta_szefa_kuchni
24.05.07, 02:20
mój chłopak skoczył z dość dużej wysokości; 2-3m, na beton.
od kilku dni nie może swobodnie chodzić. boli go pięta. noga nie jest
spuchnięta.
nie może teraz iśc do lekarza, o ma pilne sprawy zawodowe. noge smaruje żelem
na stawy (fastum), ale to zbytnio nic nie daje.
w pracy musi cały czas stać (kuchnia).
wraca cały obolały.
czy to może byc jakies powazne uszkodzenie, mimio, że nie ma zewnętrznych
objawów typu obrzek?
dziękuje za wszystkie porady.