proszę o pomoc/ radę

24.05.07, 22:39

Drodzy!!
Mam pytanie i nie wiedząc zabardzo gdzie się narazie zwrócić z tym, zwracam
się do Was.
Chodzi o moją przyjaciółkę i jej problem. Mieszka za granicą i chwilowo nie
ma możliwości wykonania szczegółowych badań, a bardzo się martwi.
Otóż ostatnio miała w swoim życiu trzeci "napad"(trzy przez trzy lata), który
wyglądał w ten sposób:

najpierw straciła kompletnie mowę i nie była w stanie też skleić żadnego
zdania nawet w głowie, po prostu nie znała wyrazów. Potem zaczęła się trząść,
traciła kolejno czucie w twarzy, prawej ręce i nodze. Nie była w stanie
zamknąć ust ani przełykać bo usta i język miałam zdrętwiały. Mimo wszystko
miała kontakt z otoczeniem.
W końcu z łaską zabrała ją karetka, zrobili podstawowe badania krwi i moczu
oraz ekg i jakieś badanie głowy i stwierdzili, że wszystko wporządku, że na
wylew jest za młoda (ma 25lat). Objawy po 2 h od wystąpienia całkiem ustąpiły.

to tyle, czy macie może jakąś radę co to może być i co powinna teraz
zrobić...? Nie wierzę, że powinna to tak zostawić po prostu.
bardzo dziękuję z góry za odpowiedź.
    • pointu bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 24.05.07, 23:12
      • mika9949 Re: bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 24.05.07, 23:38
        Wskazóka to raczej nie jest,ale prawie identyczne objawy miałam ok.17 lat temu.
        Również zrobiono mi podstawowe badania łącznie z EEG głowy i wszystko było w
        normie.Lekarka rozkładała ręce i stwierdzała,że nie wie jaka przyczyna.
        W końcu zapytała jak układa mi się w życiu prywatnym.
        Kiedy jej opowiedziałam,że żyję w ciągłym stresie-rozwód,sprawa
        alimentacyjna,sprawa o pobicie(byłam napadnięta) i masę innych problemów które
        zwyczajnie mnie przerastały stwierdziła,że przyczyną może być właśnie stres.
        Skierowała mnie do psychologa i przepisała leki uspakajające.
        Okazało się,że miałam silną nerwicę która w sytuacjach dla mnie "podbramkowych"
        właśnie tak się objawiała.
        Może w przypadku koleżanki to też jest nerwica,a proszę mi wierzyć może ona
        kompletnie wyniszczyć organizm-wyniki dobre a człowiek niknie w oczach.
        Pozdrawiam.
        • anula36 Re: bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 25.05.07, 01:01
          zagranica zagranica ale wizyta u neurologa bylaby wzkazana, kto wie co kolezance siedzi w glowie.
          • pointu Re: bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 25.05.07, 07:08
            jest umówiona do neurologa, ale dopiero na lipiec. Nie przyszłoby mi do głowy,
            że to może być nerwica. Prawdą jest, że w ostatnim okresie miała dużo stresów.
            • jeanne72 Re: bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 25.05.07, 11:02
              Może nerwica, a może atak padaczki, guzy, tętniaki... możliwości jest dużo. Ona
              musi być porządnie zbadana przez neurologa, powinna mieć też wykonaną
              tomografię, a najlepiej MRI.
              • pointu Re: bardzo proszę o jakąkolwiek wskazówkę:) 25.05.07, 20:37
                Dziękuję za komentarze. Wcale się nie uspokoiłam niestety. Na pewno wybierze
                się do lekarza, tylko musi czekać na swój termin...
                zastanawia mnie tylko czy gdyby to był np. guz, czy tętniak to czy to byłaby
                taka częstotliwość ( 3 razy przez 3 lata). No, ale ja lekarzem nie jestem...
                dzięki za sugestie, pozdrawiam.
Pełna wersja