czy to mozliwe?

27.05.07, 14:38
czy to mozliwe ze po tygodniu diety robi mi sie ciemno przed oczami???
przeciez ludzie sa miesiacami na diecie a ja dzis zauwazylam ze jak wstaje od
automatycznie widze ciemno przed oczami i musze usiasc.....od tygodnia jem
tylko warzyw ai owoce a na rano platki z jogurtem.
    • iwucha Re: czy to mozliwe? 27.05.07, 16:48
      bo nie dostarczasz organizmowi wszystkich składników. na pierwszy rzut oka
      najwidoczniej chodzi o niedobór białka zwierzęcego (jogurt to chyba trochę
      mało), no i pewnie jakichś minerałów. No i pewnie jeszcze węglowodanów.
    • ms_fanny Re: czy to mozliwe? 27.05.07, 23:36
      mam dokladnie to samo.
      to od braku czegos. tez jem same warzywa i owoce, rano jogurt. tak z 700kcal.
      ledwo zyje. jest mi slabo, kreci sie w glowie, ciemno przed oczami. to na pewno
      od zlego jedzenia, mozesz byc pewna.
      • ali47 Re: czy to mozliwe? 27.05.07, 23:51
        no i wyłazi wciskanie nałucznej ciemnoty
        ciemnogród tak na samopoczucie nie narzeka
        czas chyba się obudzić i wrócić do zdrowego odżywiania
        jaj, mięsa ale nie tylko chudego, masła, śmietany, tłustych ryb i warzywek z ogródka
    • 0-n-a Re: czy to mozliwe? 30.05.07, 18:33
      z fizjologicznego punktu widzenia to nie jest dieta tylko głodówka. musisz
      zmienic sposob odzywiania!!!
    • tomasz_szymacha Re: czy to mozliwe? 30.05.07, 22:08
      Po tygodniu
      • ms_fanny Re: czy to mozliwe? 31.05.07, 13:01
        a po jakim czasie mozliwe?

        bo ja tak juz jakis czas zyje... i zastanawiam sie ile mozna..?
        • tomasz_szymacha Re: czy to mozliwe? 31.05.07, 13:24
          Po co tak zyc? Na samej wodzie i kolorach. Zycie wszak jest takie piekne?

          Tomek

          P.S.
          Schudlem od 3 stycznia (103) do dzis (82,300). Pisze tu posty od 2 dni, pewnie
          zaraz mi sie znudzi. Z postow wynika moja waga: przedwczoraj 82,500, wczoraj
          82,300 dzis 82,300. W poniedzialek pewnie zobacze juz 1 na wadze. Zycie jest
          piekne. A jeszcze kaldunek. Jak startowalem, to sie na mnie popreg 125 cm nie
          schodzil. Teraz rano mam aktualnie 101-102 i juz, juz umiem sie izometrycznie
          scisnac do 90 cm. Wprawdzie nadal jeszcze kaldun wystaje (przestanie przy ok.
          85) ale cel sie zbliza. Do konca roku chce wazyc 70 kg i tak juz trzymac!!!!!
          Musialem kupic szelki. Granatowe do dzinow sa OK. Teraz na gwalt poszukuje
          bialych/jasnobezowych i srednioszarych/szarych.

          A w zasadzie w kazda sobote wypada jakas imprezka. Staram sie wtedy nie szalec,
          ale tez nie jestem zakonnikiem. Raczej niewiele alkoholu, ale bez przesady. 1
          piwo i pol butelki czerwonego wina wypijam. I cos tam skubne, raczej miesko niz
          niemiesko. I warzywka, te zawsze da sie nachrupac.
          Choc w ostatnia sobote bylem w Choszczowce na spiewaniu Osieckiej. Dwa piwa,
          butelka wina, kielbaska, dwie kanapki z pieczonym boczkiem. Potem jeszcze w
          domu male piwko i orzeszki. W poniedzialek pojawila sie znowu waga z piatku.
          Choc nie nalezy tego traktowac jako reguly, to jednak raz na te dwa tygodnie
          organizm trzeba troszke skolowac, zeby sie za bardzo nie zekonomizowal. Poza
          tym zycie jest piekne!!!!
          T.
    • harmony1 Re: czy to mozliwe? 05.06.07, 21:09
      Witaj,

      To jest tzw. kryzys .Te objawy powstają wskutek uwolnienia z tkanek do krwi
      szeregu toksyn. Jest to walka organizmu z czynnikami wywołującymi chorobę.
      Warto przez ten czas zrezygnować również z jogurtu, zostawić na warzywach i owocach.

      Jak wygląda Twój jadłospis? Jakie warzywa i owoce jadasz?
      Pik dużo soków warzywnych i owocowych, są pełne witamin i są przyswajalne w
      najprostszej postaci.

      Pozdrawiam.
      • aggggga Re: czy to mozliwe? 06.06.07, 19:28
        wystraszylam sie troche i juz zaczelamprawie normalnie jesc:) zaraz po tym
        zlapalo mnie jakies wirusowe zapalenie gardla..takwiec dla ukladu
        odpornosciowego tez nie bylo to zbyt dobre..... po prostu stoduje zasade MŻ,
        wiecej cwicze i staramsie nie jesc slodyczy a kolacyjka taka mala i nie pozniej
        niz o 19:) moja przemiana materii jest chyba jakas nie taka jakbym chciala...:(
        na prawde sie zdrowo odzywiam..miesa prawie wogole bo bylam wegetarianka a
        teraz tylko od czasu do czasu zjem...nie przepadam jakos...... gdyby moje
        kolezanki takjadly to bylyby chude jak patyk!!! a ja?? nie moge sie pozbyc
        brzuszka i waleczkow:(
Pełna wersja