doras75
28.05.07, 21:55
A więc pęcherzyka żólciowego już nie mam, mam za to co jakis czas biegunki
z czymś żółtym, o czym pisałam juz tu na forum kilka razy.
Bylam na imprezie i piłam piwo (3,5 puszki)i jadłam jedną kielbasę z grilla,
wiem, ze to nie za dobra dieta,ale lekarka mowila mi że mam jesc wszystko ale
z umiarem, a że bylam ipmreza to jakoś nie umiałam odmówić :-(
Juz w trakcie imprezy poczułam kłucia po prawej, a na drugi dzien wieczorem
czyli wczoraj zaczęło bolec mnie pod żebrami po prawej i w boku, ból
przypomina typowy ból jakby był tam kamień.
Czy jest możliwe żeby kamyka tam nie było, a bolało mnie w taki sposób ????
Usg nic nie wykazało i wyniki krwi znowu poprawne.Biore nospę i
espumissan.Jutro idę do gastrologa.
Prosze napiszcie bo umieram ze strachu, wiem, ze trzeba bylo myslec przed
piwem i grillem, ale może choc dowiem się czy z powodu braku pęcherzyka mogę
mieć takie bóle, sa to raczej bóle typu ściskajacego i klującego, jak przy
kamicy żólciowej.