Dziwne wyniki - co mam myśleć?

02.06.07, 22:14
To są wyniki mojej córki, która jutro kończy 5 m-cy

1. w szpitalu 9.01.2007

IgG 47 {pozytywny}
IgM 0,09 {negatywny}


2. 16.02.2007

IgG 88,8 {pozytywny}
IgM 0,138 (negatywny}

3. 2.03.2007

IgG 59,80 {pozytywny}
IgM 0,918 {pozytywny}

i też zrobione zostały po raz pierwszy transaminazy

ASPAT 79 {norma poniżej 82}
ALAT 72 {norma poniżej 57}

4. 16.03.2007


IgG 17,30 {pozytywny}
IgM 0,987 {pozytywny}

ASPAT 66 {norma poniżej 82}
ALAT 64 {norma poniżej 57}

5. 31.05.2007

IgG 166,2 {pozytywny}
IgM 0,209 {negatywny}

ASPAT 84 {norma poniżej 82}
ALAT 74 {norma poniżej 57}


Jakieś dziwne te wyniki, czy ona może mieć wrodzoną cytomegalię?

Rozwija się prawidłowo. Miała żółtaczkę po urodzeniu, była naświetlana, ale
żóltaczka szybko jej zeszła.

Dwa razy miala robione usg przezciemiączkowe i usg brzuszka - wszystko w
porządku. Ostatnio też zbadaliśmy jej słuch i wztok w CZD i też jest wszystko
prawidłowo.

Już sama nie wiem co o tych wynikach myśleć = do lekarza idziemy w pon. Córka
ma też wstrzymane szczepienia, a po ostatnim wyniku to nie wiem co będzie ...
    • melma Re: Dziwne wyniki - co mam myśleć? 13.06.07, 19:52
      Witaj,
      i co powiedział lekarz? Mam podobny problem, raz wyniki wychodzą tak, raz tak,
      i w końcu sama nie wiem. Lekarze nie postawili ostatecznej dizgnozy, a ja już
      mam dość latania po gabinetach, badań itd. Nie wiem, boją się coś orzec, czy
      co?
      Mi podczas ciąży wyszło, że cytomegalię miałam, ale ginekolog powiedział, że
      kiedy, tego się nie dojdzie. Neonatolog oglądał moje badania, ale też nic
      sensownego nie orzekł.
      Po dziecku żadnych objawów nie widzę, ale jakoś mnie to nie uspokaja.
      Już czasem mam tego serdecznie dość.
      W dodatku nie wiem, czy mogę się spotykać z rodziną i znajomymi, którzy mają
      małe dzieci, bo jak się okaże, że któreś ma cmv to nie wiem... Do tej pory
      nikogo o ew. podejrzeniu choroby u synka nie informowałam.
      Ciekawa jestem, co powiedzieli na wyniki Twojego maluszka.
Pełna wersja