ibelin26
03.06.07, 15:31
Czy ktoś spotkał się z takim problemem – otóż przy każdym problemie ze
zdrowiem (katar, zatrucie pokarmowe, migrena, zapalenie zatok a nawet przy
miesiączce) potwornie boli mnie krzyż. W zasadzie kiedy zaczyna mnie boleć to
już wiem, że coś mi będzie – np. ostatnio – najpierw krzyż, za kilka godzin
gardło i zatoki. Nie pomagają żadne środki przeciwbólowe, ani tabletki ani
maści. Nie mogę ani siedzieć, ani stać, ani leżeć. Czasem ból promieniuje na
całe plecy, jakby mnie ktoś solidnie kijem obił.
Byłam u ortopedy, obejrzał zdjęcie RTG i nie stwierdził żadnych zmian, które
mogłyby dawać takie objawy. Mam siedzącą pracę ale sporo się ruszam (basen,
fitness – w tym ćwiczenia na piłkach specjalnie na kręgosłup, rower, konie),
ubieram się ciepło (nie paraduję w kusych bluzeczkach), nerki mam zdrowe,
śpię bez poduszki tylko na jaśku, na dosyć twardym łóżku.
Ponieważ od lat jeżdżę konno, a kiedyś sportowo uprawiałam skoki, lekarz
powiedział, że mogę mieć mikroourazy kręgosłupa spowodowane upadkami z konia
oraz ogólnymi obciążeniami związanymi z jazdą i skokami. Nie zalecił jednak
żadnych dalszych badań czy rehabilitacji, ani też nie uściślił na czym te
mikroourazy mogłyby polegać. Pytałam znajomych którzy też jeżdżą konno – nikt
niczego takiego nie ma.
Martwi mnie to, bo planuję dziecko i boję się co będzie w ciąży. Kilka
miesięcy w ciąży z takimi bólami pleców, że czasami ledwo mogę chodzić? Moja
pani ginekolog zrobiła bardzo duże oczy jak jej o swoich dolegliwościach
powiedziałam – stwierdziła, że pierwszy raz o czymś takim słyszy.
Co to może być? I co z tym robić?