Dodaj do ulubionych

Myolastan - nieopisane w ulotce działania uboczne?

04.06.07, 23:36
Post ten pisany jest w przerwach między spazmami bólu brzucha, który powoduje,
że dosłownie zwijam się w kłębek, oczy zachodzą mi łzami, a mój chłopak za
każdym razem pyta czy nie zadzwonić po pogotowie...
Ortopeda przepisał mi Myolastan (tetrazepam) z powodu okropnego bólu
kręgosłupa, spowodowanego jego skrzywieniem. Zalecił stosowanie jednej
tabletki na noc. Wczoraj zaczęłam przyjmowanie leku. Zgodnie z zaleceniami w
ulotce, połknęłam tabletkę po posiłku, przed położeniem się do snu. Pierwszym
efektem była zgaga połączona z uczuciem "żołądka podchodzącego do gardła"
(bynajmniej nie spowodowane przyjęciem tabletki "na sucho").
Następnie moje reakcje były zbliżone do opisanych w ulotce - szybko zasnęłam
(właściwie to "odpłynęłam"), czułam lekki rozkurcz mięśni, kręgosłup przestał
boleć, natomiast od samego rana byłam przytłumiona, nie mogłam myśleć
(całkowite otępienie umysłu... niezbyt mile widziane, zwłaszcza, że dziś
pisałam kolokwium zaliczeniowe z rachunkowości :/) i byłam senna. Zgaga nie
ustąpiła, trzyma mnie do teraz. Nawet mimo wypicia prawie całego litra mleka
(nie na raz, oczywiście) i zażycia dwóch tabletek Maalox'u (polecony przez
panią w aptece - tabletki także zażywane w odstępie kilku godzin).
Przed chwilą pojawiła się kolejna "sympatyczna" dolegliwość, opisana na samym
początku: boli (hmm właściwie "boli" to byłby eufemizm...) mnie brzuch - cały,
nie w jednym czy dwóch miejscach - ale nie boli cały czas, tylko co chwilę
przeszywa mnie spazm bólu (miejscami kłujący, miejscami uciskający), który
trwa kilka minut, po czym następuje krótka przerwa na złapanie oddechu i znów.
Dosłownie zwijam się z bólu i nie wiem, co robić.
Myślę, że dziś dam sobie spokój z zażyciem zaleconej dawki Myolastan'u,
ponieważ nie czuję się na siłach, żeby jutro też znosić te katusze...
Teraz pytanie: co w tym wypadku powinnam zrobić? Jutro jadę umówić sobie
wizytę u ortopedy, który przepisał mi lek, ale wizyta będzie najwcześniej za
dwa tygodnie (przy dobrych wiatrach...). Czy powinnam w ogóle nie używać tego
leku? Czy moje reakcje mogą być spowodowane nadwrażliwością przewodu
pokarmowego, czy może możliwa jest inna przyczyna tego stanu?
Pomocy... :(
Obserwuj wątek
    • mmagda12 Re: Myolastan - nieopisane w ulotce działania ubo 04.06.07, 23:48
      Myolostan rozluznia miesnie i powoduje szybkie zasniecie.Biore go od lat z
      remisjami ,bo jest lekiem uzalezniajactm,na przemian z mydokalmem forfe
      itp ,oczywiscie na "kregoslup"Mysle ,ze musisz zasiegnac opini internisty[bole
      brzucha].Nigdy nie mialam zgagi itp Mozesz wziasc nospe rozkurczowa ,zaczym
      pojdziesz do rodzinnego
    • cyriax Re: Myolastan - nieopisane w ulotce działania ubo 07.06.07, 12:21
      .
      > Myślę, że dziś dam sobie spokój z zażyciem zaleconej dawki Myolastan'u,
      > ponieważ nie czuję się na siłach, żeby jutro też znosić te katusze...
      > Teraz pytanie: co w tym wypadku powinnam zrobić? Jutro jadę umówić sobie
      > wizytę u ortopedy, który przepisał mi lek, ale wizyta będzie najwcześniej za
      > dwa tygodnie (przy dobrych wiatrach...). Czy powinnam w ogóle nie używać tego
      > leku? Czy moje reakcje mogą być spowodowane nadwrażliwością przewodu
      > pokarmowego, czy może możliwa jest inna przyczyna tego stanu?
      > Pomocy... :(


      Witaj
      Spróbujmy od początku
      przede wszystkim jeżeli boli Cie kręgosłup należy wybrac odpowiedniego
      człowieka który potrafi Ci pomóc, w tym wypadku będzie to fizjoterapeuta
      (najlepiej zajmujący sie terapią manualną), taki ktoś powinien zbadać Twój
      kręgosłup najczęściej metodą której ortopeda nie zna i powiedzieć co w
      kręgosłupie i dlaczego boli,bo to że boli kręgosłup wiesz Ty i ortopeda też
      bo ,przecież mu powiedziałaś :)!!!! Wtedy taki terapeuta powinien określić czy
      potrafi pomóc(przy pomocy znanych mu metod terapii) czy trzeba do lekarza i
      farmakoterapia (ale dopiero wtedy).
      Bywa i tak że terapia manualna musi być wspomagana przez farmakoterapie ale jak
      to jest w Twoim przypadku to juz nie mi decydować.
      Na temat farmakoterapii nie bede sie wypowiadał ponieważ nie jestem lekarzem,
      ale wiem że niejednokrotnie niepotrzebnie niszczymy sobie nasze wnętrzności
      prochami, których nie musimy połykać :))), a niewiele pomagaja one na ból
      kręgosłupa
      Ja na Twoim miejscu odstawiłbym jak najsztbciej tabletki i umówił się na wizytę
      do terapeuty (niestety tylko prywatnie)

      Powodzenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka