cytomegalia w ciąży

05.06.07, 15:15
jestem w 32 tyg ciąży i na własną rękę zrobiłam sobie badanie pod kątem
cytomegalii niestety mam wynik pozytywny i w klasie IgG i IgM i nie wiem co
robić. Mój ginekolog w ogóle nie widział potrzeby robienia takiego badania
wiec nawet nie mam co go pytać co robić w takiej sytuacji. Proszę poradźcie co
powinna robić dalej!!!???
    • kinia0422 Re: cytomegalia w ciąży 06.06.07, 08:36
      u mnie jest tak ze trzebaby było zgłosić sie do lekarza chorób zakażnych i on
      dalej Ciebie "prowadzi"- poszukaj moze takiego u siebie w poblizu
      a masz (miałaś) jakieś objawy cytomegalii?
      pozdr.k.
      BEDZIE DOBRZE!
    • detroit5 Re: cytomegalia w ciąży 06.06.07, 12:05
      przede wszystkim nie panikuj, proponowałabym ci zrobić jeszcze raz badanie
      (obie klasy) i udać się do lekarza specjalizującego się w chorobach zakaźnych
      niezależnie jaki wyjdzie wynik - prawdopodobnie lekarz zleci ci dodatkowe
      badanie na awidność które pozwoli stwierdzić kiedy chorowałaś (możesz też je
      zrobić sama wtedy zaoszczędzisz trochę czasu)
      to że masz dodatnie IgM jeszcze nie świadczy na 100% o tym że chorujesz (a do
      tej pory tak myślalam)
      wszystko zależy od tego jakimi testami było wykonywane badanie - być może są
      tak czułe że niepotrzebnie wprowadzają i przyszłej mamy panikę :)

      jesli jesteś z warszawy mogę podac ci kilka przydatnych adresów gdzie robić
      badania lub do lekarzy

      i nie bój żaby, wszystko będzie dobrze
      ściskam łapki za ciebie i twojego dzidziusia!
    • titi2005 Re: cytomegalia w ciąży 25.06.07, 22:18
      Nawet jesli Ty chorowalas na cytomegalie nie jest powiedziane, ze dostala sie
      ona do dzidziusia. To naprawde nie zdaza sie czesto. Nie mniej jednak mysle, ze
      po narodzinach dzidziusia warto sprawdzic poziom wirusa u malucha, zeby w razie
      czego moc szybko reagowac. Wogole jestem zdania, ze takie badanie pod katem
      chorob wirusowych u nowonarodzonych powinno byc obowiazkowe. W szpitalu, w
      ktorym ja rodzilam badano fenyloketonurie, skoro i tak juz kluli dzidzie szkoda
      ze przy okazji nie sprawdzono innych chorob.
Pełna wersja