Postanowilam pic

08.06.07, 12:00
co najmniej 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Nie wiem, czy to mi sie uda,
bo woda nie smakuje mi za bardzo i musze sie zmuszac do picia. Zazwyczaj pije
soki bez dodatku cukru, nawet litr dziennie. Wode pije, gdy naprawde mam duze
pragnienie, ale rzadko sie to zdarza

A Wam sie udaje pic duzo wody nawet jezeli jej za bardzo nie lubicie? Macie na
to jakies sposoby?
    • linn_linn Re: Postanowilam pic 08.06.07, 12:03
      Szklanka przy komputerze i w innych miejscach: spojrze na nia, przypomne sobie
      i kilka lykow wypije. Lubie, wiec specjalnie mi to nie przeszkadza.
      • linn_linn Re: Postanowilam pic 08.06.07, 12:04
        Ostatnio pije takze zimna herbate robiona na sloncu :)
    • wuj_truj Re: Postanowilam pic 09.06.07, 09:15
      Przeczytałam tytuł Twojego wątku i aż mnie zmroziło, dlatego weszłam. A tu o
      wodę mineralną chodzi:) ufff..
      Czy jest sens zmuszać się do wypijania "przepisowej" ilości wody? Czy nie jest
      to kwestia indywidualna? Ja muszę, po prostu muszę wypić conajmniej 3l wody
      dziennie - w zasadzie cały czas popijam - plus inne płyny. Nie zmuszam się. Dla
      mojej koleżanki butelka wody to aż nadto jak na dobę. Obie jesteśmy zdrowe. Czy
      istnieje konieczność ustanawiania normy?
      • magdalaena1977 Re: Postanowilam pic 09.06.07, 10:24
        Ja też "muszę" wypić odpowiednią ilość płynów. Oczywiście najchętniej piłabym
        słodkie napoje gazowane, ale z rozsądku ograniczam się do kawy, herbaty i wody
        • harmony1 Re: Postanowilam pic 09.06.07, 10:47
          A ja nie muszę :-)
          Jeżeli piję się dużo soków(oczywiście świeżo wyciśnięte), zjada owoce, sałatki,
          to nie takiego zapotrzebowania na wodę. Tano 05, l wody z cytryną zupełnie mi
          wystarcza, czasem kilka łyków przed treningiem i po treningu.


          Pozdrawiam.
          • harmony1 Re: Postanowilam pic 09.06.07, 10:49
            A ja nie muszę :-)
            Jeżeli piję się dużo soków(oczywiście świeżo wyciśnięte), zjada owoce, sałatki,
            to nie ma takiego zapotrzebowania na wodę. Rano 0,5 l wody z cytryną zupełnie mi
            wystarcza, czasem kilka łyków przed treningiem i po treningu.

            Mała korekta, wkradły się literówki, takto jest jak się je w trakcie pisania
            czereśnie;)

            Pozdrawiam.
            Harmony.
    • i_inka Re: Postanowilam pic 09.06.07, 20:32
      Koniecznie wody? Przecież możesz np. różne herbatki etc.
      Mnie też sama woda nie smakuje, więc ją "dosmaczam": na trening rozpuszczam
      witaminy z minerałami, w domu dodaję sok z cytryny. Ogólnie w ciągu dnia bez
      problemu wypijam co najmniej dwa litry płynów: rano pół litrowy kubek jakiejś
      herbaty (zielona, czerwona, zwykła), na trening 0,75 litra wody z minerałami, a
      w międzyczasie jeszcze 2-3 półlitrowe kubki jakiejś herbatki owocowej czy
      ziołowej, albo wody z cytryną. Z soków tylko pomidorowy czasami.
    • balbina_alexandra Re: Postanowilam pic 09.06.07, 21:20
      Nigdy nie musiałam się zmuszać. Bardzo lubię wodę i wypijam jej ze 3, czasem
      nawet 4 litry każdego dnia - pracuję w mocno klimatyzowanych pomieszczeniach i
      po prostu wysycham. W domu pijam jeszcze herbatę, bo to jest generalnie mój
      napitek numer jeden, jestem herbacianym maniakiem, ale w pracy nie mam czasu na
      celebrowanie parzenia. Myślę że nawet jak ktoś nie lubi za bardzo wody, to może
      jednak warto się trochę "pozmuszać", bo po kawy ani herbaty nie powinno się
      wypijać w monstrualnych ilościach, z sokami też byłabym ostrożna, zawsze to
      jakieś dodatkowe kalorie/węgle/konserwanty (no chyba że ktoś sam sobie te soki
      wyciska). Wypijanie dużej ilości wody ma też fantastyczny wpływ na skórę. Może
      na początku warto pić soki pół na pół z wodą?
    • dierra Można sie nauczyć.... 12.06.07, 12:28
      nauczyć albo przyzwyczaić. Ja bardzo zwracałam zawsze uwagę na kalorie dlatego
      nie piłam soków ani slodzonych napojów, za to bardzo odpowiadała mi cola (ligh)
      i woda gazowana - ale wiadomo... Zaczęłam pić wodę niegazowana jakiś miesiac
      temu, na poczatku trochę się przymuszałam, ale teraz jest super. Dziennie
      wypijam min. 1,5 l. Upały bardzo sprzyjają takiej "nauce".
      Mój sposób to miec wode zawsze pod ręką. Jak siedzę w pracy, jak jadę,jak
      wracam. Woda jest moim dobrym sposobem na podjadanie, no i nie wiem czy to za
      sprawą wody w og óle nie mam ochoty na słodkie i w związku z tym jem bardziej
      racjonalnie :)
      Pozdrawiam
Pełna wersja