peknieta rzepka

08.06.07, 12:31
witam!
w zeszlym tygodniu mialam niewielki wypadek w gorach, co zakonczylo sie
wlasnie peknieciem rzepki i zalozeniem gipsu na tydzien. czy ktos moze mi
podrzucic kilka fachowych slow na ten temat? co to wlasciwie oznacza? ile
moze/powinna trwac rehabilitacja? lekarza o to na chwile obecna nie moge
spytac, bo jestem za granica i trudno dyskutowac w obcym jezyku na tematy
medyczne ;) generlanie to najbardizej interesuje mnie jakie sa szanse na
odnowienie/pogorszenie tej kontuzji, jesli szybko wroce do aktywnosci
fizycznej (gory). pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedz.
    • tenprezes Re: peknieta rzepka 14.06.07, 18:12
      Jeśli to tylko pęknięcie rzepki, to nie powinno być większych kłopotów, bo
      stabilność kolana jest zachowana. Oczywiście ciężko mi jest ocenić sytuację na
      odległość, zwłaszcza, że do każdego należy podchodzić idywidualnie.
      Zwróć uwagę na odzyskanie pełnej siły mięśniowej, zwłaszcza po stronie
      przyśrokowej z przodu.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja