ja i on-mój papieros

08.06.07, 16:32
to okropne ale palę już 6 lat (a mam dopiero 20), już można zuważy pierwsze
sygnały świadczące o tym, że to nic dobrego. Szybko się męcze. Tak bardzo
chciałabym przesta pali, ale potrzebuję wsparcia. Większoś moich znajomych
pai. proszę o waszą pomoc! Jak przetrw piersze dni i co robi gdy jestem w
miejscacg gdzie wszyscy palą ???
    • mscfaniak Re: ja i on-mój papieros 08.06.07, 21:42
      Jeśli bardzo chcesz to znaczy, że nic nie stoi na przeszkodzie byś to zrobiła.
      Motywacja i wytrwałość są najważniejsze. Zastanów się dlaczego chcesz rzucić,
      najlepiej wypisz sobie wszystkie za i przeciw. Zawsze będziesz mogła sięgnąć do
      tego w momencie jakiegoś kryzysu. Wielu osobom udało się rzucić i nie ma jedynej
      metody na sukces, dlatego każdy przechodzi to w trochę inny sposób. Nie masz się
      jednak czego bać, spójrz ilu osobom się udało! Musisz się przygotować na to, że
      przynajmniej na początku łatwiej ci będzie, gdy będziesz unikać osób, które
      palą. Czytałem ostatnio gdzieś jakiś wywiad ogólnie o uzależnieniach i spodobało
      mi się tam jedno porównanie. Jak postanowisz rzucić staniesz się jak osoba po
      wypadku z połamanymi rękoma, nogami. Będziesz cała w gipsie i nie dasz rady po
      dwóch dniach chodzić, a co dopiero biegać. Podobnie jest z rzucaniem palenia. Na
      początku musisz się uczyć powoli wszystkiego od nowa, bo każdą chwilę będziesz
      przeżywać od nowa, z tym że bez papierosa. Wraz z upływającymi dniami będzie
      lepiej, a ty będziesz mogła sobie na więcej pozwolić. Naprawdę warto to zrobić i
      poczuć się wolnym, choćby na chwilę.. Wsparcie możesz znaleźć w bliskich, ale
      niekoniecznie. Właśnie w takich miejscach, jak to spotkasz ludzi, którzy ci
      pomogą. Możesz wchodzić tu codziennie i pisać o swoich zmaganiach, możesz w
      chwilach, gdy nie będziesz potrafiła wytrzymać robić coś innego np. czytać, iść
      na spacer.. Warto mieć coś co zajmie twój czas. Życzę powodzenia!
    • asica74 Re: ja i on-mój papieros 10.06.07, 12:23
      Doris, mi w pierwszych dniach pomogly plastry i... rurki. Pocielam slomki do
      picia na dlugosc odpowiadajaca papierosom i ilektoc mialam ochote zapalic, to
      wyciagalam taka rurke i bawilam sie nia. Sprobuj, to prawie nic nie kosztuje:)
Pełna wersja