czwarty dzien

11.06.07, 14:18
Troche mnie dzis ciagnie,mam metlik w glowie, raz jestem twarda ciesze sie
z wolnosci wiem ze to najwieksze gowno ten smrod, choroby ...a zachwile
nachodzi mnie straszna ochota na fajeczke.Najgorsze jest to pranie mozgu, ale
szkoda mi juz tych dni i wiem z doswiadczenia ze jesli zapale choc jednego to
juz koniec ,wlasnie tak wracalam do nalogu a wam jak idzie cos was tu ubylo?
    • asica74 Re: czwarty dzien 11.06.07, 17:49
      Nettka, trzymaj sie! Naprawde z kazdym dniem przestaje to byc takiego : halo!,
      ze sie nie pali, ciagnie mniej, ale tez pilonowac sie trzeba;) Powodzenia:)
      • nettka3 Re: czwarty dzien 15.06.07, 12:58
        Trzymam sie trzymam jakos ale czasem ciezko,juz faktycznie coraz mniej
        ciagnie,za to wszystko mnie wkurza ,wydzieram sie na wszystkich wczoraj z
        blachego powodu na moja coreczke az nia poczepalam , mam ogromnego kaca
        moralnego .
        • asica74 Re: czwarty dzien 15.06.07, 18:21
          Nettka, pamietam owe ciagle rozdraznienie przy wczesniejszych probach rzucania.
          Okropne, nagle napady zlosci,... brrr... Probowalam sobie tlumaczyc, ze to nie
          "ja" bylam, a jedynie uzaleznienie... Ale kac moralny zostawal.
          Teraz wiem (bo gdzies to wyczytalam :P), ze to jest bardzo powszechna reakcja
          wycofania, tj, reakcja na brak nikotyny.
          Netka, jedynie co moge powiedziec, nie poddawaj sie:) Trzymam kciuki!
Pełna wersja