nurich
18.06.07, 14:44
W zeszły czwartek synek (22 miesiące) został przyjety do szpitala z powodu
przelekłego kaszlu i ciagłych infekcji.
Na RTG zmiany w płucach i zatokach.
Dostaje dozylnie Biodacynę oraqz Aminofilinę.
W dniu przyjęcia do szpitala i dłuższy czas wczesniej stan dziecka był dobry,
bez gorączki, osłabienia, itp.
Po pierwszej dawce Biodacyny wystąpiła gorączka, nie jest wysoka ale utrzymuje
się cały czas ok 38 stopni. Dziecko ma mniejszy apetyt i nie wygląda zbyt dobrze.
Lekarze w szpitalu nic nie wiedzą, pobrali tylko krew na posiew.
Czy ktoś tu obecny spotkał się z taką sytuacją?
Zazwyczaj gorączka po kilku dawkach antybiotyku znika a tu się pojawiła i nie
chce zniknąć.
Boję się że mi się synek już całkiem wykończy (od wrzesnia 2006 naliczyłam
prawie 20 rożnych infekcji).