joana_38
24.06.07, 19:31
Witam,
była dziś u mnie zaprzyjażniona sąsiadka - jest teraz sama, a zle się czuje.
Wczoraj miała temperaturę 40 stopni, i bóle mięśni,żył, dreszcze...
Kilka dni wcześniej miała zabarwienie twarzy miejscami szaro-
niebieskie...Dzis pojechała do szpitala - lekarze zrobili jej badanie krwi i
wyszło żle - bardzo mała ilość leukocytów, w dodatku powiekszyły jej się
węzły chłonne...
Zaczęła panikować, ze to nowotwór :(, jest teraz w trakcie rozwodu, mąż ją
dręczy psychicznie, więc bierze jakieś leki - może przedawkowała? Schudła /a
zawsze była szczupła/, depresję widać na twarzy.
Myslałam, ze to może wirus i trochę się zmartwiłam, bo mam małe dziecko.
Sepsy lekarz na pogotowiu nie stwierdził...
Czy są to objawy jakiejś "typowej" choroby?