Dajcie mi wsparcie

25.06.07, 23:07
W piątek o godz. 22 wypaliłam ostatniego papierosa. Paliłam 14 lat(parę
miesięcy przerwy 9 lat temu na ciążę i karmienie). Tak naprawdę pierwszy raz
rzucam palenie. Boję się tego. Jest mi ciężko, ale baaaardzo chciałabym, żeby
mi się udało. Męczy mnie smród fajek, kaszel, który nie pozwala normalnie
żyć, lęk o zdrowie, obawa przed chorobami typu:rak płuc, rozedma, astma,
itp.Zrobiłabym wszystko, żeby rzucić. Nic nie biorę, choć dzić lekarz
przepisał mi tabex i kazał wziąć jak mi się bardzo zachce palić. A tak
naprawdę ciągle się chce. Wyglądam dziś koszmarnie, skóra na twarzy wysuszona
i pełna jakiejś czerwonej wysypki, po prawej stronie tworzy się jakiś ropień.
Czuję się też koszmarnie:słaba, zmęczona, kręci mi się w głowie, nie mogę
spać. Ech....Ale będę twarda. Wszystkich czytających mój post proszę o
przesyłanie dobrych myśli lub modlitwę (co kto woli).
    • mulinka Re: Dajcie mi wsparcie 28.06.07, 00:35
      cieple mysli posylam

      jestes wolna od papierosow

      :)
    • panibee Re: Dajcie mi wsparcie 28.06.07, 02:15
      Dziękuję,ja rzeczywiście jestem wolnym człowiekiem. WOW
    • asica74 Re: Dajcie mi wsparcie 29.06.07, 10:52
      Pani Bee:) Przesylam mysli najlepsze na te pierwsze dni!
      I wierze, ze ci sie uda! Glowa do gory i pchaj wozek naprzod!
      • panibee Re: Dajcie mi wsparcie 29.06.07, 12:40
        Dziękuję, pcham ten wózek, choć czasem ciężko. Dziś mija tydzień;)To tsk wiele
        i niewiele zarazem.
        • lisia312 Re: Dajcie mi wsparcie 29.06.07, 13:28
          Trzymam za Ciebie panibee. Ja w sobotę o 7.20 dwa razy się zaciągnęłam,
          wywaliłam peta do śmietnika i nie palę 7 dzień.
    • panibee Re: Dajcie mi wsparcie 05.07.07, 19:39
      Ha! Jak na razie udaje mi się nie palić. I jest cudownie. Rzuciłam palenie,
      jaki szczęsliwy człowiek ze mnie:))
Pełna wersja