Czy mozna wyprostowac skolioze?

26.06.07, 11:56
Borykam sie 3,5 roku z okropnym bolem, problemy zaczely sie w ciazy, porod mi
niezle dowalil. Chodzilam na fizjoterapie dosc dlugo, ale cwiczenia dawaly
bardzo krotkotrwale efekty. Ostatnio w koncu przycisnelam porzadnie domowego,
zrobiono szczegolowe zdjecia mojego kregoslupa i obolalej miednicy. Wyszlo,
ze mam przesuniete kosci miednicy, cala miednica jest pochylona w prawo,
najgorzej jest z kregoslupem, bo nie dosc, ze mocno wygiety do przodu, to mam
sporsa skolioze w prawo, kilka kregow jest "wytartych" i przestrzenie miedzy
nimi sa dosc mocno scisniete. Chodze do chiropraktora, za pierwszym razem
dostal tylko opis zdjec, ale wyciagneli ze szpitala rowniez zdjecia, dzisiaj
sama je moglam zobaczyc i jestem w lekkim szoku. Uslyszalam, ze moga mnie
troche wyprostowac, ale korekcja w moim wypadku mozliwa jest tylko w obrebie
miednicy, skoliozy nie sa w stanie wyprostowac, jedynie mnie "chrupac", aby
zwiekszyc elastycznosc kregoslupa i poszerzyc przestrzenie miedzy kregami, co
zniweluje dolegliwosci. Skolioza ma mi zostac, terapia ma przede wszystkim
zapobiec jej powiekszaniu. Po pierwszej wizycie juz pozbylam sie niemal
zupelnie bolu, wiec bylam dosc optymistycznie nastawiona, dzisiaj sie lekko
podlamalam. Lekarz nie chcial mnie kierowac do ortopedy, twerdzac, ze
wiekszosc ludzi jest krzywych, a jedyne roziwazanie, jakie moglby mi
zaproponowac ortopeda to operacja i prety przy kregoslupie. Moj lekarz
twierdzi, ze jest to rozwiazanie dosc drastyczne, nie pozbwione ryzyka i
niekoniecznie ulatwiajace zycie, zwlaszcza, ze mam dobiero 32 lata i staro
sie zdecydowanie nie czuje:-) Jakie macie doswiadczenia z duza skolioza? Czy
operacja to jedyne wyjscie, czy mozna sie jej inaczej pozbyc, a moze trzeba z
tym zyc? Zostalam kiedys wprowadzona w blad, potrzebuje potwierdzenia tego,
co dzis uslyszalam. Albo nie... Jak to jest z waszych doswiadczen?
    • tigerness Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 26.06.07, 14:03
      'kilka kregow jest "wytartych" i przestrzenie miedzy nimi sa dosc mocno
      scisniete.'

      Czy dokładnie takie sformułowania znalazły się w opisie RTG?
      • tijgertje Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 26.06.07, 14:35
        Dokladnie nie, tyle powiedzial mi chiropraktor widzac zdjecia, w opisie bylo
        cos o waskich przestrzeniach i wrodzonym odksztalceniu kregow, ale ze po
        holendersku, wiec doslownie nie bardzo wiem jak przetlumaczyc, w Polsce mialam
        robione zdjecie kregoslupa chyba na poczatku studiow i bylam prosciutka, wiec
        nie znam terminologii opisu zdjec kregoslupa:-) Na zdjeciu dosc wyrazna byla
        roznica w ksztalcie kilku kregow, ze strony, gdzie przestrzenie sa wezsze widac
        wyraznie "tarcie", tak, jakby ktos z tej strony je przypilowac po skosie:-/
    • mag401 Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 26.06.07, 16:24
      www.taichi.pl
      To są ćwiczenia dla ludzi z kłopotami zdrowotnymi.
      Jeśli się nie mylę to opłata kwartalna wynosi 75 zł.
      Pod tym adresem znajdziesz adresy różnych miejscowości
      gdzie się odbywają zajęcia. Słyszałem, że
      ćwiczy pani w wieku
      80 lat.
      • tijgertje Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 26.06.07, 17:16
        Cwiczenia i zabiegi mam dobierane do swoich problemow, nie watpie, ze sa
        odpowiednie, ciekawa jestem, czy mozna BEZOPERACYJNIE SKORYGOWAC SKOLIOZE???
        • jola_ep Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 27.06.07, 09:33
          >ciekawa jestem, czy mozna BEZOPERACYJNIE SKORYGOWAC SKOLIOZE???

          Niestety, o czymś takim nie słyszałam :( Przynajmniej po zakończeniu wzrostu.
          Wydaje mi się, że zaoferowali Ci maksimum tego, co oferuje współczesna rehabilitacja. Ortopedia ma do dyspozycji tylko operację.

          Pozdrawiam
          Jola
          • tijgertje Re: Czy mozna wyprostowac skolioze? 27.06.07, 10:21
            Dzieki Jola, czyli pecha mam:-( Prosze, ile czlowiekowi ciaza moze namieszac:(
            Wczesniej bylam prosciutka, w ciazy sie wszystko porozlazilo:-(
      • jola_ep Re: Tai chi 27.06.07, 09:32
        > www.taichi.pl
        > To są ćwiczenia dla ludzi z kłopotami zdrowotnymi.

        To nie są ćwiczenia dla ludzi z kłopotami zdrowotnymi, tylko sztuka walki, której "efektem ubocznym" bardzo specyficznych metod treningowych jest poprawa zdrowia. Efekt jest silniejszy, jeśli jest ćwiczy się pełen system - a więc jako sztukę walki, a nie degraduje się go do płynnych ruchów i medytacji. A już co najmniej instruktor powinien mieć świadomość tego, czym jest tai chi.

        Aspekty zdrowotne:
        neijia.net/neijia/zdrowie_30.html
        "Ponieważ w Taiji biodra "kierują" wszystkim i dużą uwagę przywiązuje się do prostego kręgosłupa, ten rejon ciała jest szczególnie dobrze rozwinięty. Osoby praktykujące nie mają problemów z przygarbianiem, zwłaszcza w podeszłym wieku. Ich kręgosłupy i stawy są o wiele bardziej elastyczne."

        neijia.net/neijia/zdrowe_40.html
        "Należy pamiętać o tym, że powolne i miękkie taiji (tai chi) nie zawsze jest zdrowe. Długie wykonywanie płynnej sekwencji ruchów będzie bardzo szkodliwe, jeżeli ciało będzie nieustannie powykrzywiane. Nawet minimalne odchylenia kolan, bioder lub barków stale generują napięcia w ciele i dochodzi do przeciążenia stawów oraz nacisku na organy wewnętrzne. Tylko wykwalifikowany instruktor z dużym doświadczeniem jest w stanie skorygować błędy uczniów i ustrzec ich przed negatywnymi skutkami niewłaściwej praktyki.

        Osoby zajmujące się pełnym systemem czyli bojowymi aspektami taijiquan, bardzo wnikliwie studiują różne ustawienia ciała, które mogą zagwarantować najbardziej efektywne rozłożenie sił i zapewnić mocną ("zakorzenioną") pozycję w każdym ruchu w walce. Jeżeli tylko względy estetyczne decydują o regułach ustawienia ciała, bardzo łatwo jest o różnego rodzaju nadinterpretacje. Gdy taiji nie jest ćwiczone bojowo, ruch w formie jest całkowitą abstrakcją i niestety bardzo często staje się karykaturą taijiquan. Wiele osób zajmujących się gimnastykę taiji, uszkadza sobie na przykład kolana i kręgosłup (zwłaszcza odcinek lędźwiowy). Z zapałem ćwiczą dla zdrowia, a stają się bardzo chorzy...."

        > Jeśli się nie mylę to opłata kwartalna wynosi 75 zł.

        Obawiam się, że niska cena niestety w tym przypadku idzie w parze z niską jakością ... Polecam poszukać naprawdę dobrego instruktora. Warto.

        Pozdrawiam
        Jola
Pełna wersja