kozborn
27.06.07, 13:38
Niepokoją mnie pewne objawy - być może będziecie mogli coś poradzić? Od
pewnego czasu (jakieś 2 m-ce) coś dziwnie "chrzęści" mi w przełyku. Najgorzej
jest rano - wtedy wyraźnie czuję, jak jakaś część - chrząstka? - uderza o
drugą. Nie towarzyszą temu żadne bóle, nie wyczuwam żadnym anomalii, nic mi
nie urosło, nie mam kaszlu, chrypki, nic, nie zauważyłem żadnych niepokojących
zmian... I to też dzieje się tylko wtedy, kiedy głowa jest na wprost - jak w
którąś stronę, to nic. Byłem już z tym u laryngologa, który dokładnie obejrzał
mi krtań od środka - nie znalazł nic. Nie mam jako takich problemów z
przełykaniem czegokolwiek, wszystko "przechodzi" gładko, bez żadnych
komplikacji, bólów itp. Czuję tylko ten chrobot... Dodam, że dużo pracuję przy
komputerze i niestety często się garbię. Być może po prostu skrzywił mi się
kręgosłup na odcinku szyjnym i stąd to? Co o tym myślicie?