nowy123455
01.07.07, 19:46
Witam,
mam taki problem, ktorego, przynajmniej ostatnio, nie moge nazwac malym...
Mam problemy z identyfikacja swojej orientacji seksualnej. Sam siebie uważam
za aseksualistę - nie wyobrazam sobie siebie w jakiejkolwiek łózkowej roli,
robi mi sie niedobrze na samą myśl o seksie, całowaniu, lizaniu itp. Jednak
kiedy jestem podniecony (szczególnie dokuczliwe rano po przebudzeniu)
mimowolnie myśle o swojej płci - najczęsciej nikt konkretny, obrazy widziane w
przeszlosci. Bardzo cieżko jest mi te mysli wyrzucic z głowy, szczegolnie, że
sa jedynym bodźcem przedluzajacym podniecenie. W tych momentach jest mi bardzo
zle, spada moje poczucie wartosci i pewnosc siebie, wydaje mi sie ze jestem
nienormalny, bo wiem, że gejem nie jestem. Potrzebuje pomocy, ale nie wiem
gdzie. Nie szukam odpowiedzi na pytanie o swoja orientacje, ale metody na
pozbycie sie tego dyskomfortu, ktore wbrew pozorom istotnie wplywa na moje
zycie towarzyskie i odbieranie samego siebie.... Dziekuje z gory :)