"charczenie " w piersi...dusznosc...

04.07.07, 21:27
Witam....mam do was pytanie a wlasciwie prosze o wasze opinie...od 2 lat
lecze sie "podejrzenie astmy"....pisalam lecze bo lakarz raz twierdzi ze to
astma zapisuje mi wziewy raz twierdzi ze badanie spirometryczne i testy
alergiczne sa ok i to na pewno nie astma a nerwica...moje tytanie jest
takie....mam kaszel juz czyba od dwoch lat z przerwami.... obecnie od
miesiaca przy tym mam dusznosci...nie sa one codzienne ale mam
okresy"trudnego oddechu" przy tym jak mam trudnosci w oddychaniu nasila mi
sie kaszel i odkaszluje wydzieline kolory przezroczystego albo bialawego przy
tym zawsze rano czuje takie jakby charczenie w piersi gdzies na wysokosci
zoladka...kiedys tylko rano obecnie nawet w ciagu dnia po odkaszlnieciu i
odpluciu jest ok za jakis czas znowu i tak w kolo( lekarz powiedzial ze to
raczej nie od pluc ani oskrzeli)zrobilam sobie rtg pluc i wyszlo baz
jakichkolwiek zmian....nie wiem co powonnam robic dalej czy upierac sie przy
swoim i walczyc o skierowanie na dalsze badania( ale jakie?) czy odpuscici
uwierzyc lekarzowi ze to...nerwica z zyc z tym dalej.
Jesli macie jakies doswiadczenia i sugestie prosze o opod....dziekuje bardzoi
i pozdrawiam
Pełna wersja