ostre podrażnienie skóry

08.07.07, 16:39
Oki, wiem że to głupie co zrobiłem.
I mam nauczke żeby uważać.
to tytułem wstępu.

Wczoraj byliśmy z koleżanką na plaży.
Leżeliśmy pod parasolami i byliśmy przekonani że słońce nie ma do nas dostępu mimo, że
poszedłem sobie na kwadransową przechadzkę bezkoszulki.
jak wróciliśmy to się okazało że jesteśmy czerwoni i ogólnie, (zapomnieliśmy kremu do opalania, tak
wiem nieodpowiedzialne).
ale zaczeliśmy brązowieć więc stwierdziliśmy że silne oparzenie słoneczne to nie ejst i niech
zostanie, najwyżej będziemy chronić się przed słońcem ubraniem.
a dzisiaj zapomnialem już o tym i postanowiłem usunąc zbędne owlosienie z torsu i nałożyęlm krem
usuwający.
Bosze po jakichś 15 sekundach zaczęło boleć jak sto smoków i wtedy zdałem sovbie sprawę co
zrobiłem. nawet zmywanie wodą bolało, nie mówiąc i czymkolwiek innym. pod ręką mam aloes, więc
nałożyłem go, a potem krem z propolisem.
teraz rzeżwię wiatraczkiem.
i zastanawiam się czy mam sie bać.
nauczyłem się już że jednak takich specyfików używa się odpowiedzilanie i zdaję sobie sprawę ze
swojej głupoty. więcej tak nię zrobię przyrzekam, i błagam o pomoc, mam się bać?
    • justy1 Re: ostre podrażnienie skóry 09.07.07, 08:57
      jeśli nie masz ran, to kup krem z 0,5% hydrokortyzonem.
Pełna wersja