sheez
13.07.07, 16:52
Witajcie. Mam taki problem - jakby nie patrzeć związany ze zdrowiem. Otóż od
ponad trzech lat męczy mnie trądzik młodzieńczy. Nie jest on duży, ale bardzo
dokuczliwy. Pojawia się głównie na czole, czasem delikatnie na policzkach oraz
na ramionach. Na nosie mam dodatkowo takie "kropeczki" (nie mam pojęcia jak
nazwać to fachowo - zaskórniki?). Stosowałem już chyba wszystkiego, masa
pieniędzy wydanych, okazuje się, w błoto - Garnier (seria), Clean&Clear
(seria), Effaclar (seria), Under20 (seria), Avene (seria), Zineryt (seria),
Soraya (seria), Galenic (seria), Differin, Brevoxyl, Benzacne, Skinoren,
Acnefan, Dermoniz, AAface, Argiletz, maści cynkowe, Clindacne. Teraz kolejny
dermatolog zapisał serię Stiefela - Physiogel i Duac. I jak zwykle nie pomaga.
Macie może jakieś pomysły? Proszę o pomoc, bo już nawet dermatolodzy nie
pomagdają. Dziękuję i pozdrawiam!