Nie mam juz sily walczyc dalej...:(

02.08.07, 13:03
Witam Was:)
Jestem nowa osoba i pisze tutaj poraz pierwszy:)

Nie mam juz sily dluzej zyc... Nie mam na nic ochoty...:(
Od 3 lat cierie na zaparcia:(
Kilka razy znalazlam sie wszpitalu przez to:(
Bralam Duspatalin,debridad,mucofalc,kreon....
Wytestowali juz na mnie chyba wszystko:( Nia dziala nic i nic nie pomaga( no
chyba ze BIsacodyl-ktorego nie wolno brac:()...
Mam zaparcia takie ze bez srodka przeczyszczajacego wogole nie pojde do
toaltety:( Ciagle wzdecia,bole brzucha;(

Juz nie wierze ze kiedys sie uda wyzdrowiec:(
Nie wierze juz w nic:(


Odrzucilam chloapak bliskich przyjaciol bo nie mam sily sie z nimi spotykac:(
mam 21 lat a nienawidze calego swiata,bo nikt nie potrafi mi pomoc?:( Czemu
tak jest:(

Nie chce juz zyc:(
    • eciepecie8 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 13:08
      aneta.zabek napisała:

      >
      > Odrzucilam chloapak bliskich przyjaciol bo nie mam sily sie z nimi spotykac:(
      > mam 21 lat a nienawidze calego swiata,bo nikt nie potrafi mi pomoc?:( Czemu
      > tak jest:(
      >
      > Nie chce juz zyc:(


      Bez przesady. Porozmawiaj z towarzyszami niedoli
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13008
    • iza186 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 13:30
      Witam! Wiesz ja też mam taki problem. Może nie brałam jeszcze takich leków, ale
      próbuję środkami naturalnymi. Kuzynka podpowiedziała mi że bardzo dobry jest
      sok z kiszonej kapusty. Na drugi dzień kupiłam sobie kapustę i wycinęłam soku
      szklankę. Wypiłam a po pół godziny żadnych zaparć już nie było. Ma on die
      zalety.Pomaga sie wypróżnić i ma dużo witaminy C. Warto spróbować. Polecam.
    • iza186 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 13:31
      Jeszcze jedno jedz dużo arbuza. On również bardzo pomaga. Pozdrawiam.
      • aneta.zabek Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 14:11
        Od 3 lat probuje roznymi metodami: dieta,sliwki,kfiry,ogorki i nic:(

        Jestem po kolonoskopii-wynik dobry-nic nie wyszlo:)

        A zaparcia jak byly tak sa::(

        W sobote szykuje sie rodzinne przyjecie a ja nie ma nawet sily sie usmiechnac:(
        • axe2006 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 22:47
          Słuchaj, Tobie jest potrzebny psychiatra.
          Nie lekceważ mojej rady...
    • green_land Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 14:14
      Przeczytaj swojego posta, jakby był od całkiem obcej, nieznanej Ci osoby... A
      potem zastanów się, co pomyślałabyś o takiej osobie - że problemem jest brzuch
      czy psychika?

      Myślisz, że podchodząc do tego tak emocjonalnie, wszystko się wyreguluje? Może
      warto zastanowić się nad przyczyną? Pomyśl, od kiedy masz takie problemy, czy
      są związane z jakimś konkretnym wydarzeniem, czy też po prostu nagromadzenie
      niemiłych/przykrych/tragicznych zdarzeń spowodowało je? Bo chyba problem nie
      tkwi w jelitach, ale psychice? Warto więc odwiedzić psychologa i poprosić go o
      radę. Może trzeba będzie jakiś leków?

      Od 4 lat nie potrafiłam przytyć. Lekarz dawał mi jakieś cuda a potem
      stwierdził, że mam przestać myśleć o przytyciu i tyle. Wprawdzie
      od "niemyślenia" nie przytyłam, ale przynajmniej spokojnie sobie żyłam:) Potem
      z powodu arytmii i nerwicy serca dostałam Xetanor /także przy depresji jest
      stosowany/ i po 3 miesiącach zaczęłam tyć:))) Jak widać problemem nie była
      niemożność przytycia, ale nerwica i to nie tylko serca:))

      Pozdrawiam i życzę szybkiej wizyty u psychologa:)
    • 74edyta Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 17:33
      Mam dla ciebie złoty środek na zaparcia. Też miałam ten problem. Męczyłam się
      długo. Nie chciało mi się jeść... Ach, nic mi się nie chciało. Wreszcie
      znalazłam preparat, który nazywa się Colon C. Jest fantastyczny! Pijesz
      codzienne rano pół godziny przed śniadaniem i wieczorem przed kolacją. Po
      tygodniu tylko rano. Przy tym musisz dużo pić w ciągu dnia, bo tam jest dużo
      błonnika. Najlepiej wody mineralnej. Tylko trochę cierpliwości, u mnie zaczyna
      działać po ok. tygodniu od rozpoczęcia kuracji. Najlepiej kupić duże
      opakowanie. Wtedy się opłaca. Też myślałam,że mi już nic nie pomoże i byłam
      bliska załamania. Ale Colon C uważam za rewelację. Będzie dobrze!
    • kradam Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 19:55
      Jeśli tradycyjne metody diagnostyki i leczenia zawodzą, należy prawie zawsze
      zwrócić się w kierunku tzw zaburzeń czynnościowych układu ruchu. Większość
      lekarzy nie zna się na nich, stąd mogli pominąć tą kwestię w diagnostyce.
      Warto, aby obejrzał Cię ktoś, kto zajmuje się terapią manualną, ale musi to być
      ktoś doświadczony. Niewykluczone, że również będzie pomocna psychoterapia, tak
      jak pisze green land.
    • ela_anna Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 20:33
      sprobuj przyjmowac błonnik,kupisz w aptece bez recepty i odstaw leki.powodzenia
      • aneta.zabek Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 21:22
        Hej!
        A nie masz wzdec po Colon C???
        Ja kiedys bralam go ale nie dalama rady stosowac bo mialam straszne wzdecia i
        lekarzz kazal odstawic:(:(:(
        • 74edyta Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 21:56
          Nie. Nie mam z tym problemów, ale piję codzienne ok. 2 litrów wody. Czasami
          więcej, bo ostatnio strasznie mi się chce pić. Czuję się jakbym była
          odwodniona. No ale chyba nie mogę być odwodniona przy piciu tylu płynów, no nie?
          • jadwiga_r Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 22:20
            Podobno pomaga zjedzenie owocu kiwi na czczo.
    • ela_anna Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 02.08.07, 23:57
      wlasnie przypomnialam sobie,kiedys chirurg na zaparcia polecil picie na czczo 1
      szkl soku pomaranczowego 100 proc
      • sacz1 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 03.08.07, 08:35
        syrop Lactulosum
    • agiatami co jesz? to jest istotne! chleb i cebula moj wrog. 03.08.07, 09:24
      mozesz miec alergie na pokarmy i tak to sie objawia- tak mi powiedzial lekarz za duza kase a ja ci to mowie za darmo. robisz test -przez tydzien nie jesz: maki (chleb,paluszki,ciastka,sosy,makarony,zupy zabielane maka itd.) cukru, mleka,jajek,wedlin-2 rodzaje i owocow- jablek ,pomaranczy,bananow,warzyw-cebula.i po tygodniu jesz jeden produkt z zakazanych, przez jeden dzien np.jadlas przez ten tydzien ryz z kalafiorem i zjadzsz chleb z maslem.2-go dnia mozesz dolozyc wedline.itak dzien za dniem jesz to czego przez tydzien nie jadlas i wiesz co powoduje wzdecia i bol brzucha.mnie bolalo az pod lopatka. teraz chleb i bulki to swinstwo-tylko niektorzy maja silny organizm i ne reaguja
      • agiatami Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 09:41
        jajka na twardo ugniecione z oliwa z oliwek(oliwa dobra na zyly i krew), koncentratem pomidorowym i pasta paprykowa( tylko w tureckich sklepach mozna ja kupic- rewelacja).kanapka- zolty ser,wedlina,plaster masla!!!! maslo musi byc codziennie. dobre maslo mozna zjesc samo. trzeba wiedziec jaki tluszcz jesc. kotlet mielony zimny z grubym plastrem masla.sprobuj
        • hanka_m Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 11:32
          Dziewczyno o czym ty piszesz, nie życze ci żadnej poważnej choroby ale ty
          piszesz, że nie chcesz żyć z powodu zatwardzenia? Ja też mam zjn zajrzyj na to
          forum,do którego któś wcześniej podał linka, i wydawało mi się, że się
          strasznie męcze dopóki nie przyplątało mi się coś znacznie poważniejszego.
          Uwierz zaparcie nawet najgorsze to nie powod żeby tracić chęć życia, ale jeśli
          to na ciebie tak działa to nie bój się zasięgnmąć porady u psychiatry.
        • podyanty Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 15:37
          agiatami napisała:

          > jajka na twardo ugniecione z oliwa z oliwek(oliwa dobra na zyly i krew), koncen
          > tratem pomidorowym i pasta paprykowa( tylko w tureckich sklepach mozna ja kupic
          > - rewelacja).kanapka- zolty ser,wedlina,plaster masla!!!! maslo musi byc codzie
          > nnie. dobre maslo mozna zjesc samo. trzeba wiedziec jaki tluszcz jesc. kotlet m
          > ielony zimny z grubym plastrem masla.sprobuj

          Ty tak na serio ?

          Polecam swiezo (osobiscie) wycisniety sok z pomaranczy - z duza iloscia farfocli. Wypic na czczo (na 20
          minut przed sniadaniem). Oraz psyllium husk
          images.google.com.au/images?hl=en&q=psyllium%20husk&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi
          • agiatami Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 18:15
            jasne, ze na serio. przeciez nie jem kilograma kotletow mielonych dziennie. po prostu odrzucilo mnie od chleba i ostatnio u znajomych zjadlam swieze 2 buleczki i odchorowalam. a wedlina sklepowa to dziwny produkt. kupuje wedline domowa tzn wedzone lub gotowane mieso i kiedys kupilam normalna i od razu czuc chemie. a z ta oliwa to jak ja jesc systematycznie? wymyslilam to ugniatanie i nie mam juz czerwonej twarzy i moge sie schylac bo mi w glowie nie pulsuje (mam36 lat to troche za wczsnie na udar)lekarz mi aspiryne przepisal na rozrzedzenie krwi tylko co pozniej na zoladek? moj brat byl piekarzem to wiem jak jest robiony chleb.
            • mek40 Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 21:24
              witam z tylu porad może znajdziesz coś dla siebie bo wiadomo że każdy organizm
              jest inny mogę podpowiedzieć jeszcze jeden łyżke oliwy na tczo ale myśle że
              nawet jak znajdziesz sposób na zatwardzenie z korzystaj z psychologa na
              przyszłość powodzenia!
              • karolinadomanska Re: co jesz? musi byc " poslizg" 03.08.07, 22:09
                Ja też miałam takie problemy jednak bardzo pomogło mi picie zielonej herbaty.
                Najwyraźniej uzależniłaś się od środków przeczyszczających ;/
    • aneta.zabek Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 04.08.07, 12:24
      No wlasnie:( chyba za duzo mnie faszerowali lekami i teraz nic nie dziala:( Nie
      trafilam jeszcze na "dobrego: lekarza ktory by pomogl i dobrze doradzil:( kazdy
      mowil co innego:( Mialam tez robiona kolonoskopie0nic nie wyszlo:( Diete mam ok...
      W pozniedziek czeka mnie wizyta u proktologa:(
    • are.1 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 04.08.07, 14:11
      To chyba jest od diety. Pewnie starasz sie nie przytyc? Zamiast
      niskokalorycznych rzeczy o malej objetosci jedz takie o duzej, zeby jelita
      czuly, ze maja pracowac. Pij tez plyny ile trzeba.

      Tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=37413551
      "zamow" sobie ksiazke M Tombaka "Jak zyc dlugo i zdrowo" i zastosuj diete, jaka
      tam opisuje (oczyszczen organizmu nie musisz robic).
      • aldara.35 Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 04.08.07, 18:56
        Wypróbuj gotowane siemie lniane w ilości ok 4 szklanek dziennie.Powodzenia :)
        • malasko Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 04.08.07, 21:58
          siemie lniane zmiel w młynku, zalej 2 łyzki wodą - gotowana lub zimną i
          wypij. Na jelita działa to rewlacyjnie.
    • tigerness Re: Nie mam juz sily walczyc dalej...:( 04.08.07, 22:32
      Podejrzewam, że koleżanka intensywnie odchudzała się i stąd potężne problemy z
      wypróżnianiem od 3 lat w tak młodym wieku...

      Wiele jest porad, więc i moja wypowiedź będzie miała doradczy charakter:
      -Na czczo wypij łyżkę stołową oleju sojowego
      -Jedz przynajmniej 3 razy dziennie otręby pszenne: po 3 stołowe łyżki wymieszane
      np. z jogurtem: rano, po południu i wieczorem;
      -Postaraj się wstawać co najmniej 30 minut wcześniej i uskuteczniaj
      ćwiczenia-przede wszystkim mięśni brzucha (brzuszki, nożyce, rowerek na leżąco,
      skłony itd)-znacząco pobudzisz czynność motoryczną jelit krótko po przebudzeniu
      -Kup sobie (i dokładnie przestudiuj) książkę pt: "Zaparcia. Porady lekarzy i
      dietetyków" autorstwa doc.M.Jarosza i prof.J.Dzieniszewskiego, wydawnictwo
      lekarskie PZWL, Warszawa 2005
      • aneta.zabek nic i nic 05.08.07, 21:37
        Jutro mnie czka wizyta u proktologa to zobaczymy co powie:(

        Po otrebach mam straszne wzdecia i boli mnie bruch:(
        Ksizke Tombaka ma-stosowalam ta diete-nic nie dziala:(
        -codziennie tez cwicze-tez nic:(
        -codziennie masuje brzuch:(-tez nic:(......
        • to_jaaa Re: nic i nic 05.08.07, 21:49
          to jak? miałaś ten romans z anoreksją/bulimią?
        • tigerness Re: nic i nic 05.08.07, 23:10
          "Ksizke Tombaka ma-stosowalam ta diete-nic nie dziala:("

          Teraz jasno widać, że nawet dokładnie nie czytasz odpowiedzi. Nie sugerowałam
          książki Tombaka!

          Poza tym-czy oczekujesz od forumowiczów żeby nad Tobą użalali się i wirtualnie
          po główce głaskali? Jesteś już dużą (i bardzo rozkapryszoną) dziewczynką i jeśli
          psychika siada trzeba udać się do odpowiedniego specjalisty a nie ciągle
          marudzić: tego nie mogę, po tamtym mnie boli, tu nic, tam nic...Zmień postawę z
          "na nie" na "tak".
          • kamcia884 Re: nic i nic 06.08.07, 14:21
            Kup w aptece lub w zielarskim ,mielony len odtłuszczony /cena ok. 6 plz/ zrób
            sobie miksture z 2 łyżeczek i pij codziennie rano na czczo , śniadanie mozesz
            zjesc po ponad 30 minutach. Zobaczysz po paru dniach , bedziesz chodzic do wc
            jak w zegarku.Pozdrawiam.
          • aneta.zabek Tigerness... 06.08.07, 17:49
            Ty nie sugerwalas ksiazki Tombaka ale poprzedniczka tak i to do Niej byla odpowiedz.

            A przygody z bulimia ani anoreksja nie mialam tak jak ktos pytal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja